monika1881
05.02.15, 10:50
Cześć dziewczyny....potrzebuję pomocy/porady w sprawie mojej 5 miesięcznej córci. Do 4 miesiąca mała ślicznie jadła z cyca, spała w nocy też ładnie z dwoma pobudkami na jedzonko. Kiedy zaczął się 5 miesiąc zaczął się też koszmar: mała ciągle budzi się w nocy i płacze. Takie pobudki zdarzają się nawet 20 razy w ciągu nocy. Trzeba ją wtedy ponosić i się uspokaja. Kiedy odkładam ją do łóżeczka po 20 minutach znowu to samo. Dodam, że na rękach kręci się strasznie, można powiedzieć, że tak jakby się rzucała z jednej strony na drugą. Prostuje ręcę. Poobserowałam ją w łózeczku jak się budzi i wtedy przechyla się na bok i zwija w taki kłębek. Nie wiem co to może być. Diety nie zmieniłam....wprowadziłam jej kaszkę, ale nie chciała jej jeść więc jakiś tydzień temu odstawiłam na razie. Sama nie wiem, czy ma to związek z brzuszkiem czy z czym innym. Mała od urodzenia bardzo ulewa, czasem wręcz chlusta mleczkiem, ale na wadze przybiera ładnie, więc lekarz wykluczył refluks.
Macie jakieś pomysły? Czy to tak już po prostu ma być? Pomyślałam, że to mogą być ząbki, ale dziąsełka nie są rozpulchnione....
Pozdrawiam!