katriel
26.06.15, 01:47
Syn lat 3 z kawałkiem. Budzi sie rano o zwykłej porze (między 7:30 a 8), jak zwykle wyskakuje radośnie z łóżka, bawi się aż przyjdę go ubrać. Tu następuje odejście od standardowego scenariusza: odmawia ubrania się, włazi z powrotem do łóżka i zasypia. Śpi całe przedpołudnie, budząc się co 2-3 godziny na kilka-kilkanaście minut. W tych przerwach: siusia, pije i wymiotuje (niewiele i to same soki żołądkowe). Nie je, nie ma biegunki, twierdzi że czuje się dosyć dobrze i nic go nie boli. Ale śpi.
Budzi się ok. godziny 14 lub 15 i żąda obiadu. Od tego momentu zachowuje się normalnie, je i pije, bawi się, nie ma żadnych oznak choroby. Wieczorem - mimo że wcześniej przespał większość dnia - zasypia z grubsza o zwykłej porze.
Zdarzyło miu się tak dwa razy w ciągu ostatnich dwóch miesięcy.
Co to jest? Zatrucie? Wirus? Jeszcze co innego? Nigdy wcześniej nic podobnego nie widziałam...