Do przychodni czy nie?

26.01.15, 09:04
Mamusie,

W nosie furczy, ale nic nie cieknie. Do tego wczoraj lzawilo oczko. Plus mega slina i pobudkiw nnocy, które trwają dwie f godziny. Panna chce się bawić, a my skutecznie odmawiamy. Widzę tuż pod dziaslem.biala kropke - oczekujemy dolnej jedynki. Podniesionej temperatury brak. Zęby czy cos się szykuje? Iść do lekarza? Boje się ze w przychodnicos zlapiemy. Czy można podawac cos na katar?
    • kjut Re: Do przychodni czy nie? 26.01.15, 09:36
      Nie wiem czy coś się szykuje, ale na pewno póki co nic się nie dzieje. Furczenie w nosie i lekkie łzawienie oczka to nutę powód do wizyty u lekarza. Pomyśl, czego byś od niego oczekiwała? Szczególnie jeśli oko już nie łzawi (może paproch? Bez paniki!). Zdrówka!
    • ela.dzi Re: Do przychodni czy nie? 26.01.15, 10:24
      Ja chodzę gdy dziecku utrzymuje się gorączka, wstrzymałabym się. Podejrzewam, że u Was to zęby. Moim zdaniem na katar najlepsze są inhalacje. A potem pryskanie roztworem soli i czyszczenie aspiratorem.
      • mkwietniewska123 Re: Do przychodni czy nie? 26.01.15, 10:54
        Katar=zęby => osłabiony organizm. Nam wyszły w 4 mcu, pierwszy okupiony katarem tylko, przy drugim infekcja, katar, pleśniawki, podwyższona temperatura. Nam pomógł nebulizator, nasivin soft i marimer. Różni lekarze wypowiadają się, co do odciągania wydzieliny- jedni mówią, żeby odciągać, inni, że to wysusza śluzuwkę. Jeśli córce furczy, to lepiej psiknáć wodą morską lub solą fizjologiczną bez odciągania.
        • koralik37 Re: Do przychodni czy nie? 26.01.15, 11:26
          Popieram. Woda morska + ew frieda, spokój i obserwacjasmile do przychodni nie chodź bo Ci małą zaraża. I pochwal się jak już ząb wyjdziesmile
        • stysia1987 Re: Do przychodni czy nie? 26.01.15, 11:42
          Odciągam tylko na noc. A ile trwało wwychodzenie Zabka?
          • ama-ka Re: Do przychodni czy nie? 26.01.15, 13:27
            parę dni... najpierw kropa w dziąśle, potem kropka przeradza się w kreskę, potem widać, że dziąsło zaczyna pękać, a potem dopiero widać białą kreskę... myślałam, że to szybciej idzie... popieram poprzedniczki, jak zęby wychodzą, to organizm jest osłabiony i szybciej łapie, np. katar. Wiec zostań w domu i oczekuj ząbka smile
            • stysia1987 Re: Do przychodni czy nie? 26.01.15, 16:28
              Przy kazdym takie atrakcje?
              • ama-ka Re: Do przychodni czy nie? 26.01.15, 16:40
                bo katar może byc od zebów - taka woda wtedy leci, to nie jest wirusowe, albo możesz wskutek osłabionej odporności złapać katar wirusowy - u nas był ten drugi dwa razy - przy pierszych dwóch zębach (na raz wychodziły) i przy kolejnych dwóch. Potem już nie
                • gosza26 Re: Do przychodni czy nie? 26.01.15, 17:27
                  Chybabym wolała katar przy zębach , przynajmniej coś można działać. U nas syn zachowuje się jakby był na dopalaczu, pokrzykując i popiskując na zmianę. A tu dopiero 4 zęby...
                  • kremka2014 Re: Do przychodni czy nie? 26.01.15, 19:13
                    Wypisz wymaluj wszystkie te objawy u nas od tygodnia. Dziś super noc i ząbek na wierzchu. Musiał wykluć się wczoraj.
              • mkwietniewska123 Re: Do przychodni czy nie? 26.01.15, 20:42
                U nas dodatkowo odparzona pupa od kwaśnej kupy i grzybica też u córki na "dole". Zęby wychodziły po kilka dni, między jednym a drugim minęło 2 tyg. Teraz czekamy na kolejne 4 zęby, bo już idą. A właściwie to czekamy na katar- to bezpośredni zwiastun smile
                • stysia1987 Re: Do przychodni czy nie? 28.01.15, 09:15
                  Był spokój na dwa dni i znowu dziś ciężka noc. Nie pisałam bo problem z betem. A zęba nadal brak sad
                  • kjut Re: Do przychodni czy nie? 28.01.15, 12:30
                    U nas problemy związane z zębami trwają nawet dwa-trzy miesiące przed wykluciem się zęba - z takimi właśnie 1-2 dniowymi przerwami.
                    • volke_86 Re: Do przychodni czy nie? 28.01.15, 12:55
                      U nas tez,przed pierwszym zebem 1,5mca roznych dolegliwosci(od bialej kropki do wyjscia zeba) z marudzeniem na czelem,o roznej intensywnosci,jednego dnia placz drugiego cisza.
                      W przychodni ostatnio ja sie zarazilam(bylismy na szczepieniu,ale bylo opoznienie i trafiliamy na zgraje chorych dzieci) i leze jak sznyta,katar cieknie i nie moge sie ruszyc,a mlody spaceruje sie z tata po dworze.
                    • mkwietniewska123 Re: Do przychodni czy nie? 28.01.15, 16:23
                      U nas już też 3 miesiące zęby idą...
Pełna wersja