Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście???

28.05.15, 13:55
Do dziewczyn, które miały tę wątpliwą przyjemność doznać tego niemiłego stanu.
Moje do tej pory niechorujące dziecko wylądowało na sorze ze szczekającym kaszlem.
Pomogły inhal. z soli fizj. i wcześniej podany hydrocortison. Wypuścili nas po 2 dobie z zaleceniem podawania clemastinu i doraźnie inhalacje.

No a teraz sobie myślę, może powinnam poprosić pediatrę by cos mi przepisała w razie czego, gdyby jeszcze kiedyś atak się powtorzył? Byłabym spokojniejsza mając w apteczce coś na taki stan. Tylko co? Macie coś na taką okoliczność? O co prosić pediatrę?

    • joasia33 Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 28.05.15, 14:00
      Oj, znam to. Mój wówczas 3-letni synek przestraszył mnie śmiertelnie, tak się dusił. Skończyło się podaniem sterydów (encorton) oraz inhalacjami z pulmicortu. I to Pulmicort i Berodual mieliśmy zawsze na wsjakij słuczaj. Inhalacje są najważniejsze.
    • oqoq74 Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 28.05.15, 14:08
      Mój syn pierwsze zapalenie krtani przeszedł w 3 miesiącu życia. Od tego czasu było wiele takich akcji. Raz czy dwa wylądowaliśmy w szpitalu - w jednym wypadku laryngologiczny (miał 6 m-cy), w drugim szp. miejski. O ile w laryngologicznym bardzo dobrze nas przyjęto, to z miejskiego wyszłam na żądanie i prosto do naszej lekarki.

      My mamy encorton, ale to nie są cukierki i o tym co zapisać, musi zdecydować lekarz.
      Jeśli mogłabym coś doradzić, to kupno nebulizatora. W zapaleniu krtani pomagają inhalacje z soli fizjologicznej, lub leki podawane w ten sam sposób. A i przy zwykłym przeziębieniu inhalacje z soli bywają pomocne.

      U mojego syna zapalenie krtani często jest powodowane alergią. Ale zdarza się, że dostaje zapalenia w trakcie jakiejś infekcji.

      Popytaj pediatrę, czy nie powinnaś skonsultować się z laryngologiem lub alergologiem.
      • oregano82 Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 28.05.15, 14:12
        Wiem, że to nie cukierki smile I dlatego dziś idę do pediatry to podpytam, raczej chodziło mi o opinie mam, które maja to za sobą i potrafią ocenić, co się sprawdza w takiej sytuacji smile
        Mamy nebulizator i chętnie stosujemy samą sól, mamy tez nawilżacz powietrza i bezwzględnie pilnuję by pokój dziecla był zawsze porządnie przewietrzony i temperatura była odpowiednia. Żadnych kaloryferów big_grin
    • mynia_pynia Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 28.05.15, 14:11
      Tak, ale po opowieściach mrożących krew w żyłach moich dzieciatych znajomych po pierwszym kaszlnięciu dziecię jest inhalowane solą fizjologiczną albo hipertonikiem, teraz już jestem uzbrojona nawet w jakieś sterydy - na razie tylko raz podałam jak lekarz przepisał.
      Szkoda że zazwyczaj to pierwsze kaszlnięcie to 1-3h w nocy wink
      • oregano82 Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 28.05.15, 14:13
        mynia_pynia napisała:

        , teraz już jestem uzbrojona nawet w jakieś sterydy - na razie tylko raz p
        > odałam jak lekarz przepisał.

        A jakie konkretnie jeśli mogę spytać

        > Szkoda że zazwyczaj to pierwsze kaszlnięcie to 1-3h w nocy wink

        Dokładnie!!!
        • seniorita_24 Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 28.05.15, 14:19
          Po pierwszym duszeniu się w nocy teraz mamy zawsze Berodual/Ventolin/Flixotide i tubę - jeśli dziecko zaczyna kaszleć i się dusić dajemy (zgodnie z zaleceniem lekarza) jedno z ww.
          Odkąd odkryliśmy nebulizator najczęściej nie docieramy do etapu zapalenia oskrzeli lub krtani.
          • bergamotka77 Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 28.05.15, 16:28
            oj wspolczuje, znam to z autopsji, zaliczylam ze starszym x akcji pod tytulem "natychmiast wybudzeni ze snu ubieramy sie i jedziemy do szpitala/wzywamy pogotowie". Byl ok. 10 razy na ostrym dyzurze z tego powodu. To niestety jest masakra, u nas najczesciej wystawianie na zimno itd, nie pomagaly, tylko szpital, inhalacje, sterydy, raz maska tlenowa dodatkowo. Ostatni atak, bo juz nich wyrosl na szczescie, ledwo przezyl sad Dlatego zalecam spanie z telefonem przy uchu - moj mial ataki zwykle w nocy ok. 3 rano i glownie w sezonie jesienno-zimowym, grzewczym i infekcyjnym zarazem. Obawiam sie, ze to sie moze powtorzyc i lepiej trafic na dyzur laryngologiczny - powinno sie natychmiast wezwac karatke gdy po jakim czasie sie nie poprawia a dziecko ma coraz wieksze klopoty z oddychaniem. Dobra wiadomosc - z tego sie wyrasta choc moj mial ataki laryngitisu az do 11 r. zycia sad
            • aneta-skarpeta Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 28.05.15, 22:47
              no to u nas na szczęście wystawianie na zimno pomagały- ale takie prawdziwe- nie raz miał głowe niemal w zamrażalniku.

              i tez nie rozumiem czemu zawsze to sie zaczyna w srodku nocy
              • seniorita_24 Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 29.05.15, 09:53
                Na szczęście wietrzenie dziecka zawiniętego w kołdrę w oknie pomagało, ale za pierwszym razem myślałam że zejdę na zawał. Te kaszle sa zawsze w nocy czy krtaniowe czy oskrzelowe bo - coś spływa z zatok, wysusza się gardło, grzeją kaloryfery, dziecko nie pije itp Ja ponadto przy kaszlu lub katarze nasłuchuje czy córa oddycha bo jakoś się zawiesza i ma dłuższe przerwy między oddechami przy zapchanym nosie.
        • mynia_pynia Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 28.05.15, 21:14
          berodual i nebbud - właściwie to nie wiem czy to sterydy wink.
          Ostatnio ja się leczyłam berodualem jak miałam zapalenie oskrzeli.
    • goodnightmoon Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 28.05.15, 14:14
      Tak, dostalam w szpitalu czopek hydrocortison, lezy grzecznie w lodowce.
      • memphis90 Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 28.05.15, 14:27
        Przecież nie ma hydrocortysonu w czopkach... No, poza preparatami na hemoroidy, ale one działają miejscowo.
        • goodnightmoon Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 29.05.15, 08:12
          memphis90 napisała:

          > Przecież nie ma hydrocortysonu w czopkach... No, poza preparatami na hemoroidy, ale one działają miejscowo.

          Ojjj, to musze dokladnie zobaczyc, co to za cudo ... na pewno cos w czopku, moze kortyzol? No nie przypomne sobie teraz.
          • memphis90 Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 29.05.15, 12:32
            Sprawdź, też jestem ciekawa co Ci tam dali "na zaś" smile
    • melancho_lia Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 28.05.15, 17:15
      Tak, kilka razy. Raz pogotowie zabrało nas do szpitala- zastrzyk w tyłek i do domu. Nic nie miałam w domu, ale w późniejszych wypadkach wystarczało posadzić córkę przed otwartym balkonem owinieta w koldre- zimne powietrze bardzo pomaga. Latem sadzamy przed otwarta lodówka lub lepiej zamrażarką.
    • dziennik-niecodziennik Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 28.05.15, 17:45
      inhalacje z Pulmicortu/Nebbudu. chyba najlepsze. działają szybko i skutecznie.
    • pomidorpomidorowy Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 28.05.15, 21:21
      szybko dziala encorton, pabi-dexamethason, inhalacje z pulmicortu/nebbud-u , jesli macie sytuacje ze trafiacie na sor to popros pediatre o adrenaline do inhalacji....wiele jest opcji....
      • andaba Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 28.05.15, 21:36
        Córka miała, przy wypisie ze szpitala dostałam recepte na kilka fiolek dexavenu domięśniowego na wszelki wypadek. Wszelki wypadek nie nastapił, więcej problemów z krtanią nie miała.
    • kura17 Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 28.05.15, 21:51
      my mielismy "na wszelki wypadek" czopek ze sterydami (niestety nie pamietam jaki, mieszkam w niemczech).
      pomagalo tez zabranie dziecka do lazienki, otworzenie okna (zima) i puszczenie goracej wody.

      nam pediatra powiedzial, ze bardzo wazne jest, aby dziecko bylo jak najspokojniesze, aby go nie denerwowac i nie ekscytowac - bo to wzmaga kaszel i dusznosci!

      to, ze ataki zaczynaja sie w nocy, to tez cecha charakterystyczna tej choroby.
      u nas tez dokladnie tak bylo.

      zycze wszystkim spokoju i aby dzieci wyrosly.
    • aneta-skarpeta Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 28.05.15, 22:45
      my przeżyliśmy lekki koszmar z notorycznym zapaleniem krtani u starszego

      w sumie na szybko do ratowania sytuacji to głowa do zamrażalki - nie raz przesiedzielismy w zimnicy pod 2 kołdrami na balkonie z młody, żeby mu duszenie ustąpiło- wtedy juz troszkę spokojniej mozna bylo jechac na ostry dyzur

      jeden z lekarzy zasugerował, ze to jest dziwne ze on notorycznie to ma i moze zrobic testy alerg.

      zrobilismy- w sumie wyszły jakies drobne alergie i w tym niewielka alergia na kurz- podobno u wiekszosci pacjentów taka moc alergii w zasadzie daje nikłe objawy, no ale proszę zlikwidowac dywany, zasłony etc

      jak ręką odjął...
      • agunia777 Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 28.05.15, 22:56
        U mnie dzieci przechodzimy to jednoczesnie, dostali inhalacje z pulmicortu, beridual, nebudoze.... Wirusowe zapalenie krtani. Wowczas bez antybiotyku powinno byc. Ale starszy meczyk sie 2 tygodnie, gorączka rosla i spadala, ledwo konraktowal, dostal augmentin..i przeszlo w ciągu 2 dni. Mlodszy wowczas 3 mc..spadl z wagi ponad pól kg i poprosilam o anty.-przeszlo po 3 dawkach. Generalnie jestem przeciwniczka antybiotyków: to byl pierwszy antybiotyk starszego w ciągu 3 lat, ale cholera, zadzialalo..wlasciwie czemu..na wirusy???
    • katriel Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 29.05.15, 01:25
      Młodszy miewa zapalenie krtani regularnie, ale przechodzi łagodnie. Kaszle, ale się nie dusi i w zasadzie nie do końca rozbudza, więc nigdy na pogotowiu nie wylądował, tylko rano u pediatry. Pediatra za każdym razem zapisywała inhalacje z berodualu i pulmicortu/nebbudu.
      Starszy pierwszy raz dostał dopiero jak miał sześć lat, ale od razu wyraźnie ostrzej niż brat: faktycznie nie mógł złapać tchu i panikował, rozważaliśmy przez chwilę jazdę na ostry dyżur (była czwarta nad ranem). Szczęśliwie przypomniałam sobie, że mamy jeszcze pół paczki nebbudu po ostatniej akcji z młodszym. Zrobiłam inhalację, pomogło, dospał spokojnie do rana.
      Teraz już pilnuję, żeby zawsze zostało parę ampułek na następny raz, żeby móc podac w nocy przy pierwszym ataku kaszlu.
    • tully.makker Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 29.05.15, 12:56
      Nie chce cie dobijac, ale to paskudztwo lubi nawracac, jak ktos ma takie tendencje. Nebulizator, sol fizjologiczna + sterydy, z rozpisamymw latwo destepnym miejscu dawkowaniem, zebys w panice mogla bez problemu znalezc...
      • e-milia1 sterydy, tak na wszelki wypadek 29.05.15, 15:13
        ale podawalam tylko jak dziecko sie dusilo. od lat mam kilka sztuk w lodowce na wszelki wypadek.tzn. co jakis czas oddaje przeterminowane i dostaje nowe. moje dzieci maja tendencje do zapalenia krtani. corka mi sie kiedys prawie udusila. inhalator i sol fizjologiczna to u nas tez podstawa. starsza corka miala zapalenie krtani majac zaledwie kilka miesiecy i dostala sterydy, potem jeszcze raz. gdy byla strasza obylo sie bez. ostatnio syn miala zapalenie krtani i obylo sie bez sterydow, ale on ma juz 3 lata,...
    • tol8 Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 30.05.15, 17:16
      Nie można temu zapobiec. To opinia wojewódzkiego konsultanta od pediatrii, naszego pediatry.
      Przechodziłam przez to kilka razy, za każdym razem koło 2-3 w nocy się zaczynało.
    • aurinko Re: Zapalenie krtani u dziecka-przechodziłyście?? 30.05.15, 17:38
      Mój najstarszy syn miał w wieku 1 roku podgłośniowe zapalenie krtani, siny trafił do szpitala, tydzień hospitalizacji. Nie dostaliśmy nic do podania w razie nagłego przypadku. Nie chorował wcześniej ale po zap. krtani rozpoczął się okres 3 lat chorób oskrzeli non stop. Zapalenie krtani nigdy się już nie powtórzyło, ale ciągle te oskrzela, inhalacje, sterydy, antyhistaminy... Jak skończył 4 lata to zaryzykowałam i odstawiłam wszystkie leki, przez 6 tygodni podawałam krople z echinacei i wit. C (zaczęłam jakoś pod koniec lipca) i okazało się, że żadne zap. oskrzeli się nie przyplątało, nawet kataru jesienią i zimą nie miał. I tak jest do tej pory, syn ma już 20 lat i od 16 lat nie miał żadnej infekcji, ani alergicznej, ani wirusowej, ani bakteryjnej. Nie wiem czy pomogły lata sterydów wziewnych, czy esberitox, czy po prostu wyrósł, a może wszystko naraz.
Pełna wersja