olusia018
18.02.15, 20:32
Witam, pokrótce opiszę swoją sytuacje odnośnie zdrowia mojego synka bo zaczyna mnie już wszystko martwić. Synek ma nie całe 4 miesiące , od dwoch miesięcy przebywamy w Usa ( tutaj pracuję mój mąż ) i od momentu przylotu zaczęły się kłopoty. Najpierw katar, poźniej zapalenie ucha które skończyło się i znów pojawiło. Niedawno skończył brać już drugi antybiotyk

Teraz od jakiegoś czasu ciągle sporadycznie pokasłuje , a na badaniach osłuchowo czysty. Teraz za parę dni kontrola .Najwięcej z rana później już nie słychać. W nocy śpi spokojnie. Dużo ulewa , bardzo się ślini . Od jakiegoś czasu trze często oczka jak na spanie ale robi to również w momencie kiedy nie chcę mu się spać. Nie wiem co już robić. W domu jest nawilżacz powietrza bo myślalam że może to suche powietrze mu przeszkadza . Od urodzenia ma również taką sapkę , charczy mu coś w nosku ale ciężko to wyciągnąć fridą. Karmie modyfikowanym mlekiem i piersią . Przewaga modyfikowanego. Pije wodę ( niestety muszę ją ciut dosładzać aby chciał pić ) . martwię się o niego bo to moje pierwsze dziecko a jestem zdana tylko na siebie i męża a tutejsza pediatra jakoś mnie nie przekonuje. Boję się szczególnie o ten kaszel. Na dodatek chcieliśmy lecieć na świeta do Polski ale nie wiem czy kolejny lot to dobry pomysł skoro jest taki chorowity. Proszę o opinie