Już brak mi sił....

18.06.15, 09:12
Witam, dziewczyny już nie wiem co mam robić. Moja prawie 10 miesięczna córka, non stop mi choruje. Zaczęło się jak skończyła pół roku. Zap płuc tzw bezobjawowe, wys gorączka i tydzień w szpitalu. Po wyjściu ze szpitala, tydzień spokoju i zap gardła, leczone w domu.Dwa tygodnie spokoju i znowu gorączka i obustronne zap uszu. Całe święta wielkanocne w szpitalu. W szpitalu złapała rota i dwa dni w szpitalu. Potem zap oskrzeli leczone w domu.Zaszczepiłam na pneumokoki,bierze szczepionki broncho-vaxom, dbam o dietę, dużo owoców i warzyw. Dwa miesiące i teraz bakteryjne zap gardła i znowu antybiotyk. Mam starszego syna (7l) i nigdy nie chorował. Co jeszcze mogę zrobić. Cały czas jestem w nerwach, zła na małą na siebie. Co robię źle, sama siebie obwinam. Pocieszcie jakoś. ...dziękuję
    • kremka2014 Re: Już brak mi sił.... 18.06.15, 09:37
      U nas nieco łagodniej ale za to od 3tygodmia życia do dzisiaj co miesiąc jakąś infekcja. Zazwyczaj z lekką gorączką, napadami kaszlu w nocy , trwającymi nawet 2h... I katarem. I pobudki co godzinę. Na szczęście bez szpitali i antybiotyków. Teraz ma 11mies. i ostatnio bylo bez gorączki, więc chyba jakiś postęp
      Ka to wiążę z kontaktem z mikrobami przedszkolnymi- na stanie mamy jeszcze starszakawink
      • basik32 Re: Już brak mi sił.... 18.06.15, 09:48
        Ja też myślę że to starszy jej coś sprzedaje. Ale u nas to zaraz idzie z grubej rury. Ona nigdy nie była przeziebiona nawet, tylko od razu wysoka gorączka i wysokie crp. Najwyzsze przy zap ucha, bo aż 177, przy granicy 5. Jezu kiedy to się skończy. ..
        • doromka Re: Już brak mi sił.... 18.06.15, 10:35
          Moja córka tak chorowała. I u niej właśnie było tak jak piszesz, z grubej rury. Jednego dnia lekki katarek a na drugi dzień zapalenie płuc, bez stanu przejściowego. Do 2 roku życia miała dwa razy ZUM. Też przechodziłyśmy dwa razy bezobjawowe zapalenie płuc, rotawirusy, szpitale, zapalenia oskrzeli raz w miesiącu, zapalenia uszu. U nas rekord crp to 522 przy drugim zapaleniu płuc. Przy pierwszym miała crp 367. Leczyliśmy się w CZD u pulmonologa, immunologa, alergologa, bo miała już objawy astmy oskrzelowej. Leki wziewne u niej bardzo dobrze działały, ale leczyły tylko objawy, a nie przyczynę. My już się chwytaliśmy wszystkiego, żeby tylko nie chorowała. Nawet zioła piła. W końcu zrobiliśmy testy alergiczne biorezonansem. Dla mnie to bzdura była, ale już nie wiedzieliśmy co robić. No i na tych testach wyszła masa alergii- mleko, pyłki, kurz, sierść, dosłownie wszystko. Od 2 lat, czyli od momentu odczulania córki, wierz lub nie, skończyły się choroby. Przez te dwa lata raz miała zapalenie gardła. A tak to nic, katar czasem, ale to wiadomo, bo do przedszkola chodzi, więc to normalne. Teraz mam też na stanie synka, ma prawie 14 miesięcy. Jak do tej pory, tfu, tfu, ani razu nie chorował, poza katarem zębowym. I modlę się w duchu, żeby z nim historia się nie powtórzyła. Trzymam kciuki, żeby i u Was też te choróbska si skończyły.
          • basik32 Re: Już brak mi sił.... 18.06.15, 11:27
            Już poczytalam o tych testach, zobaczymy co dalej.
    • e-kasia27 Re: Już brak mi sił.... 18.06.15, 10:31
      Do alergologa idź.
      Takie problemy bardzo często są skutkiem alergii pokarmowej, a głównie skutkiem uczulenia na krowie mleko.
      • basik32 Re: Już brak mi sił.... 18.06.15, 11:07
        Byłam u alergologa, bierze montelukast sandoz.Doromka a te testy robiłaś prywatnie czy można na nfz?
        • doromka Re: Już brak mi sił.... 18.06.15, 11:29
          Basik, generalnie te testy biorezonansem każdy lekarz wyśmieje. Ale ja już stwierdziłam, że po tych szpitalach, wizytach po alergologach i pulmonologach, spróbuję wszystkiego, aby tylko pomóc mojemu dziecku. Moim zdaniem lekarze leczą tylko objawy, a nie szukają przyczyn. Od żadnego lekarza nie usłyszałam, że to wina alergii, żeby odstawić mleko właśnie, że to może być przyczyną takich choróbsk u mojej córki. Sama do tego doszłam. U nas biorezonans pomógł, jak ręką odjął, czy ktoś w to wierzy czy nie.
          Testy alergiczne biorezonansem niestety trochę kosztują. Można je zrobić tylko prywatnie, jako że żaden lekarz ich nie uznaje. Ja robiłam w Warszawie, w dobrym gabinecie. Jak chcesz to mogę Ci podesłać namiary na priva.
          Moja pediatra jak i pulmonolog z CDZ stwierdziły, że dziecko się wychorowało samo i cudownie ozdrowiało, dlatego już od 2 lat jest zdrowa jak ryba. O biorezonansie nic im nie mówiłam, bo i po co, jak kobiety by mnie pewnie wyśmiały. Ale dla mnie najważniejsze jest to, ze moja córka już nie cierpi.
          • basik32 Re: Już brak mi sił.... 18.06.15, 12:24
            Dzięki doromka za pełne info. Czytałam właśnie że lekarze pukaja się w czoło jak o tym słyszą. Jestem z Wrocławia, tutaj poszukam sobie jakichkolwiek namiarow. Dzięki za podpowiedzi, w lipcu chcieliśmy jechać na dwa tygodnie nad morze, a ja boję się że tam coś ja znowu złapie. Czeka nas druga dawka szczep na pneumokoki, powinna być zaszczepiona na koniec czerwca, ale znowu muszę przesunąć termin. Aha, czeka nas jeszcze kardiolog, szmery przy serduszku....wesoło nie jest
          • justaaaaa Re: Już brak mi sił.... 18.06.15, 19:44
            A ten biorezonans to tez odczula? W jakim gabinecie byłaś? Mojemu synowi z testów skornych wyszło uczulenie na pleśnie. Bierze xyzal ale ja poprawy nie widzę. Tydzień zdrowy, tydzień z katarem i tak cały okres przedszkolny. Wczesniej byl okazem zdrowia.
            • doromka Re: Już brak mi sił.... 18.06.15, 19:56
              Tak, jasne, że odczula. Teraz córka je wszystko i zdrowiutka jest. W okresie pylenia roślin była masakra, a teraz nic się nie dzieje. No czary-mary normalnie wink
              Byłam na Filtrowej w natur-medzie.
              • justaaaaa Re: Już brak mi sił.... 18.06.15, 20:06
                Dzięki. Może i ja spróbuję bo lekarze to ciągle powtarzają że to normalne infekcje u przedszkolaka a dziecko mi się męczy z suchym kaszlem przy tym katarze.
    • mytoya Re: Już brak mi sił.... 18.06.15, 12:27
      Współczuję Ci bardzo...i pocieszam smile
      JAk byłam dzieckiem to nonstop chorowałam-anginy, gardlo, zapalenie oskrzeli - pomogały bańki a jak miała 4 lata- sanatorium w zimie nad morzem.
      Jakeiś parę lat temu znowu mi to wróciło - i okazało się że to od astmatycznych skłonności, miałam zapalenia płuc bezobjawowo, które dopiero zdiagnozował pulmonolog, jak mało nie padłam w gabinecie u internisty po kolejnej dawce nieskutecznego antybiotyku. Następnie przez 3 lata brałam wziewne sterydy ale ciągle chorowałam ( co dwa miesiace i ze strasznym kaszlem).
      Miałam dość - więc zaczełam brać tran i baaardzo dbać o higienę. W pracy mam swój pokój, jak ktoś kicha to opieprzam..żeby mył ręce, generalnie jak ktoś jest nawet lekko zaziembiony to się trzymają ode mnie z daleka
      Mój synek ma 11 miesięcy - i w domu też pilnuję zasad. Każdy myje ręce od razu po wejściu do domu, po kilka razy, sama je ciagle myję, mąż też. Małemu też myję przed jedzeniem, po spacrze. Nie chodzimy po sklepach, centrach handlowych, nie używam kominikacji miejsckiej w ogóle.

      Mi taka zmiana naprawdę pomogła - od dwóch lat nie byłam przeziembiona i dzięki temu nie mam kszlu wiec mogłam odstawić sterydy. Bo u mnie każdy kaszelek zaraz w astyamtyczne moje skłonneści wchodził.

      Wiem, ze trochę nie na temat ale może coś Cię natchnie..
      • basik32 Re: Już brak mi sił.... 18.06.15, 12:55
        U małej też było podejrzenie astmy oskrzelowej,mąż miał takie problemy i jego siostra. My też bardzo dbamy o higienę rąk szczególnie, ze starszym razem od czterech lat bierzemy regularnie tran, on jest okazem zdrowia. Mało mi chorował, przez siedem lat wziął tylko jeden raz antybiotyk. A ta mała mnie"wykończy" kiedyś. Kurcze mamy kota i to persa, tak myślę może nasza kochana Tośka ja tak uczula. Już wszystkiego człowiek się chwyta.
        • doromka Re: Już brak mi sił.... 18.06.15, 13:04
          Uczulać może wszystko. Ale jeżeli mogę coś Ci doradzić, to odstaw wszystko, co od krowy-mleko, przetwory, mięso itd.
        • mytoya Re: Już brak mi sił.... 18.06.15, 13:42
          Kurcze..no to jeśli w rodzinie astmatyczne srawy były to ma tez może być na to wrażliwa a do tego kot..napewno podrażnia. Byłam w gościach- mieli Persa - kurde..jak mnie gardło drapało i kichalam,,norlanie masakra, jak tylko wróciłam do domu to uprałam ciuchy i wziełam prysznic. Wszsytoko mnie swędziało.
          Może dla Twojej córki kot to za dużo i organizm tak reaguje?
          • mytoya Re: Już brak mi sił.... 18.06.15, 13:43
            a dodam, ze miałam kiedyś kota, dachowca, i nic się nie działo, tylko,że on nie mieszkał na stale w domu
            • basik32 Re: Już brak mi sił.... 18.06.15, 14:00
              Wiem że zwykły dachowiec, nie uczuli tak jak pers z tą swoją bujną sierścią. Dzięki za odzew dziewczyny,teraz czekam na poprawę i kiedy zacznie działać antybiotyk. Dobrze że mała zaczęła pić bo wczoraj był z tym problem.
    • eemcia82 Re: Już brak mi sił.... 18.06.15, 12:36
      ponoć przerośnięty 3 migdał tak osłabia organizm i należy go wyciąć uncertain
    • tankky Re: Już brak mi sił.... 18.06.15, 19:24
      Ja też obstawiam alergie. Dieta eliminacyjna plus zwinięcie dywanów, zdjęcie zasłon itp itd.
    • lidek0 Re: Już brak mi sił.... 18.06.15, 20:44
      u nas odporność bardzo poniosły wizyty na basenie i tran
    • busia177 Re: Już brak mi sił.... 20.06.15, 17:51
      Łączę się w bólu.
      W naszym przypadku starsza córa (5,5l) zaraża młodszego brata (11m). Młody zadebiutował w 7 tygodniu zapaleniem płuc, tydzień wcześniej jego siostra miała wirusówkę z 40-stopniową temperaturą. Późniejszych zapaleń oskrzeli, wirusówek u jednego i drugiego już nie policzę.
      Starsza ma podejrzenie astmy, testy alergiczne (przeprowadzane 2 razy) wyszły ujemnie.
      Posłuchałam się rady doromki i próbuję sposobów niekonwencjonalnych, bo ile można faszerować dziecko sterydami i antyhistaminami. Aktualnie odczulam na trawy, sierść zwierząt, roztocza. Jeśli to nie pomoże, przynajmniej nie będę sobie robić wyrzutów, że nie próbowałam.
      U mnie starsze zaraża młodsze dziecko. Podejrzewam, że u Ciebie jest podobnie. Starszak może przechodzić coś bezobjawowo (piszesz, że nie choruje), a u malucha rozwija się mega infekcja.
      Kiedyś minie....
      • basik32 Re: Już brak mi sił.... 20.06.15, 17:58
        Busia my teraz z angina walczymy, no nie jest wesoło. Mam nadzieję że, kiedyś minie...
        Pozdrawiam ☺
        "ludzie myślcie to nie boli"
        • busia177 Re: Już brak mi sił.... 20.06.15, 18:25
          Trzymajcie się!!
          Taki wiek, że małe wszystko bierze do buzi i o infekcję gardła nietrudno. Widzę to na przykładzie syna, który sprząta wszystkie okruchy i paprochy z podłogi lepiej niż odkurzacz uncertain
          Dużo zdrowia i sił dla rodziców.
      • doromka Re: Już brak mi sił.... 20.06.15, 18:52
        Busia, mam nadzieje, że u Was pomoże. Biorezonansem odczulacie czy innym ustrojstwem?
        U nas z tym biorezonansem to cała procedura była. Najpierw testy, potem dieta przez 4 tygodnie bez alergenów i dwa rodzaje kropli córka połykała. Potem znów testy sprawdzające(co po diecie jakby samo się cofnęło) i dopiero odczulanie. Od razu odczulaliśmy mlecz tylko, resztę po tej całej procedurze.
        • busia177 Re: Już brak mi sił.... 20.06.15, 20:40
          Biorezonansem, chociaż nie pochwalę się tym naszej pediatrze, dwóm alergologom i pulmonologom, których odwiedzamy regularnie od dwóch lat.
          Wg tej maszynerii córka nie ma alergii pokarmowej (byłam pewna krowizny). Wyszło dużo alergenów wziewnych- to, co obstawiałam po cichu. Sierść kota, psa (zawsze kicha), brzoza (rośną takie trzy drzewka przed jej oknem i od końca marca/kwietnia mamy chrząkanie na maksa), no i roztocza (od listopada do marca jedziemy na pulmicorcie z uwagi na comiesięczne zapalenia krtani, które szybko rzucają się na oskrzela). Plus cała reszta traw i innych drzewek. Nie zaproponowano mi kropli, od poniedziałku odczulamy się.
          Nie wiem, czy pomoże.
          Ale jak już wyżej pisałam, wiecznie faszerować dziecka sterydami wszelkiej maści i antyhistaminami nie chcę, bo nie zlikwidują przyczyny. A dwukrotnie przeprowadzane testy (ostatnio robiłam płatkowe) wyszły ujemnie. Muszę mieć jakiś punkt zaczepienia, bo osiwieję ....
          Do Basik: ja też boję się wyjazdu nad morze w lipcu, ale zmiana klimatu pomoże budować odporność Twojej córki. Coś robić trzeba...
          • doromka Re: Już brak mi sił.... 20.06.15, 21:13
            O to jak nie macie pokarmówki to super. U nas było trylion alergenów pokarmowych i kandydoza, stąd ta dieta i krople. Wierzę, że pomoże. My też ciągle na pulmicorcie, berodualu, singulairze, tubie z ventolinem i flixotidem i od dwóch lat - nic, zero (tfu, tfu). Też lekarzom się nie przyznałam. Cudowne ozdrowienie wink
            • busia177 Re: Już brak mi sił.... 20.06.15, 21:58
              Super smile Tak trzymać. A Twoja córka nie "sprzedaje" niczego bratu?
              U mojej małej nie wyszła alergia pokarmowa ani candida.
              Małżonek puka się w głowę, ale to głównie na mnie spoczywa zaszczytny obowiązek użerania się z lekarzami wszelkiej maści. Spróbować alternatywnej metody można.
              Dużo zdrowia dla Was!
              • doromka Re: Już brak mi sił.... 21.06.15, 08:24
                Na szczęście córka nic jeszcze nie sprzedała bratu. Poza katarem i gorączką zębową, nic jeszcze nie zaliczyliśmy z młodszym. I niech tak zostanie smile
                Szczerze, to jak zobaczyliśmy tę machinę i tę "różdżkę" do testów to mało nie parsknęliśmy śmiechem. I też pukaliśmy się w głowę. Do czasu aż córka przestała potrzebować sterydy wziewne z dnia na dzień. Grunt, że zdrowa jest. Mieszkamy na wsi, więc tu alergenów wziewnych cała masa. Jakiś cud się stał, że już na nie wogóle nie reaguje wink Niech ten cud i u Was nastąpi smile
                • ma_ma_28 Re: Już brak mi sił.... 28.06.15, 08:40
                  Dziewczyny, a Wy tą cudowną maszynką chcecie odczulać wszystkie alergeny, które wyjdą?? Bo kiedyś skusiłam się na to u starszaka, ale nie odczulałam. Wyszło 20 alergenów- kupa kasy. Z większością nie miał styczności, więc dałam sobie spokój. Jakoś egzystuje.
                  • bieniewicka Re: Już brak mi sił.... 08.07.15, 14:14
                    Dodam od siebie, że postanowiliśmy posłuchać rady pediatry, która jest mocno związana z medycyną chińską. Zrobiliśmy dwie rzeczy - wykasowaliśmy z diety banana, który ponoć produkuje w ciele śluż, po drugie śniadanie jest zawsze na ciepło. No i warto kupić bańki próżniowe, takiemu berbeciowi stawia się jedną bańkę.

                    Jest lepiej. Ale jeśli ma bezpośredni kontakt z dzieckiem z glutem, to jak w banku mam gluta na pokładzie jeszcze tego samego dnia.
                    • basik32 Re: Już brak mi sił.... 10.07.15, 21:15
                      Kurcze bieniewicka,dałaś mi do myślenia z tym bananem. Ja małej ciągle robiłam owsiankę z bananem i ostatnio zaczęła robić kupki ze śluzem. Lekarka mówi że idą jej dwójki górne i mam się nie martwić. Może faktycznie odstawie banana, ale czy możliwe aby to spowodowało śluz w kupie? Ja kiedyś przez tą moją dziewuchę osiwieję... A tak na marginesie dziewczyny, czy to zęby mogą ten śluz w kupie powodować, czy nagle alergia na mleko się pojawiła (pije NanPro2)?
                      • mag1982 Re: Już brak mi sił.... 10.07.15, 22:37
                        Nie wiem jak to z tym bananem ale moja jada a nie choruje. Ale je też kaszę kaglaną często więc może to się jakoś wyrównuje wink
            • alexio_121 Re: Już brak mi sił.... 10.07.15, 18:11
              @Doromka, mozna prosic o namiary na specjaliste od resonansu w Warszawie na priv? Moj adres to aleksandrawawa01@gmail.com. Z gory dziekuje i pozdrawiam
    • poziomka-24 Re: Już brak mi sił.... 03.08.15, 12:48
      Ja sugeruje poczytać o zespole PFAPA I kontakt z Immunologiem - mój syn od drugiego roku życia "łapał" anginy (średnio co 4 - 6 tyg) a do tego bardzo wysoko gorączkował. OKAZUJE się ze to nie anginy a choroba autozapalna.
    • nikola20.02 Re: Już brak mi sił.... 04.08.15, 21:18
      my antybiotyki omijamy szerokim łukiem! staramy się, aby wszystko było naturalne. polecam Ci fajną audycję do posłuchania na temat homeopatii inie tylko www.polskieradio.pl/18/4388/Artykul/1475443,Naturalne-metody-leczenia-Dziecka
      posłuchajcie sobie, moze Wam coś się przyda.

Pełna wersja