przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha?

10.07.15, 11:16
mój 4,5 latek wg logopedy nie dosłyszy. chodzimy na terapię i wg niej jest w pewnym momencie blokada...
mały jest po wycięciu 3 migdała, w ubiegłym roku, zimą mieliśmy przewlekłą infekcję, był też płyn w uszach, robiliśmy 3x tympanometrię, stopniowo się poprawiało.
teraz jest bez infekcji, nawet kataru nie ma, ale widzę ze ze słuchem dalej nie jest dobrze, w przedszkolu też panie zauważyły.
byłam chyba już u 5 laryngologów i dalej jestem w kropce....
tympanometria wg lekarza jest całkiem dobra, jedno ucho -68dPa, drugie -98dPa, natomiast pierwszy raz zrobiliśmy otoemisję i jest nieprawidłowa. niestety lekarz nie wytłumaczył mi jakiego rodzaju mogą to być nieprawidłowości. wynik jaki dostałam to czarna magia, same cyferki i przy jednym uchu "bed seal", drugie "pass"
czytałam ze otoemisja wykrywa zaburzenia typu ślimakowego, czy to się da wyleczyć?
od lekarza dostaliśmy otowenty (z komentarzem ze powinny pomóc znacząco), inhalacje AMSA,sinupret, bo ponoć coś bezbarwnego po gardle spływa (bierzemy profilaktycznie claritine przeciwalergicznie) i w odstępach miesięcznych efedryna w proszkach robionych już pół roku. czy takie leczenie stosuje się przy wysiękowym zapaleniu ucha czyli dalej mamy płyn w uszach?
upierać się przy konsultacji u audiologa żeby ocenić stopień niedosłuchu czy czekać aż się uszy podsuszą?
Pełna wersja