estusia
22.04.15, 18:40
Witam, jestem mamą 8 tygodniowego Mikołaja. Synek po porodzie przez pierwsze dwa tyg robił strzelające kupki o konsystencji serwatki (woda+grudki) potem powoli kupki zmieniły konsystencję na rzadkie papki, jest na kp, ja nie trzymałam w tym czasie diety, on nie miał większych problemów z brzuszkiem przeważnie w nocy nad ranem stękał i miał problem z gazami, być może dlatego, że jedząc w nocy nie odbijałam go, kupki robił 2-3 na dobę. Podawałam espumisan lub sab simplex lub herbatkę koperkową. Wszystko zmieniło się gdy zachorował i musiał być leczony w szpitalu (zap.pluc), w drugiej dobie brania antybiotyku kupki robiły się rzadsze, aż doszło do tego, że każda pielucha była maźnięta + gazy, wzdęcia i płacz. Podawałam probiotyki, kropelki j.w. ale bez większej ulgi, doszła wysypka na buzi. Wróciliśmy do domu i jest bez zmian, kupki są nadal bez zmian, są strzelające i czasem śmierdzące, są wzdęcia i dużo gazów, do tego odparzona pupa. Odstawiłam nabiał i słodycze, podaję probiotyki dicoflor i latopic, kropelki przeważnie na noc, masuję brzuch, robię ciepłe okłady i nie wiem co mogę jeszcze zrobić, jak pomóc by te kupy wróciły do normy i żeby mały się tak nie męczył. Czy antybiotyki uszkodziły mu jelita?
Co robić, ratujcie