kaamilaa77
07.08.15, 16:09
dziecko 3 lata wczoraj ok 18 skoczyło na łózku i po skoku narzekało na ból nogi podczas chodzenia. Bol zlokalizowany w kostce. Podczas ruszania noga nie boli, może też chodzić bardzo powoli, tylko podczas mocnego kroku boli. Kostka nie spuchła ani trochę, nie ma siniaków czy krwiaków.
Mój brat który jest rehabilitantem dziecięcym (zła postawa, odpowiednie wzorce chodu itp) powiedział że nie jechałby dziecka prześwietlić jeśli jest pełna ruchomość stopy i nie ma opuchlizny do dziś, ponieważ to oznacza że uraz nie może być poważny i w tym wypadku wystarczy oszczędzać, robić okłady z lodu i smarować środkami przeciwzapalnymi.
Mój mąż jednak nalega na prześwietlenie dziecka.
Czy waszym zdaniem warto naświetlać dziecko (wiadomo że to szkodliwe) czy raczej faktycznie skoro noga nie puchnie uraz nie może być poważny i lepiej go przeczekać?