Kumy, poradźcie. Zielony katar

16.04.15, 18:25
Po infekcji pozostał. Zielony. Juz drugi tydzień. Poza tym objawów innych brak. Nie licząc pierdyliona pobudek i nierozkładalności w nocy( na kp, ssać może, nawet muuuusi), ale to chyba idą kły, a one ponoć najboleśniej przeżywane ...???
    • kremka2014 Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 16.04.15, 18:27
      Nieodkładalnosci miało być
      • ela.dzi Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 16.04.15, 18:30
        U nas tylko inhalacja i Katarek na to dziadostwo.
    • murwa.kac Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 16.04.15, 18:29
      poza nim cos? gdzieś?
      goraczka?
      bo kaszel moze byc.
      czekac, duzo na dworze, inhalacje, do kapieli solanke zabłocką lać (moje odkrycie sezonu jezeli chodzi o bachorzęcy katar) , na zmiane z olejkiem z drzewa herbacianego czy majerankowym (albo zaparzony majeranek po prostu) i tyle.

      u nas najbolesniejsze byly trzonowe, ale nie pamietam juz ktore.
    • mag1982 Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 16.04.15, 18:30
      Moja miała przez trzy tygodnie i kaszlała ale tylko rano. Po trzech tygodniach zrobił się przezroczysty. U mojej dwójki idą.
      • kremka2014 Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 16.04.15, 19:26
        2tygodnie temu bylo 38 stopni i kaszel jak diabli. Teraz jeno katar na polu bitwy... Ja spacyfikowana do reszty, śpię z nim bo się nie da inaczej. Snuu pragnę jak kania dżdżu.....😉
        Czyli co zielony tez od zębów może byc? Zabłocką muszę kupić wlasnie bo z Rabki się skończyła
    • rulsanka Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 16.04.15, 20:42
      Zielony śmierdzący czy taki biało-zielony bez zapachu?
      Jeżeli śmierdzi ropą to wtedy trzeba działać intensywnie. Da się bez antybiotyku ogólnego, ale trzeba być czujnym. Musi być dobre samopoczucie i bez gorączki. Nos ma być drożny, zawsze oczyszczony z gili. Rozrzedzanie, odciąganie + np. rhinoargent kilka razy dziennie. Jeżeli nie pomoże to np. bactroban maść do nosa jest super. Mój starszak miewał katary pneumokokowe i pomagało.

      Jeżeli nie śmierdzi, to pewnie jest zielonkawy, bo jest gęsty a nie dlatego, że bakteryjny. Rozrzedzenie powinno wystarczyć. Czyli mukolityki (doustne lub donosowe), sól fizjologiczna, własne mleko.
      • kremka2014 Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 16.04.15, 20:46
        Nie, nie śmierdzi. Dzieki za nazwy leków. Samopoczucie w dzien- sama pełzająca radość. A w nocy..... Ehh
        • kremka2014 Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 16.04.15, 20:48
          A te leki, Rulsanko są na receptę?
          • rulsanka Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 16.04.15, 20:56
            bez recepty: rhinoargent, acc mini, flegamina w syropie (tylko bierz syrop dla dzieci, bo jest też wersja z alkoholem)
            bactroban, mucofluid (mukolityk donosowy, warto mieć na zapas) - na receptę i w dodatku drogie
        • rulsanka Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 16.04.15, 20:52
          No to jak nie śmierdzi, to po prostu zwykły gęsty katar. Twój syn ma 10m i sporo waży jak na swój wiek? To możesz mu rozpuścić połówkę acc mini w małej ilości wody i podać strzykawką (chyba że zechce wypić z kubka, ale może nie zechcieć, dodaj troszkę słodkiego soku)
          • kremka2014 Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 16.04.15, 21:28
            Ma 9 miesięcy i 12kg. A katar raczej białawo- zielony i gesty- juz rzadko kiedy mogę go ściągnąć, wiec mam nadzieję, ze nie bardzo bakteryjny...
            • rulsanka Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 16.04.15, 21:57
              no właśnie acc mini powinno rozrzedzić ten katar. Na 12 kg to w sumie możesz dać całą tabletkę, mój syn jak miał 11kg to brał całą.
    • klubgogo Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 16.04.15, 20:50
      Zielony katar świadczy zwykle o nadkażeniu bakteryjnym, powinnaś zrobić wymaz z nosa i, o ile zajdzie potrzeba, zastosować się do antybiogramu.
      • rulsanka Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 16.04.15, 20:54
        nie każdy zielony to nadkażenie, nadkażenie śmierdzi ropą
        normalnie gęsty katar ma prawo być zielonkawy (nie ciemnozielony)
        • kremka2014 Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 16.04.15, 21:29
          A węch mam jak Cywil 😆
          • kremka2014 Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 16.04.15, 21:34
            Rulsanka, jak juz tu jesteś. Powiedz no mi, bo Ty medycznie biegła jesteś..... Co mam z tym moim grubaskiem zrobić. Ja rozumiem, ze przedszkolak mu znosi"szczepionki" , ale inne mamy tez maja przedszkolne dzieci i im tak nie chorują..... Jakieś testy alergiczne mozna takim mikrusom robić? Jaka może być przyczyna tak słabej odporności? To jego ósma infekcja, nie licząc trzydniówki...
            • rulsanka Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 16.04.15, 22:04
              Pytanie co liczysz jako infekcje. Bo z tego co rozumiem była trzydniówka i katar z jakąś niedużą gorączką (duża to jak dla mnie powyżej 39). Co jeszcze? Katary? Była gorączka?
              Podejrzewam, że przynajmniej połowa z katarów to od zębów, więc odlicz 4. A tak naprawdę w sezonie chorobowym może być średnio jedna infekcja na miesiąc u dzieci.
              Ja bym na razie nie dopatrywała się jakichś problemów z odpornością czy alergią. Infekcje krążą, to je łapie. Jeśli przechodzi lekko to się nie martw, tak ma być. Co innego gdyby powtarzały się zapalenia płuc, oskrzeli, pobyty w szpitalu, to można by się stresować.
              • kremka2014 Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 16.04.15, 22:46
                Dzięki. Tak. Nigdy nie wiecej niż 38,5 i kataro- kaszelki. No i nocki do bani. I piekielny strach, ze przeze mnie będzie gorzej. Bo nie dalam antybiotyku..... Zawsze konsultuję z drugim lekarzem, który mnie wspiera, ale strach jest.... Bo pediatra z przychodni juz 3razy zapisal antybiotyk...
                • rulsanka Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 16.04.15, 23:41
                  I piekielny strach, ze przeze mnie będzie gorzej.

                  Są tacy lekarze, co przepisują antybiotyk na wszystko. A matka się stresuje. Niestety dasz czy nie dasz zawsze będzie stres. Bo to nie lekarz ponosi ostatecznie konsekwencje tylko pacjent.

                  W razie wątpliwości można zbadać crp i morfologię z rozmazem ręcznym.

                  Ja mam lekarkę, do której mam zaufanie, ale jak trafiałam na innych to były różne kwiatki. Raz dostałam antybiotyk niepotrzebny (dziecko trzymiesięczne, nie dałam...) inna baba upierała się, że bez antybiotyku, choć syn miał zapalenie oskrzeli od 2 tygodni i czuł się coraz gorzej pomimo wziewów, miał duszności. Moja zapisała makrolid i szybko pomógł.
                  Dobry lekarz to skarb.
                  Zasadniczo staram się unikać lekarzy, których nie znam smile
                  • nothing.at.all Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 17.04.15, 09:45
                    Rulsanka skąd Ty? Bo nie kojarzę. Jak masz dobrego pediatre to podziel się; ).
                    • rulsanka Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 17.04.15, 10:24
                      pediatra jest w Piasecznie pod Warszawą
                      • kremka2014 Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 17.04.15, 11:40
                        No ja w sumie mam takiego zaufanego. Ale tylko prywatnie. I tak opłaca się raz w miesiącu go zawołać niż non stop kupować antybiotyk . Ale ci z przychodni mieszają mi w głowinie okropnie...
                      • nothing.at.all Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 17.04.15, 15:13
                        Kawałek do Piaseczna mam ale jeśli dobry to może warto.
                        Podaj namiar na maila gazetowego? Dzięki.
        • klubgogo Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 17.04.15, 19:21
          No tak, nie każdy. Mój też po dwóch tygodniach infekcji zmienił się w zielony, nie śmierdział, nie. Na trzeci dzień pojawiła się gorączka, zaburzenia rytmu serca (nie było to przyspieszone bicie serca wskutek gorączki) i skierowanie do niezwłocznego zgłoszenia się szpitala.
          Ale może autorka źle interpretuje barwę kataru.
          • kremka2014 Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 17.04.15, 19:32
            U nas juz prawie po sprawie😊. Poszło szybko. Czyli byla to shrekowa końcówka. Dzięki za wypowiedzi
          • rulsanka Re: Kumy, poradźcie. Zielony katar 17.04.15, 22:05
            Kluczowe w tym wszystkim jest samopoczucie. Wiem o czym mówisz, sama też miałam podobne historie z nadkażeniami. Ale to nie oznacza, że trzeba dawać antybola na każdy katar mniej lub bardziej zielonkawy, nawet na autentycznie bakteryjny też niekoniecznie.
            Antybiotyk niezbędny jest wtedy, gdy pojawia się gorączka, złe samopoczucie.
            W razie wątpliwości można zrobić morfologię z rozmazem i crp. Nie wymaz z nosa, z wymazu zawsze wyjdą bakterie, bo one po prostu tam mieszkają na stałe.

            Mój też po dwóch tygodniach infekcji zmienił się w zielony, nie śmierdział, nie.

            Jeżeli miałaś zapalenie zatok, to po pierwsze miałaś upośledzony węch a po drugie własne zapachy są mniej wyczuwalne, bo węch się przyzwyczaja.
Pełna wersja