Kolejny antybiotyk - co z naszymi lekarzami

26.06.15, 23:21
Witam,
W skrócie opisze naszą historię. Syn do 2,5roku nie chorował, potem przedszkole i sie zaczęły choróbska. Angina, zapalenie gardła, 2 x ucho. Za każdym razem antybiotyk. Angina pierwszy raz goraczka 40, podałam bez wahania. Następnie, zapalenie gardła wg mnie nie kwalifikował się na antybiotyk, lekarz nastraszyk ze wyladujemy na pogotowiu. Podałam.Potem ucho, boli, boli, laryngolog stwierdził ze inaczej sie nie da, Jakis koszmar! Zaczełam szukać lekarza , DOBREGO lekarza i w koncu znalazłam. Wczoraj wyszliśmy z ANGINY grzybicznej bez antybiotyku. Sukces, cieszysmile Bolące ucho też można bez antybiotyku pokonać.
Piszę, żebyście chronili swoje dzieci przed antybiotykami, szukajcie lekarzy którzy nie idą na łatwiznę, kosztem naszych dzieci. Są jeszcze dobrzy pediatrzy, których z lupą szukać, ale sa i chwała im za to.
    • rulsanka Re: Kolejny antybiotyk - co z naszymi lekarzami 26.06.15, 23:45
      Dużo angin jest wirusowych, nawet jeśli są naloty. Warto robić test na paciorkowca. O ile nie jest się nosicielem to daje szybki i w miarę pewny wynik.
      Co do ucha, jeżeli ból po lekach przeciwbólowych wraca szybko a czas działania leków jest coraz krótszy - to bez antybiotyku nie da rady. Jeśli płyn w uchu jest mętny - również. Antybiotyki czasem są niezbędne.
Pełna wersja