bass.ssia
04.02.15, 17:25
Witam.
Bardzo prosze o porade, bo juz ze zmartwienia mam powoli dosc...
Moj prawie 7 letni syn byl na sankach w sobote. Po powrocie do domu kazalam mu sie szybko przebierac, bo swetr z tylu, rajstopy i majtki mial mokre...
W nocy zawsze wstaje do dziaciakow, by je przykryc..no i co zwrocilo moja uwage syn spal w "dziwnej" pozycji...glowe mial jakos tak do tylu odchylona...W sumie pomyslalam ok..kolejna "nietypowa" pozycja, bo moje dzieciaki nie raz mnie juz zaskakiwaly jak spia...
W niedziele nad ranem moj syn przyszedl do mnie do lozka i stwierdzil, ze ma zamany kark, bo nie moze ruszac w ogole glowa...i kazdy ruch sprawia mu bol...
Pomyslalam ok..cieplo pomoze. Nosil szalik, nasmarowalam mu szyje rozgrzewajaca mascia. W poniedzialek nie bylo poprawy..Glowe mial odchylona i kazdy ruch sprawial mu ogromny bol..Pojechalismy do lekarza. Lekarz przepisal nam Lorazepan (6 tabletek) i kazal brac co 8 godzin jedna.
Wczoraj mial glowe skierowana mocno na prawy bok i silne bole przy kazdej probie jakiegokolwiek ruchu...Dzis jest juz poprawa...glowa "wraca" powli na swoje miejsce. Tylko, ze po tych lekarstwach kreci mu sie w glowie...i jest taki zmeczony..
Ile trwa taki stan?
Czy ktos mial podobne doswiadczenia? Jak mozna jeszcze ddatkowo pomoc dziecku?
Z gory bardzo dziekuje za odpowiedz, bo taki stan dziecka bardzo mnie niepokoi..