cezary.korzin
23.01.15, 19:50
lekarz przepisal tabletki ,bo dziecko wymiotowalo i mialo goraczke dalismy dziecku 7lat jak lekarz zalecil 1 tabletke w poniedzialek na wieczor i powiedzial ze jak nie pomoze to dac druga,lecz po pierszej dziecku pomoglo wiecej nie wymiotowalo ale we wtorek dziwnie sie zachowywalo ,a w srode cuda wyprawialo i brak bylo kontaktu z dzieckiem i wyladowalo w szpitalu z podejrzeniem zatrucia dipherganem.Mamy piatek dziecko od srody pod kroplowkami non stop i dziecko nadal ma majaki,objawy lekow,nie poznaje z kim jest tragedia.Poprawe do tego czasu oceniam na 30%.Cofnela sie przy tym mowa dziecko wolno mowi.Ladnie mowi i mysli do 10 min po przespaniu sie jakies 2 godz.Wyniki krwi co do cukru i labolatoryjne wskazuja ze na mozgu nic sie niedzieje bo sa w normie. Prosze o rady i pomoc.