moja corka miala miedniczkowe zapalenie nerek.

20.04.15, 21:37
i wogole nie zauwazylismy na poczatku, ze cos zlego sie dzieje... dziecko 8 miesiecy. pewnego dnia corka byla marudna, miala slabszy apetyt. w drugim dniu temperatura powyzej 37 stopni, w trzecim dniu podobnie. dziecko poza tym spokojne, ciut wiecej spalo, bawilo sie, raczkowalo. myslelismy, ze zabkuje. trzeciego dnia temperatura pod wieczor wzrosla do 39 i dziecko bylo marudne, rano pojechalam w czwartym dniu do pediatry, 40 stopni. zdjagnozowal infekcje, sprawdzil jednak profilaktycznie mocz.. w moczu bakterie, kolejne badania i to samo. badania krwi wyszly zle. skierowano nas do szpitala. tam okazalo sie, ze ma zapalenie nerek. gdyby nie intuicja to nie wiem co by sie stalo. maz mnie wysmial jak pojechalam po jednym dniu goraczki do pediatry. niemowle moze miec goraczke kilka dni przeciez. czekalabym dwa dni dluzej to nerki bylyby moze do niczego. nie moge przestac o tym myslec... nie pomyslalabym, ze takie paskuctwo moze tak szybko i praktycznie bezobjawowo sie pojawic. corka miala prawdopodobnie wczesniej zapalenie pecherza, ale bez goraczki, bez wiekszych objawow.gdy pojawila sie goraczka, nerki byly juz zaatakowane...
    • panizalewska Re: moja corka miala miedniczkowe zapalenie nerek 20.04.15, 21:54
      O matko i córko tulę Was, spokoju i sił dla wszystkich kiss
      • e-milia1 Re: moja corka miala miedniczkowe zapalenie nerek 20.04.15, 22:00
        dzieki serdeczne smile
        • koralik37 Re: moja corka miala miedniczkowe zapalenie nerek 20.04.15, 22:32
          Ale masz intuicję i pięknie sytuację opanowalas!!
    • doromka Re: moja corka miala miedniczkowe zapalenie nerek 21.04.15, 09:35
      Moja corka miała sklonnoci do ZUM. Niektóre dziewczynki tak mają poprostu. Pierwszy raz zachorowała a miała 7-8 miesięcy. Potem były jeszcze dwa razy. Dlatego zawsze jak u niej pojawiała się goraczka lub cos niepokojącego w zachowaniu odrazu robilam badanie moczu. I też nieraz uratowała mnie własnie intuicja. E-milia1 dużo zdrówka i ciesz się, że u Ciebie Twoja intuicja tak zadzialała. Mój mąż tez bagatelizował sprawe, także wiesz wink
      • lunkalinka Re: moja corka miala miedniczkowe zapalenie nerek 21.04.15, 13:27
        moja córcia tez to miała - ostre odmiedniczkowe zapalenie nerek, a raczej nerki bo ma tylko jedną. Zaczęło się lekką gorączka, następnego dnia już 40 stopni i nie mogłam niczym zbić tej gorączki. Doszły jeszcze wymioty. Pojechałam późnym wieczorem do szpitala, zbili córce gorączkę, zrobili prześwietlenie płuc i odesłali do domu. Następnego dnia gorączka znów narastała i znów bardzo wysoko, w pewnym momencie córka zrobiła się sina. Zapakowałam ją do auta, pojechałam do pediatry i prosto od niego do szpitala. Córcia 10 dni w szpitalu pod kroplówką sad po wyjściu ze szpitala jeszcze 50 dni na lekach. Było ciężko sad na szczęście jest dobrze, córka wyzdrowiała, ale badam jej mocz kontrolnie co 2-3 tyg. Z tym, że u nas ta profilaktyka jest szczególnie ważna bo córcia urodziła się z jedna nerką więc musimy na tą nerkę chuchać i dmuchać. Oby nigdy się to nie powtórzyło.
        • e-milia1 Re: moja corka miala miedniczkowe zapalenie nerek 21.04.15, 19:32
          Dziewczyny, bylam w szpitalu z mala na badaniach. Okazalo Sie, ze corka ma refluks jednej nerki 2 stopnia. Przez kolejne 3 miesiece musi dostawac antybiotyk profilaktycznie. Na kolejne badania skierowano mnie Do kliniki uniwersyteckiej. Mamy nadzieje, ze refluks Sie zaniknie i unikniemy operacji. Wyc mi Sie chce....
          • kjut Re: moja corka miala miedniczkowe zapalenie nerek 21.04.15, 20:15
            E-milia, wiem ze Ci ciężko, ale taki reflux to naprawdę nic strasznego. Da się z tym żyć całkiem znośnie. Jestem tego najlepszym przykładem smile a wez pod uwagę, że mój reflux zdiagnozowano prawie 30 lat temu - od tego czasu wiele się zmieniło na lepsze smile

            Acha - i jest spora szansa, że operacji tak czy siak unikniesz, bo refluks można leczyć zabiegowo - w znieczuleniu miejscowym szybciutko się to załatwia.

            Tylko zostaja skłonności do zum. Upierdliwe to, ale bywają gorsze rzeczy w życiu smile

            Trzymam za Was kciuki smile
    • klubgogo Re: moja corka miala miedniczkowe zapalenie nerek 21.04.15, 22:22
      I dlatego będę wszystkim na tym forum i w realu powtarzać, że jakakolwiek podwyższona temperatura czy gorączka, nawet w przypadku wystąpienia kataru czy kaszlu, jest zawsze podstawą do zbadania moczu, zwłaszcza u dzieci w okresie do 5 rż.
      • e-milia1 Re: moja corka miala miedniczkowe zapalenie nerek 22.04.15, 15:32
        Niestety Masz rację. Ja mam 3 dzieci i dopiero pierwszy raz pediatra wpadł na pomysł by zbadać mocz bo to dziewcznka i w tym wieku wiele panienek ma problem z pecherzem. Ale zbadał też tylko profilaktycznie... Teraz wiem że sam stan podgoraczkowy nie należy ignorować.....
      • kjut Re: moja corka miala miedniczkowe zapalenie nerek 22.04.15, 15:41
        Do 5 roku życia 5% chłopców i 8% dziewczynek przechodzi zum przynajmniej raz w życiu. Nie ma więc co też panikować mimo wszystko. W ten sposób myśląc musielibyśmy za każdym razem badać wszystko. Tutaj zapalenie nie wzięlo się znikąd tylko z wady budowy. Piwnych rzeczy nie przeskoczymy niestety...
Pełna wersja