martab-b
17.07.15, 23:30
Witam serdecznie,
Wątków o kupkach jest masa, przeglądałam tyle na ile mi córcia pozwoliła. Jeśli się powtarzam, to najmocniej przepraszam. Jestem już załamana naszą sytuacją. Moja córka skończyła dziś 3 miesiące i od 3 tygodni robi luźne kupki. Zaczęło się od tego, że zaczęłam jeść rybę i poczułam, że chyba z nią jest coś nie tak, odstawiłam i spożyłam coś innego. Następnego dnia Mała zrobiła zieloną kupkę o normalnej konsystencji i tak przez 4 dni. Poszłam do lekarza. Podano jej probiotyk. Nic nie poskutkowało. Inny lekarz stwierdził, że to dlatego, że mała je za dużo niz może, że jest łakoma i od tego robi się jej nietolerancja laktozy. Mówiłam wtedy też o tym, że córka się pręży, wygina i stęka w nocy podczas snu, oraz za dnia przed zrobieniem kupki. Przepisano delicol. Potem zielone kupki ustąpiły, a na ich miejsce pojawiły się luźne, prawie jak biegunka. Ale zmniejszyła się ich ilość, bo wcześniej Mała robiła ok 8-10dziennie, teraz przy delicolu robi 3-5. Przybiera na wadze, jest w miarę pogodna, nie płacze. Wystąpiły wokół buzi krostki czerwone. Ciągle ma kupki bardzo luźne, mało jest w nich grudek, natomiast cała masa śluzu. Lekarza nie reagują i kończą oględziny tekstem "niech Pani dalej podaje probiotyk" Co mam robić? Czy te luźne stolce może powodować delicol? Czy to jest nietolerancja laktozy? Jeśli tak, to co mogę jeść? Proszę o pomoc!!! Jeśli jest ktoś tutaj z okolic Jarocina, Poznania, Pleszewa, to moze znacie dobrego pediatrę, który nie zbagatelizuje tej sprawy? Pojadę nawet 100-200 km jeśli będzie tam ktoś sensowny. Boję się, że zniszczy sobie jelitka...