Bardzo żywa perystaltyka jelit

12.07.15, 10:00
Witam i proszę o poradę.
Moja 3-letnia córeczka od ponad 2 m-cy skarży się na bóle brzuszka po jedzeniu. Jednak od tygodnia zaczęła również wymiotować o różnych porach dnia i nocy(1-2 dziennie) Nałożył się tez na tę sytuację wyjazd nad jezioro. Myślałam, ze to zatrucie, bo np. potrafiła zwymiotować brzoskwinię, którą zjadła wieczorem a zwróciła nad ranem. Oczywiście byłam u lekarza i w maju miała badanie krwi i ogólne badanie moczu, które nic nie wykazały. W związku,że doszły wymioty i ból brzuszka udałam sie ponownie do pediatry (9 lipca), który stwierdził bardzo żywa perystaltykę jelit i zapytał o biegunki. Stolec był normalny i tylko 2x w ciągu tego tygodnia oddała kupę o płynnej konsystencji. Zlecono usg brzucha, gdzie również nic nie wyszło oprócz bardzo żywej perystaltyki jelit. Dodatkowo pobrano krew na lambie, glistę (wcześnie z kału nie wyszły pasożyty) i helicobacter, amylaze i ALT. Czekamy na wyniki.
Apetyt słabszy i niektóre produkty wywołują odruch wymiotny na sam widok lub zapach. Dzisiaj w nocy (11 lipca) o północy wybudziła sie z płaczem i zwymiotowała jeszcze resztki obiadu. Potem płakała, ze boli brzuszek (jakby nad pępkiem) i kazała się masować. Pojechałam na nocny dyżur, gdzie lekarz też niczego nie stwierdziła, bo małej się poprawiło. Dała ewentualnie skierowanie do szpitala, ale zaznaczyła że jest weekend. Wróciwszy w nocy do domu poprosiłam dziecko żeby się wysikało. W nocniku pojawiła się płynna kupa ( to ten drugi raz w ciągu tygodnia). I do rana spokój.
Na grypę żołądkową to raczej nie wygląda. Alergia pokarmowa...? Chyba tez nie...bo te same produkty jadła wcześniej i było dobrze. Dziecko jest żywe, wesołe do momentu wystąpienia dolegliwości, wtedy marudzi. Wygląda dobrze (spadków wagi nie zauważyłam) Dolegliwości zaczynają się o różnych porach i częstotliwości. Potrafi zjeść kaszę na mleku i nic. Zje np. zupkę i boli (ale następnego dnia zjada zupę i w porządku). Do tej pory nie miała takich problemów, wiec nie wiem w którą stronę uderzać. Dodam, że ostatnio mocno przywiązała się do mnie, co skutkuje tym, że chce mieć mnie w pobliżu. Może ktoś ma jakiś pomysł, doradzi, jest fachowcem...? Będę wdzięczna za każda odpowiedź.
Pozdrawiam. M.
    • mika_p Re: Bardzo żywa perystaltyka jelit 12.07.15, 19:04
      Alergia może się ujawnić w każdym wieku, niewazne, ze wczesniej na coś nie reagowała, może nie takie ilosci jadła, może alergia krzyzowa się ujawniła. Zapisuj, co jej dajesz i jaka jest reakcja - może być odroczona w czasie nawet o kilkanaście godzin. Tym bardziej, ze piszesz, że niektóre produkty wywołują odruch wymiotny - może po prostu organizm broni się zawczasu, zanim zje, przed tym co szkodzi.

      Drugi trop to strres - co się zmieniło w waszym życiu w ciągu ostatniego kwartału? Może przedszkole?
      • steel11 Re: Bardzo żywa perystaltyka jelit 12.07.15, 22:24
        Dzięki za odpowiedź.. Pomyślę o tej alergii. W niestrawionych resztkach pojawiał się makaron. Zmienić nic się nie zmieniło. Poza przepłynięciem tydzień temu rowerem wodnym po jeziorze. Widać było, że mała siedziała jak zaczarowana i w ogóle nie ruszała się. Dlatego przerwaliśmy podróż po jeziorze. Dziecko za to świetnie czuło się wodzie, mając na sobie koło. Chyba nie to...
        • sonata78 Re: Bardzo żywa perystaltyka jelit 13.07.15, 00:13
          Spróbuj podawać probiotyk. Ale nie jakiś lakcid albo multilak tylko DOCOFLOR 60 - ten dla dorosłych. Ja moim dzieciakom otwieram kapsułkę i wsypuję do buźki proszek, lub żują poprostu całą kapsułkę (bo tak im się spodobało).
          Może mieć zaburzoną florę bakteryjną a przy wymiotach to niemal na pewno ma. A w tej sytuacji brzuszek będzie bolał. Nie bój się przedawkowania dikoflorem nie ma takiego ryzyka. Poczytaj o probiotykach i ich znaczeniu dla organizmu.

          Moje dzieci brały dużo antybiotyków ale żaden z lekarzy nie doszedł że odporność im spada coraz bardziej z powodu zaburzonej flory bakteryjnej. Dopiero koleżanka - farmaceutka mi doradziła żebym im dawała przez 3 miesiące codziennie dużą dawkę probiotyku (koniecznie dicoflor bo najlepszy) i efekty już są widoczne po miesiącu - poprawia im się apetyt a córka po raz pierwszy od wielu miesięcy zwalczyła infekcję bez antybiotyku (wcześniej od razu była angina ropna).
          Syn miał już łuszczycę grudkową (dzieci s alergikami) od antybiotyków a po dicoflorze zeszła mu skóra jak wężowi a pod nią była zwykła, zdrowa.
          • sonata78 Re: Bardzo żywa perystaltyka jelit 13.07.15, 00:14
            DICOFLOR 60
          • dymna8 Re: Bardzo żywa perystaltyka jelit 14.07.15, 11:05
            a u mnie własnie Lakcid sprawdza się najbardziej. Nie stosuje innych probiotyków które w większości nie maja statusu leku, a Lakcid taki status posiada. Bardzo ważne jest dla mnie bezpieczeństwo i jak ze wszystkim nie można przesadzać. Te szczepy bakterii znajdziemy w naturze np w zsiadłym mleku, jogurtach, kiszonkach. Wiec nie polecam faszerować się od rana do nocy przez dłuższy czas tylko probiotykami..One jakoś w Polsce są tak reklamowane..W Norwegii np.się ich w ogóle nie używa, nawet przy antybiotykoterapii..
            Ale jak już brać to sprawdzony i bezpieczny lek, i tu Lakcid bezdyskusyjnie wygrywa..wystarczy zapytać naszych mam czy babć..jest sprawdzony i najbezpieczniejszy spośród masy przereklamowanych probiotyków. A i formy ma rożne od saszetek,kapsułek po ampułki czy fiolki.
            • lifecolor Re: Bardzo żywa perystaltyka jelit 14.07.15, 13:51
              Dobrze płacą za reklamowanie już kolejny raz Lakcidu?

              A jeśli chodzi o temat -podobne objawy są przy patogennej ecoli, yersini.
              Jeśli nic nie wyjdzie to wizyta u gastroenterologa, bo też niestety wygląda jak objawy nzj -Crohn lub wrzodziejące zap.jelita grubego
            • sonata78 Re: Bardzo żywa perystaltyka jelit 14.07.15, 16:12
              Dymna wybacz ale pleciesz głupoty. To dziecko BOLI BRZUCH. Nie wiadomo czy nie ma skazy białkowej która również może objawiać się właśnie bólem brzuszka.
              A ty polecasz matce probiotyk chodowany na kurzych białkach czyli niedozwolony dla alergików. Lakcid jest polecany bo TANI ale nie najlepszy.
              Ja właśnie Lakcid podawałam przy antybiotykoterapii dziecku i narobiłam mu tym kłopotów. Tu jest dziecko które bardzo boli brzuszek i lakcid będzie za słaby.
              A to że babcie tego używały świadczy tylko że jest przestarzały.
        • budzik11 Re: Bardzo żywa perystaltyka jelit 13.07.15, 09:43
          steel11 napisała:

          > W niestrawionych resztkach pojawia
          > ł się makaron.

          To o niczym nie świadczy. Jadła makaron i zanim go strawiła, zwymiotowała, to sie się pojawił, co nie znaczy, ze to on spowodował wymioty. Trawienie trwa kilka godzin i dziecko zwymiotuje coś zupełnie niegroźnego i nieszkodliwego, jeśli trafi do żołądka w trakcie jakiejś "burzy". Też polecam probiotyk, nasza pediatra "z urzędu" przepisuje przy antybiotyku probiotyk i przeciwgrzybiczą Nystatynę - nie szkodzi a zapobiega wyjałowieniu jelit (to bakterie trawią pokarm, jak ich nie ma, to nie trawimy) czy nawet grzybicy układu pokarmowego.
    • aniamala123 Re: Bardzo żywa perystaltyka jelit 13.07.15, 11:09
      Ja sugerowalabym wizytę u gastroenterologa, nawet prywatnie, jesli dacie rade, by nie czekać. Byc moze to zakazenie bakteryjne, zwlaszcza, ze byliscie nad jeziorem wowczas. Moze podanie antybiotyku po okiem gastro pomoze. Probiotyki jak najbardziej dobre, ale obserwuj , czy po ktorychs objawy się nie nasilają. Różnie organizm może na nie reagowac. Dodam jeszcze w ramach ciekawostki, ze Helicobacter z krwi wcale nie musi wyjsc. U mnie w tescie z krwi nie bylo, a w tym samym czasie w tescie ureazowym w gastroskopii - owszem.
      • anusia_magda Re: Bardzo żywa perystaltyka jelit 13.07.15, 11:51
        Dziwne że Cię tak odsyłają. Ja bym poszła z dzieckiem do szpitala sie przebadać. U nas było mniej groźnie i zaraz podano kroplówke i zlecono badania, bo jednak wymioty i biegunka spustoszenie potrafią zrobić. Jak juz jest płynna kupka, ból brzucha, wymioty to coś jest na rzeczy. W szpitalu powinni zrobic badania w kierunku rota , adeno i norowirusów oraz coli i salmonelli. To podstawa.
        • anusia_magda Re: Bardzo żywa perystaltyka jelit 13.07.15, 11:52
          no i jak najbardziej probiotyk i DIETA lekkostrawna, żadnego nabiału
          • steel11 Re: Bardzo żywa perystaltyka jelit 14.07.15, 21:37
            Jeszcze raz dziękuję wszystkim za tak szeroki odzew. Powiem tak...małej jakby przeszło już w niedzielę. Pojawiły się jeszcze 2 płynne kupki i jak na razie brzuch nie boli. Apetyt słaby. Odruch wymiotny jak za dużo w buzi. No i potrafi zachłysnąć się wodą, co też wywołuje odruch do wymiotów( ale nie wymiotuje) Probiotyk podaję ( kupiłam floractin, zobaczymy co dalej...) Czekam na wyniki badań. Jedno już mam. Jest posiew na grzyby - candida albicans ( ++) Lekarz nie chce tego leczyć, sugeruje dłuższe podawanie probiotyków. Mam mieszane uczucia... Najlepsza była pani dr na dyżurze nocnym (o którym wspominałam wcześniej). Też zadałam pytanie o e-coli. Pani stwierdziła, że chyba nie będę robić posiewu na kał, bo każdy przecież ma tę bakterię. A jak zapytałam o zamykanie kąpielisk to stwierdziła, że mogą dostać się do oczu, uszu, układu pokarmowego. Czułam się jakbyśmy rozmawiały w innym języku. Dodam jeszcze tylko, że większość badań zrobiłam na intuicję i prywatnie. W jakim my kraju żyjemy, matko...!
            • anusia_magda Re: Bardzo żywa perystaltyka jelit 16.07.15, 09:14
              Być może trzeba jeszcze zbadać własnie salmonellę, w laboratorium powinni podpowiedzieć co wywołuje takie objawy ( jaka bakteria) . Życzę zdrowia.
Pełna wersja