tmichnej78
27.09.15, 22:24
Cześć wszystkim
Jestem tu nowy.Panie i panowie ,mam problem z 2 latka,mała od jakiegoś czasu ok 2-4 dni ma zmiany na skórze, pani doktor niestety nie wie co to , i mówi że nie pomoże. Zostaliśmy sami sobie z tym czymś. Poniżej kilka fotek,zamieszczę je zgodnie z datami robienia czyli rosnący czas, i widać zmianę tego czegoś.
Może zdjęcia liche ale dobre i to..Jak to wygląda , w początkowej fazie jest zaczerwienienie kolor jasna czerwien ,prawie jak rumince na policzkach o średnicy 2 cm.Na początku nie boli ani swędzi, po 1 dniu ok jest swędzenie i jakby opuchniecie, z widoczna biała otoczka o średnicy 1 cm, potem mała mówi ze boli,i zmienia się to w pęcherzyków jak po 'oparzenia, potem te zaczerwienienie nabiera zdecydowanie ciemniejszego koloru, znika biała otoczka, opuchniecie. Promień robi się już buraczki wy i zaczyna bładnac, woda (ropa) podskórnej wysycha i pozostaje rana. Na ukąszenia ,po gryzienia nie wygląda mi to,w domu są jeszcze 3 inne osoby i nikogo nic nie gryzie.Jakies 3 tyg wstecz tj ok 1 września do 7 potem 10 dni w szpitalu. I jeszcze z 5 w domu.Brala tarotem ten i susze, fluoru, i na koniec Azymycyne. W czasie pobytu w szpitalu zaczęły jej wychodzić podobne zmiany skórne a le tylko,w 2 miejscach.
Na co wam to wygląda? ...
Mała leczona antybiotykami od 4 tyg