ali_ali
19.05.15, 16:32
Corka od prawie roku ma caly czas zolto-zielony katar. Jest bardzo gesty i praktycznie nie ma konca-smarka i za 5min znow musi wydmuchac nos (obrazowo prawie cala zagilana chusteczka). Nie mam juz pomyslow co mozemy zrobic
Bylismy u 3 laryngologow, byl brany posiew-wyszedl gronkowiec zlocisty i Klebsiella pneumonia (paleczki zapalenia pluc) Dzieciak przeleczony bactrobanem do nosa, antybiotykami (antybiogram) pobrany wymaz ponownie po 14dniach od zakonczenia leczenia-wynik ujemny czyli jestesmy zdrowi i po 2 tyg znow katar taki jak kiedys. Bylismy na CT zatok, RTG, wmazach no licho wszystko co mozliwe i ONA MA NADAL KATAR... Corka ma 10lat. No rece opadaja. Czy ktos mial moze takiego smarkajacego delikwenta? Bede wdzieczna za rady. (leki na alergie tez przerabialismy)