Gorączka nie spada, dziecko rozpalone!

24.01.15, 23:52
O 21 dostał syrop. Temperatura początkowo 38,5. Teraz jak mierze (na podczerwien) raz wskazuje 38,5 a za chwile 37,6 sad włożyć rteciowy pod pache?
Dzisiaj troche sie lało z nosa i wyrznela sie druga dolna jedynka, na razie jest kreseczka biala. Możliwe, ze od zębów ta temp.? Przy pierwszym zębie nic sie nie dzialo z temperaturą, różnie to bywa?
    • ela.dzi Re: Gorączka nie spada, dziecko rozpalone! 25.01.15, 00:07
      Może być od zębów, może coś się kluć. Nie ufam termometrowi na podczerwień, wolę elektroniczny pod pachę. Rtęciowy jest najlepszy, ale się boję go zaaplikować dziecku.
      • koralik37 Re: Gorączka nie spada, dziecko rozpalone! 25.01.15, 00:14
        Przy trzydniowce też temperaturę ciężko zbic. Jest wtedy koło 38.5-39.0 przez 3 dni a na koniec wysypka. Jako mama bym panikowala-taka karma, ale patrząc z boku przypomina mi się, że lekarka mówiła że dopiero 38,5 jest temperatura do interwencji. My mamy elektroniczny w dupke. Dokładny ale mało wygodny do użycia zwłaszcza przez sen. Jeśli rozpalony to może delikatnie letnie oklady? Byle nie zimne.
        • kremka2014 Re: Gorączka nie spada, dziecko rozpalone! 25.01.15, 00:26
          Juz pewnie zmierzyłaś rteciowym. Ja mam taki do ucha i jest ok. Dobrze jest naprawdę mieć termometr który dobrze mierzy. Mi to daje poczucie bezpieczeństwa
          • terefere134 Re: Gorączka nie spada, dziecko rozpalone! 25.01.15, 09:57
            A ten do ucha Ci się sprawdza? Bo kurcze, ja z moim nie mogę nigdy dojść do ładu, zakres temperatur zazwyczaj mam od 34.5 do jakiś 36.6 lub 37 no i kurcze, mierze po kilka razy i stresuje że dziecku ucho podrażnie... Do szalu mnie doprowadza...
            • kremka2014 Re: Gorączka nie spada, dziecko rozpalone! 26.01.15, 20:05
              Zależy jaki. Ja nie żałowałam i 5lat temu dalam za mój prawie 200 zl. Działa do dziś. Pól roku temu mąż wymienil na wszelki wypadek baterie. Pomiary od rtęciowego pod pachą różnią się max. 0,3stopnia.
    • malaidka Re: Gorączka nie spada, dziecko rozpalone! 25.01.15, 00:26
      Już na szczęście coraz rzadziej mówi się, że od 38,5 trzeba zbijać. To jest naturalny mechanizm obronny, nie warto od razu lecieć z chemią i pozornie pomagając utrudniać w walce z drobnoustrojami. Niech sam maluch walczy. Ty kontroluj tylko, rób okłady na nadgarstki, ale nie zimne, tylko nieco chłodniejsze.
      Mamy dzieci w tym samym wieku, córka tydzień temu miała temperaturę, urosła jej do 39,6, nie podawałam nic, robiłam tylko okłady. Następnego dnia ani śladu po gorączce. Jeśli nadal rośnie to często pomaga również kontakt skóra do skóry. Rozbierz syna do pampersa i połóż go na sobie.
    • awesome810 Re: Gorączka nie spada, dziecko rozpalone! 25.01.15, 11:39
      moje dziecko przy każdym zębie ma katar i gorączkę.
      Z pierwszymi 4 zębami latałam do lekarza, teraz już uznałam, że taka jego uroda.
      Gorączkę zbijam jak widać, że dziecko rozpalone i takie "byle jakie".
    • klubgogo Re: Gorączka nie spada, dziecko rozpalone! 25.01.15, 11:45
      > O 21 dostał syrop.

      Jaki syrop? Po paracetamolu gorączka rzadko spada to normalnej temperatury, po ibuprofenie spada, ale czasami na 3-4 godziny i wraca. Ibuprofeny działają przeciwzapalnie, więc gdy gorączka się utrzymuje warto podawać go regularnie co 8 godzin, jeśli temperatura wzrasta wcześniej - podaj paracetamol.
      Mogą być zęby, może być wirus, może być zum. Trzydniówka to dla mnie mit, moje dziecko i dzieci realnych znajomych nigdy czegoś takiego nie miały.
      • rulsanka Re: Gorączka nie spada, dziecko rozpalone! 25.01.15, 13:39
        Mój młodszy miał typową trzydniówkę, z książkową wysypką.
        • kremka2014 Re: Gorączka nie spada, dziecko rozpalone! 25.01.15, 13:57
          Mój miał oba typy no dwa razy. Objawy tez książkowe
        • klubgogo Re: Gorączka nie spada, dziecko rozpalone! 25.01.15, 16:46
          No właśnie, o tzrydniówce wiem tylko z ematkowych opowieści, nikt nigdy w realu tego nie miał.
          • fajtek_kot Re: Gorączka nie spada, dziecko rozpalone! 25.01.15, 16:58
            Dwójka moich dzieci miała,ksiazkowo-najpierw gorączka,potem wysypka
          • rulsanka Re: Gorączka nie spada, dziecko rozpalone! 25.01.15, 18:32
            Mój starszak też nie miał, a młodszy tak. I nie wiadomo skąd podłapał, bo nie miał kontaktu z dziećmi wtedy.
          • giba116 Re: Gorączka nie spada, dziecko rozpalone! 25.01.15, 20:44
            Serio, nje znasz dziecka ktore mialo trzydniowke?
            Ja to chyba nie znam takiego, ktore nie mialo smile
            • wilkowaona Re: Gorączka nie spada, dziecko rozpalone! 25.01.15, 21:04
              Przez cały dzień synek miał ponad 37 stopni, ale nie rosła ta temperatura. Był marudny i miał takie "chore" oczka. Z nosa wciąż sie leje. Po południu jakby troche lepiej było. Jak zasypial o 18.30 to temp. była w normie. Ciekawa jestem czy to od zębów, czy moze wyjdzie ta wysypka, ale znowu nie zgadza sie bo katar jest, chyba ze sie te rzeczy nie wykluczaja nawzajem. Strasznie mi szkoda, bo jest u nas duzo sniegu od wczoraj, i wczoraj synek dostał pierwsze sanki od dziadka a dzisiaj mieliśmy juz jezdzic sad a tu ta gorączka, pierwsza w życiu zreszta.
              Myślicie, ze jeśli jutro nie bedzie temp. to możemy wyjść na te sanki?
              • malaidka Re: Gorączka nie spada, dziecko rozpalone! 25.01.15, 22:32
                Myślę, że możeciesmile
                Przy 3dniówce jest raczej wyższa temperatura i cały czas, a nie skokowo. Tak przynajmniej było u nas.
            • klubgogo Re: Gorączka nie spada, dziecko rozpalone! 26.01.15, 17:35
              > Ja to chyba nie znam takiego, ktore nie mialo smile

              przedstawiam Ci zatem moją 6-latkę bez trzydniówki, choć wirusową temperaturę miewała raz na rok big_grin
      • leminia Re: Gorączka nie spada, dziecko rozpalone! 25.01.15, 18:33
        Mój syn miał trzydniówkę jak miał 8 miesięcy. Trzy dni gorączki, czwartego wysypka. Pediatra potwierdziła trzydniówkę.
        • wilkowaona Re: Gorączka nie spada, dziecko rozpalone! 26.01.15, 19:22
          Zdaje raport smile
          Wczoraj w nocy i dzis cały dzien temp. w normie, z nosa juz duzo mniej sie lało, wiec poszliśmy bz te sanki wink oj, ale było radości smile byliśmy ponad godzinę, w lesie, pogoda marzenie, zero wiatru, temp. -1, duuuzo śniegu, no bajka smile wyglada na to, ze całe to zamieszanie od zębów, wyczulam dzisiaj górna jedynkę. Ale nie jestem pewna, bo nie chce pokazać wink
Pełna wersja