mama_na_wychowawczym
27.04.15, 14:27
8-letnie dziecko zjada lody, a już wieczorem słychać zza ściany kaszel.
Pierwszy raz pomyślałam - za zimno było, mogła nie jeść.
Drugi raz, ciepły dzień, lody jedzone w domu, powoli, spokojnie - w nocy kaszel.
Suchy, męczący. Każda taka sytuacja kończy się inhalacjami, żeby gardłu ulżyć.
Ale przecież to nie jest normalne! Co zrobić? Czy można jakoś zahartować gardło?