Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie.

22.11.15, 11:08
Wczoraj wieczorem córkę mocno głowa bolała. Dziś obudziła się z lekką gorączką, masakrycznie zawalonym gardłem, pełno flegmy w buzi a język jest malinowy. Pasujący do szkarlatyny. Ale innej wysypki brak. Może to być szkarlatyna?
    • cosmetic.wipes Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 11:11
      Może być, a może nie być.
      Szkarlatyna jest chorobą bakteryjną, więc zakładam, że jutro będziesz z dzieckiem u lekarza. Dobrze zakładam?
    • tereska.z.bombaju Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 11:12
      szkarlatyna zawsze występuje z anginą.
      wysoka gorączka, malinowy język, trójkąt fiłatowa- jeśli to ma to prawdopodobnie szkarlatyna.
      antybiotyk konieczny.
      • milka_milka Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 16:30
        Nie zawsze. Moje dzieci, jedno raz, drugie dwa razy przechodziły szkarlatynę bez anginy, ba, raz nawet bez gorączki, tylko z podwyższoną temperaturą.
        • memphis90 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:03
          To nie była to szkarlatyna. Szkarlatyna to zapalenie migdałków lub róża (zapalenie skóry), wywołane specjalnym szczepem paciorkowca, produkującym toksynę odpowiedzialną za wysypkę - tylko tym różni się od zwykłej anginy/róży.
        • czar_bajry Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 23.11.15, 01:18
          kurde a ja całe życie żyłam w błędnym przekonaniu iż szkarlatynę przechodzi się tylko raz
          • iziula1 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 23.11.15, 13:29
            czar_bajry napisała:

            > kurde a ja całe życie żyłam w błędnym przekonaniu iż szkarlatynę przechodzi się
            > tylko raz

            Bo to prawda.
            Choć mój młodszy brat jako dziecko przechodził 2 x. Jego lekarka na tej podstawie pisała pracę do jakiegoś periodyku medycznego. Choroba była potwierdzana wymazami z gardła oprócz typowych symptomów typu wysypka czy czerwony język.
            • milka_milka Nieprawda! 23.11.15, 14:41
              Nieprawda! Mój syn przechodził szkarlatynę dwa razy, to nie jest choroba jednorazowa. Wywołują ją bakterie i na nie nie wytwarza się odporność. To tak, jakbyś twierdziła, ze anginę przechodzi się tylko raz.
          • madzik29 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 24.11.15, 22:14
            szkarlatynę można przechodzić wielokrotnie, to odmiana anginy czyli zakażenie paciorkowcem,przy szkarlatynie organizm reaguje alergicznie na anginę i ma dodatkowo wysypkę, malinowy język, tyle ze ponoć miedzy zachorowaniami zazwyczaj jest ok roku bo organizm się broni(uodparnia) po szkarlatynie na jakiś czas.
          • memphis90 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 25.11.15, 19:27
            Szkarlatynę można przechorować 4 razy, bo tyle jest szczepów paciorkowców produkujących toksynę. Po przechorowaniu zyskuje się odporność na jeden szczep.
        • kryptopiryna Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 24.11.15, 12:02
          Moje przechodzilo bez anginy, bez goraczki, w stanie ogolnym swietnym, jedynym objawem była wysypka. To była szkarlatyna, bo zrobiliśmy potem badanie krwi.
    • amoreska Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 11:13
      My mamy ci pomóc na odległość?

      Czym prędzej udaj się z dzieckiem do punktu lekarskiej pomocy świątecznej.
      • karme-lowa Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 11:22
        To że mam iść z dzieckiem do lekarza to logiczne. Byłam ciekawa czy to może być to.
        • amoreska Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 11:46
          To może być to. Idź jeszcze dziś.
        • olga727 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 16:38
          karme-lowa napisała:

          > To że mam iść z dzieckiem do lekarza to logiczne. Byłam ciekawa czy to może by
          > ć to.

          Wezwij lekarza na wizytę domową,bo jeśli to rzeczywiście szkarlatyna,to zarazisz jeszcze inne dzieci w przychodni.
          • memphis90 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:04
            Na wizytę domową do lekkiej gorączki i ewentualnej szkarlatyny? No bez przesady.
    • fasol-inka Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 11:22
      Może być
      I może je być
      Wymaz konieczny
      I antybiityk jeśli to paciorkowiec
      Więc i tak musisz do lekarza
    • labianka Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 11:27
      U mojego dziecka z wysypką przy szkarlatynie było tak:
      Rano przed południem pediatra, do którego poszłam, powiedział, że to chyba nic poważnego, ale jak to ujął: "Może to pani jeszcze sprawdzić." Szlag mnie trafił, jak to usłyszałam, bo sama lekarzem nie jestem, widzę, że dziecko chore i co mam iść do innego lekarza i powiedzieć, że sprawdzam pierwszego?!

      No ale po południu wsadziłam dziecko w samochód i pojechałam do innego pediatry. A on do mnie tak: "Czy pani naprawdę nie widzi tej wysypki?" Nosz, k... m...., ja naprawdę żadnej wysypki nie widziałam!!!, język nie był wcale malinowy, tylko gorączka mnie niepokoiła. Dobrze, że poszłam do drugiego i dobrze, że pierwszy konował rzucił to swoje "Może to pani jeszcze sprawdzić."

      Nie martw się na zapas, ale idź do lekarza.
    • ophelia78 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 13:03
      Moze byc. U nas wysypka pojawila się 2-3 dni po pierwszych objawach - ale wysypka przy szkarlatyne jest b.charakterystyczna -wygląda jakbyś8 dziecko szczotką ryżowa obtlukla, duzo malutkich kropeczek. U nas pojawiła sie szkarlatyna w pkolu, Młody byl nie wyrazny. W piątek poszliśmy do rodzinnej, podejrzenie szkarlatyny ale ze wysypki jeszcze nie bylo (ale byla ekspozycja w pkolu) to przepisala antybiotyk i kazala sie wstrzymać z podaniem czy sie wysypka pojawi. Następnego dnia ciagle nie bylam pewna czy antybiotyk podać i pojechal z Mlodym na IP na oddział zakazny - zalozyl ze gdzie jak gdzie ale tam od razu poznaja (a w przychodni dyzurnej to roznie mozna trafić - byla sobota). Na IP jak tylko Mlody zdjął koszulkę to dr na to "o, jaka ładna szkarlatyna" - a on faktycznie w kropeczki jal szczotką obity. Antybiotyk i bylo git.
      • fasol-inka Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 13:56
        Tylko że równie dobrze to mogła być "tylko" angina od paciorkowca, bez szkarlatyny
        Bez sensu czekać na wysypkę, wymaz trzeba robić, są szybkie testy płytkowe, minuta i wiadomo czy bakteria jest (fakt, że czasem dają wynik fałszywie negatywny)
        • la_mujer75 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 14:51
          Na paciorkowca i tak trzeba podać antybiotyk - nie wazne, czy to tylko angina, czy szkarlatyna.

          U nas - synek jakieś dwa dni miał stan lekko podgorączkowy (ale 37,5 nie przekraczało) . jednakże, jak wstał po południowej drzemce i zwymiotował, to od razu czuliśmy, że coś się wykluwa. Zauważyliśmy też , że w okolicach pieluszki ( na brzuchu i na plecach) pojawiły się krostki, które początkowo mylnie braliśmy za potówki .
          Pojechaliśmy do lekarza,który też początkowo sceptycznie podchodził do pomysłu, że to szkarlatyna (to była nasza diagnoza wink ) , ale jakoś nam babka zawierzyła i dała antybiotyk. Wieczorem już był cały w krostkach, z charakterystycznym językiem i kolorowymi policzkami. temperatura przekroczyła 38,5 stopnia-dostał antybiotyk . Bardzo szybko zareagował i juz następnego dnia lepiej się czuł. Potem skóra mu się łuszczyła, ale i tak nie jakoś tragicznie.
        • anetchen2306 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 15:16
          Szkarlatyne wywoluje przeciez paciorkowiec wlasnie. Szkarlatyna przebiega zazwyczaj wraz z angina. Wymaz, 10 minut czekania i wynik.
          Moj syn mial szkarlatyne (potwierdzona wymazem): praktycznie zadnej wysypki (ledwo dostrzegalna), nieco podwyzszona temperatura (nie przekraczala 37,5), straaaaszliwy bol gardla, probloem przy kazdym polknieciu obojetnie czego, ogolne rozbicie, ospalosc, zmeczenie. Nic wiecej. Jezyk leciutko czerwony. A szkarlatyne jednak mial. Antybiotyk na 10 dni: po 3 dawce decydujaca poprawa - zanik wszelakich zewnetrznych objawow. Co ciekawsze: jego mlodsza, wowczas 3 letnia siostra nie zalapala od niego nic a nic.
      • kamunyak Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 15:07
        to, że twoje dziecko było "obite" wysypka to nie znaczy, że kazde jest. Moj syn, nawiasem przytargał szkarlatyne ze szpitala, nie miał takiej wysypki, objawy nie były tak oczywiste.
        Na szkarlatynę zachorowalismy wszyscy i nikt nie byl "obity' wysypką. Przy czym ja szkarlatyne przechodziłam jako dziecko i potem, z synem, także. Dosyc cięzko wtedy i teraz, nigdy tak gardło mnie nie bolało.
        A wysypki i łuszczenia potem, prawie nie było.
        • memphis90 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:07
          No to dlaczego uważasz, że mieliście szkarlatynę, skoro nie mieliście wysypki? Mieliście anginę po prostu.
          • kamunyak Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 23.11.15, 01:25
            > No to dlaczego uważasz, że mieliście szkarlatynę, skoro nie mieliście wysypki?
            > Mieliście anginę po prostu.

            był malinowy język, z brodawkami i trójkat na twarzy, oraz rozpoznanie lekarza.
            Ja wysypki nie widzialam, mooooze jakas drobna kaszka ledwie wyczuwalna, a moze nie?
            lekarz z przychodni sam mial wątpliwości bo pytał mnie (?) czy widzę wysypkę.
            Potem zmienilam lekarza, na takiego w prywatnej przychodni, który jakby dokonczyl leczenie. W sumie trwało to miesiąc.
          • shige Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 23.11.15, 17:44
            >No to dlaczego uważasz, że mieliście szkarlatynę, skoro nie mieliście wysypki? Mieliście anginę po prostu.

            Niektórzy naukowcy zajmujący się tym tematem twierdzą że szkarlatyna obecnie niekoniecznie musi objawiać sie wszystkimi charakterystycznymi dla płonicy objawami (podobnie jak borelioza bez rumienia).Znane są przypadki gdzie szkarlatyna objawiała się tylko łuszczącą skórą na podeszwach stóp po ok. 3 tygodniach od zachorowania.Wystąpienie wysypki jest uzależnione od wrażliwości na toksynę wytwarzaną przez bakterie. Nie każdy pacjent reaguje określoną wrażliwością.
            • memphis90 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 25.11.15, 18:03
              Aha, ale naukowcy mają potwierdzenie serologiczne, choć ASO jako takie ma ograniczone możliwości diagnostyczne. Stwierdzenie szkarlatyny na podstawie malinowego języka? Trochę mało...
          • anetchen2306 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 24.11.15, 12:42
            ZADNE z moich dzieci nie mialo widocznej golym okiem wysypki. Mialy nieznaczne swedzenie skory na podeszwie stop, po ok. 2-3 tygodniach od wystapienia pierwszych objawow.
            Zachorowali niezaleznie od siebie, nawzajem sie nie pozarazali: mlodsza corka zachorowala prawie 2 lata pozniej.
            Szkarlatyna potwierdzona zarowno szybkim testem jak i wymazem, ktory powedrowal do labolatorium (starszy syn jest czesciowo odporny na niektore antybiotyki).
            W zyciu bym nie typowala, ze to wlasnie szrarlatyna i tez angine bym wczesniej obstawiala.
            Blednie, jak sie okazalo.
            • rulsanka Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 24.11.15, 13:49
              Anginę i szkarlatynę powodują te same bakterie, nie da się na podstawie wymazu rozróżnić tych chorób, bo różnią się tylko objawami. To tak jak gruźlica płuc i gruźlica kości. Patogen jest ten sam.
              • shige Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 24.11.15, 21:55
                > Anginę i szkarlatynę powodują te same bakterie, nie da się na podstawie wymazu
                > rozróżnić tych chorób, bo różnią się tylko objawami.

                Droga Pani bakteria tak ta sama ale inny typ toksyny paciorkowcowej wywołują szkarlatynę. Przy szkarlatynie są to tylko 3-6 typy takich toksyn. W laboratorium można ładnie określić serotyp danego paciorkowca (tak jak rodzaj wirusa grypy). Angina i szkarlatyna to dwie zupełnie inne jednostki chorobowe. Więcej je tak naprawdę dzieli niż łączy.
                • memphis90 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 25.11.15, 19:33
                  Standardowy posiew z laboratorium to tylko wynik paciorkowce + lub -. Szybkie testy w ogóle nie dają odpowiedzi co do serotypu. ASO natomiast nie pozwala na rozróżnienie zakażenia świeżego/niedawno przebytego oraz nosicielstwa.
    • greeneyedgirl Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 15:23
      moj syn konczy szkarlatyne, zaczelo sie od anginy, dopiero na drugi dzien wyszla wysypka lekka punktowa ktora zniknela po pol dnia
      im szybciej rozpoczety antybiotyk tym lepiej, wiec zasuwaj do lekarza
      • karme-lowa Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 17:30
        Byłam na pomocy świątecznej. Gardło w białych bąblach. Lekarz słabo znający się na leczeniu. Szkoda opisywać. Dla niego to angina ale nie wyklucza że szkarlatyna. Ma Augumentin. Najgorzej że nic połykać nie umie. Bardzo ją boli.
        • aquella Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 18:12
          to zamów lekarza na jutro ze swojej przychodni do domu, bo na świątecznej często wstawiają konowałów,u mnie tak jest, szkoda dziecka po prostu
          • karme-lowa Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 18:29
            Tak, jutro idziemy do naszej przychodni. Powiem szczerze, nigdy nie widziałam takiego gardła. Praktycznie nie ma prześwitu w gardle. Jest tak czerwone, obrzmiałe i z białymi bąblami. Miała już anginy ale nigdy takiej.
            • tereska.z.bombaju Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 18:39
              oby do jutra było lepiej.
              moja źle leczona angina wyglądała podobnie- ropne kalafiory w gardle, problemy z oddychaniem i połknięciem czegokolwiek.
              w nocy na pogotowiu przepisano mi augmentin. przyjęłam od razu.
              rano czułam się doskonale-gardło czyste, zero bólu- czego i córci życzę.
              • tereska.z.bombaju Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 18:40
                no i spróbuj dać dziecku coś p/bólowego, choćby w syropie.
                • karme-lowa Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 18:48
                  Dziękuję . Dostała nurofen.
            • olga727 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:00
              Sugeruję zamówienie wizyty domowej,bo dziecku będzie trudno wysiedzieć w poczekalni,no i możesz innych pozarażać.
              • karme-lowa Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:08
                A do przychodni nie przychodzą chorzy ludzie? Dla zdrowych jest osobne wejście i "strona".
                I tak muszę iść do apteki bo mąż w delegacji.
                • olga727 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:15
                  karme-lowa napisała:

                  > A do przychodni nie przychodzą chorzy ludzie? Dla zdrowych jest osobne wejście
                  > i "strona".
                  > I tak muszę iść do apteki bo mąż w delegacji.

                  U nas do pediatry czeka się w poczekalni ok.1,5 godziny,a w tzw. sezonie to i ze 2 godziny. Nie wiem ile u was TO trwa.
                  • karme-lowa Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:17
                    Ale po to jest przychodnia, żeby iść z chorym dzieckiem. Zapisy na godziny.
              • memphis90 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:09
                Tak samo możesz pozarażać anginą, zapaleniem zatok, zapaleniem oskrzeli, płuc, ospą, biegunką i zapaleniem spojówek. Na tej zasadzie żadne dziecko nie powinno przychodzić do przychodni, bo zarazi.
                • olga727 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:19
                  memphis90 napisała:

                  > Tak samo możesz pozarażać anginą, zapaleniem zatok, zapaleniem oskrzeli, płuc,
                  > ospą, biegunką i zapaleniem spojówek. Na tej zasadzie żadne dziecko nie powinno
                  > przychodzić do przychodni, bo zarazi.

                  Zapaleniem oskrzeli czy płuc się nie zarazisz. Za to masz spore szanse zarazić się ospą,rotawirusem,czy zapaleniem spojówek.
                  • karme-lowa Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:23
                    Nie wszystkie przychodnie mają wizyty domowe. Nigdy nie oburzałam się, że matka przychodzi z dzieckiem np z ospą.
                    Do szkoły i przedszkola też nie puszczaj bo się jeszcze czymś zarazi.
                    • olga727 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:30
                      Moje już przechorowały ospę,ale objawy konsultowałam telefonicznie.

                      "Do szkoły i przedszkola też nie puszczaj bo się jeszcze czymś zarazi." tongue_out
                      Jeśli chodzi o twoje dziecko,to dawaj dużo picia i okłady chłodzące.
                  • memphis90 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:32
                    >
                    > Zapaleniem oskrzeli czy płuc się nie zarazisz.
                    Jak to nie? Każdą z wymienionych chorób można zarazić drugą osobę.
                    • olga727 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:36
                      memphis90 napisała:

                      > >
                      > > Zapaleniem oskrzeli czy płuc się nie zarazisz.
                      > Jak to nie? Każdą z wymienionych chorób można zarazić drugą osobę.

                      Taa akurat.
                      • memphis90 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:52
                        Wiesz, nie chcę z Tobą polemizować, bo ja mam wiedzę na ten temat, a Ty niekoniecznie, skoro uważasz, że zapalenie płuc nie jest chorobą zakaźną.
                        • olga727 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 20:07
                          memphis90 napisała:

                          > Wiesz, nie chcę z Tobą polemizować, bo ja mam wiedzę na ten temat, a Ty niekoni
                          > ecznie, skoro uważasz, że zapalenie płuc nie jest chorobą zakaźną.

                          Ja piszę na podstawi obserwacji u swoich dzieci: starsza miała zapalenie oskrzeli,a młodsza (wtedy 6 m) piorunujące zapalenie płuc. Wylądowałam z nią w szpitalu na normalnej niemowlęcej sali,a nie w izolatce .
                          • milka_milka Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 20:10
                            Ale zapaleniem płuc jak najbardziej można się zarazić. Nie każdym, ale można.

                            A w szpitalu we wspólnym pokoju wylądowało dziecko z podejrzeniem rotawirusa. Też uważasz, że to nie jest zakaźne?

                            W szpitalach nie zawsze jest tak, jak powinno być, a może Twoje dziecko nie miało zakaźnego zapalenia płuc.
                            • olga727 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 20:14
                              Zakaźne raczej nie było,bo i starsza siostra by dostała. uncertain Z rotawirusem,dawali do izolatki,a zarazić się można jak najbardziej.
                            • shige Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 23.11.15, 17:48
                              Drogie Panie można się zarazić danym patogenem, czy to bakteryjnym, wirusowym, który u jednego spowoduje zapalenie płuc u innych zapalenie oskrzeli, a u jeszcze innego zapalenie opon mózgowo - rdzeniowych.
    • becbecbec Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:09
      obecnie szkarlatyna czesto nie daje pelnych, ksiazkowych objawow. Moze byc bez wysypki, bez trojkata, bez jezyka malinowego sad
      • memphis90 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:10
        To na jakiej podstawie rozpoznajesz szkarlatynę?
        • milka_milka Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:14
          Zawsze myślałam, że to lekarz rozpoznaje, ja mogę mieć co najwyżej podejrzenia.
          -------------------------------------------------------------
          Tylko ci, co robią powoli to, co inni robią w pośpiechu, są w stanie zrobić prędko to, co inni muszą robić powoli.
        • karme-lowa Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:15
          No ale tą wysypkę czuje się po dotknięciu? Bo córka ma naczyniaki i czasem ciężko "wypatrzeć" inne rzeczy. I jestem w szoku bo ma gorączkę 39 stopni. A bardzo rzadko gorączkuje.
          • memphis90 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:29
            Wyczujesz- jak taki najdrobniejszy papier ścierny.
    • memphis90 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:27
      Sporo się tu pojawiło wątpliwości i niedomówień, więc poprostuję.
      Szkarlatyna to paciorkowcowe zapalenie gardła i migdałków, wywołane przez specyficzny typ zarazka, który dodatkowo produkuje toksynę. Ta toksyna odpowiada za wystąpienie wysypki, której nie ma przy zwykłej anginie. Nie ma więc takiej opcji, żeby mieć szkarlatynę bez anginy (pomijając ropne zapalenie skóry, ale to mniej istotne teraz; niemniej bakteria musi gdzieś wywołać stan zapalny i się namnażać, żeby choroba wystąpiła) albo szkarlatynę bez wysypki (=brak toksyny, czyli to nie szkarlatynowy szczep).
      Z objawów- ropne migdały lub "płonące" gardło, węzły chłonne pod żuchwą jak śliwki, wysoka gorączka, wysypka. Język na początku jest biały w czerwone punkciki, potem ten biały nalot schodzi od boków ku środkowi, a śluzówka pod spodem ma malinowy kolor. Nie zawsze udaje się od razu po wystąpieniu objawów powiedzieć, czy to będzie "zwykła" angina czy szkarlatyna- póki nie ma wysypki, póty nie ma szkarlatyny- ale leczenie jest takie samo. Ważne, żeby nie przerywać go przed upływem 10 dni, nawet, jeśli dziecko się już super czuje.

      Macie leki, więc będzie dobrze smile Możesz spróbować psikac gardło miodowym sprayem Pneumolan (zmniejsza obrzęk) albo Tantum Verde (odkaża i działa przeciwbólowo), jeśli tak bardzo boli. Leki przeciwbólowe możesz podawać na zmianę co 4h (paracetamol i ibuprofen) przez dzień lub dwa, póki ból i gorączka nie ustapią.
      • milka_milka Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:29
        No więc ja się będę upierać, że można mieć szkarlatynę bez anginy. Albo przynajmniej bez objawów anginy.
        • tereska.z.bombaju Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:30
          milka_milka napisała:

          > No więc ja się będę upierać, że można mieć szkarlatynę bez anginy. Albo przynaj
          > mniej bez objawów anginy.

          bez anginy a bez objawów anginy to jednak zasadnicza różnica
          • milka_milka Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:36
            Jeśli dziecko nie ma bólu gardła, ropnego nalotu ani zaczerwienionego gardła, to jak to nazwiesz? Brakiem anginy czy brakiem objawów? A ma wysypkę, trójkąt Fiłatowa i gorączkę?
            • karme-lowa Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:47
              Bardzo wszystkim dziękuję. Szczególnie Memphis. Czyli jak wyczytałam w ulotce Agumentin może być bo jest z grupy penicyli, tak?
              Psiukam Tamtum, pije dosyć dużo letnich (bardziej zimnych) napoi, nie je kompletnie nic.
              Kurczę, nie panikuję tak przy powikłaniach wady genetycznej jak przy zwykłej anginie lub szkarlatynie😕
              • milka_milka Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:49
                Augmentin na anginę jak najbardziej. U moich dzieci szkarlatynę leczono ospenem.
                -------------------------------------------------------------
                Tylko ci, co robią powoli to, co inni robią w pośpiechu, są w stanie zrobić prędko to, co inni muszą robić powoli.
              • rulsanka Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 20:00
                Jeżeli już dałaś augmentin to efekt powinien być szybko widoczny, dosłownie za kilka godzin dziecko poczuje się wyraźnie lepiej. Jeżeli nie, to może nie szkarlatyna, tylko mononukleoza. Najpóźniej jutro powinna być spektakularna poprawa.
                Miałam paciorkowca (ostatnio zaliczyłam nosicielstwo tego gada) i za każdym razem prawidłowo dobrany antybiotyk działał po pierwszej dawce. Syn miał początki szkarlatyny, w przeszkolu była szkarlatyna, on miał wysoką gorączkę i ból gardła. Test na paciorkowca dodatni. W 2 godziny od podania antybiotyku gorączka spadła a młody poczuł głód. 2 dni później był już całkowicie zdrowy, na dwór wychodziliśmy normalnie. Oczywiście brał antybiotyk przez całe 10 dni.
                • karme-lowa Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 20:22
                  rulsanka napisała:

                  > Jeżeli już dałaś augmentin to efekt powinien być szybko widoczny, dosłownie za
                  > kilka godzin dziecko poczuje się wyraźnie lepiej.
                  No właśnie, podałam antybiotyk 3 godziny temu i poprawa już jest. Nie chciałam tego pisać bo bałam się, że weźmiecie mnie za wariatkętongue_out
                  Boli dalej ale poprosiła o jedzenie. Wiem, że antybiotyk będzie na 10 dni. Jeśli będzie się dobrze czuć, bez gorączki to w następny poniedziałek może iść do szkoły?
                  • rulsanka Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 21:46
                    To super że działa. Szybko podany odpowiedni lek najlepiej zapobiega powstawaniu nosicielstwa. Za 3 tygodnie zbadajcie mocz kontrolnie.

                    Przy anginach paciorkowcowych jest taki spektakularny efekt już kilka godzin po pierwszej dawce smile Przy innych infekcjach też powinno być szybko widać efekty, w ciągu 2 dni max. To tak na przyszłość, bo niektórzy lekarze lubią ściemniać, że trzeba czekać na efekt kilka dni. A niedziałający antybiotyk trzeba zmienić.

                    Dziecko na antybiotyku nie zaraża, więc nie jest zagrożeniem dla innych. Teoretycznie może być bardziej podatna na infekcje, ale tak naprawdę odporność po antybiotyku jest obniżona jeszcze przez kilka miesięcy, więc w sumie mogłaby pójść do szkoły nawet np. od środy, o ile będzie się czuła dobrze. Jeszcze kwestia, czy w szkole bardzo się męczy, stresuje, czy też szkołę lubi i jest zrelaksowana. Mój syn ostatnio brał antybiotyk przez 2 tygodnie na świsty oskrzelowe (astma poinfekcyjna). Ponieważ ogólnie czuł się dobrze, lekarka pozwoliła mu chodzić do szkoły. Chodził, nic nie załapał.

                    Po antybiotyku możesz dla pewności dać entitis, to rodzaj probiotyku górnych dróg oddechowych. Kolonizujesz gardło dobrymi bakteriami, które zapobiegają dalszym zachorowaniom.

                    W czasie antybiotykoterapii dawaj probiotyki drożdżowe, np. enterol. Są skuteczniejsze od opartych na bakteriach lactobacillus. Lactobacillus po skończeniu antybiotyku.

                    Po augmentinie mogą być wymioty, szczególnie pierwszego dnia uncertain Oby nie.
                    • karme-lowa Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 23:13
                      Bardzo dziękuję. Zaopatrzę się w ten Entitis
                    • shige Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 23.11.15, 18:23
                      >Przy anginach paciorkowcowych jest taki spektakularny efekt już kilka godzin po pierwszej dawce

                      Oj nie tylkosmile

                      >smile Przy innych infekcjach też powinno być szybko widać efekty, w ciągu 2 dni max. To tak na >przyszłość, bo niektórzy lekarze lubią ściemniać, że trzeba czekać na efekt kilka dni. A >niedziałający antybiotyk trzeba zmienić.

                      To nie jest ściema. To, że spadła gorączka wcale nie świadczy, że pacjent jest zdrowy. Równie dobrze przy następnej dawce bakteria może już wytworzyć odporność na dany lek. Wszystko zależy od tego w jakiej dawce podawany lek, czy pacjent stosuje się do zaleceń, czy antybiotyk został właściwie dobrany.

                      >Dziecko na antybiotyku nie zaraża, więc nie jest zagrożeniem dla innych

                      Jeśli antybiotyk został odpowiednio dobranysmile

                      >tak naprawdę odporność po antybiotyku jest obniżona jeszcze przez kilka miesięcy

                      Jakieś badania? To jest powszechna opinia rodziców pacjentów, koncernów farmaceutycznych ale nie lekarzysmile Odporność obniża stan pacjenta nie leczenie tym bardziej nie trwające dłużej niż 3 tygodnie?
                      >Po antybiotyku możesz dla pewności dać entitis, to rodzaj probiotyku górnych dróg oddechowych. >Kolonizujesz gardło dobrymi bakteriami, które zapobiegają dalszym zachorowaniom.

                      Wystarczy zwykły jogurt bez cukru, kefir , kapusta kiszona lub ogórek kiszony, czy nawet zwykły banan raz dziennie. Będzie taniej i dużo skuteczniej.
                      • rulsanka Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 23.11.15, 20:08
                        Zacznijmy od końca. Entitis zawiera zupełnie inne bakterie niż probiotyki jelitowe. Entitis jest probiotykiem górnych dróg oddechowych i zawiera Streptococcus salivarius. Tego nie ma w jogurtach!

                        >Przy anginach paciorkowcowych jest taki spektakularny efekt już kilka godz
                        > in po pierwszej dawce
                        >
                        > Oj nie tylkosmile


                        A czy ja mówię, że tylko? Twierdzę, że efekt generalnie jest szybko po antybiotykach.

                        To nie jest ściema. To, że spadła gorączka wcale nie świadczy, że pacjent jest
                        > zdrowy. Równie dobrze przy następnej dawce bakteria może już wytworzyć odpornoś
                        > ć na dany lek.


                        Czytaj ze zrozumieniem. Pisałam, że wielu lekarzy każe brać antybiotyk pomimo braku poprawy przez kilka dni, uzasadniając tym, że antybiotyk działa później. To jest ta ściema. Poprawa powinna być szybko. A czy jest trwała, to zależy od wielu czynników. Paciorkowce ropne są z reguły wrażliwe na augmentin i prawdopodobieństwo wytworzenia się oporności jest znikome przy właściwej dawce.

                        Dziecko na antybiotyku nie zaraża, więc nie jest zagrożeniem dla innych
                        >
                        > Jeśli antybiotyk został odpowiednio dobranysmile


                        Nie ma to jak się wymądrzać dla samego wymądrzania. Augmentin jest dobrze dobranym lekiem, choć zalecany jest ospen.

                        >tak naprawdę odporność po antybiotyku jest obniżona jeszcze przez kilka mi
                        > esięcy
                        >
                        > Jakieś badania? To jest powszechna opinia rodziców pacjentów, koncernów farmace
                        > utycznych ale nie lekarzysmile Odporność obniża stan pacjenta nie leczenie tym bar
                        > dziej nie trwające dłużej niż 3 tygodnie?


                        Badań ci nie przedstawię, ale jako lekarz powinieneś wiedzieć, że na błonach śluzowych panuje równowaga miedzy mikroorganizmami, która z reguły zabezpiecza przed kolonizacją przez wrogie szczepy. Po podaniu antybiotyku równowaga zostanie zachwiana i może bardzo długo się odbudowywać albo wręcz nigdy nie wrócić do pierwotnego stanu. Antybiotyk powoduje, że śluzówka przez jakiś czas jest wyjałowiona z wrażliwych bakterii. Zostają szczepy oporne, jakieś grzybki itp. Po zakończeniu terapii następuje wtórna kolonizacja, na zasadzie kto pierwszy ten lepszy. A lepszy może być np. paciorkowiec ropny lub inna wredna bakteria. Stąd mowa o osłabionej odporności. I dlatego też warto possać entitis.
                        • shige Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 23.11.15, 22:42
                          rulsanka napisała:

                          > Zacznijmy od końca. Entitis zawiera zupełnie inne bakterie niż probiotyki jelit
                          > owe.

                          Jest też stosowany przy leczeniu nieswoistego zapalenia jelit

                          >Entitis jest probiotykiem górnych dróg oddechowych i zawiera Streptococcus
                          > salivarius. Tego nie ma w jogurtach!

                          Tak i nie bierzemy go razem z lekami antybakteryjnymi, poza tym zdaje sobie Pani sprawę że bakteria ta sprzyja rozwojowi próchnicy? W postaci tabletki z cukrem stosowanej na noc tym bardziejsmile Jest to akurat ten rodzaj probiotyku, który powinien być stosowany na zalecenie lekarza.

                          > A czy ja mówię, że tylko? Twierdzę, że efekt generalnie jest szybko po antybiot
                          > ykach.

                          Jak antybiotyk jest dobrze dobrany i zgodnie z zaleceniem przez pacjenta właściwie brany.

                          > Czytaj ze zrozumieniem. Pisałam, że wielu lekarzy każe brać antybiotyk pomim
                          > o braku poprawy
                          przez kilka dni, uzasadniając tym, że antybiotyk działa póź
                          > niej. To jest ta ściema.

                          Nie jest to ściema. Przy antybiotykach bakteriobójczych (np. penicylina) efekt może być już w pierwszej dobie. Przy antybiotykach bakteriostatycznych np. makrolidy, tetracykliny efekt jest po 2-3 dobach.

                          >Paciorkowce ropne są z reguły wrażliwe na augmentin i pr
                          > awdopodobieństwo wytworzenia się oporności jest znikome przy właściwej dawce.

                          Tak i u ok. 40 % pacjentów kuracja penicyliną kończy się zastosowaniem cefadroksylusmile Notujemy już sporą oporność lub tolerancję paciorkowców grupy A na penicylinę. Na antybiotykooporność na penicyline ma też wpływ kolonizacja górnych dróg oddechowych przez bakterie wytwarzające beta–laktamazy no i przewlekłe nosicielstwo paciorkowców beta–hemolizujących grupy A w gardle wielu pacjentów. Rzeczywiście można być pewnym, że prawdopodobieństwo oporności jest znikomesmile

                          > Nie ma to jak się wymądrzać dla samego wymądrzania. Augmentin jest dobrze dobra
                          > nym lekiem, choć zalecany jest ospen.

                          Ja się nie wymądrzam. Efekty kuracji obserwuje się po jej zakończeniu. Patrz punkt wyżej odnośnie oporności na penicylinę.

                          > Badań ci nie przedstawię, ale jako lekarz powinieneś wiedzieć, że na błonach śl
                          > uzowych panuje równowaga miedzy mikroorganizmami, która z reguły zabezpiecza pr
                          > zed kolonizacją przez wrogie szczepy.

                          Tak i jako lekarz wiem, że wystarczy chociażby zjeść ogórka kiszonego żeby tą równowagę przywrócićsmile Mam jeszcze okazję obserwować dzieciaki z przerostem flory bakteryjnej jelita cienkiego, bo probiotyki powinny być stosowane umiejętnie przez wymagany czas, w wymaganej dawce, a przede wszystkim muszą być odpowiednio przechowywane.W Polsce są wszędzie i zaczynają być lekiem na wszystko.

                          Po podaniu antybiotyku równowaga zostanie
                          > zachwiana i może bardzo długo się odbudowywać albo wręcz nigdy nie wrócić do p
                          > ierwotnego stanu.

                          Tak? Bardzo ciekawesmileWiększość naukowców zaleca zmianę dietysmile

                          Zostają szczepy oporne, jakieś grzybki itp. Po zak
                          > ończeniu terapii następuje wtórna kolonizacja, na zasadzie kto pierwszy ten lep
                          > szy. A lepszy może być np. paciorkowiec ropny lub inna wredna bakteria.

                          Może być wszystko ale probiotyk którego skuteczność zwykle notuje się po 3 mcach przyjmowania pacjenta nie uratuje. Poza tym źle dobrany probiotyk może narobić więcej szkody niż pożytku. U dzieci, np. z wrodzonymi lub nabytymi zaburzeniami odporności, niekontrolowane podawanie probiotyków może być przyczyną poważnych infekcji, często opornych na leczenie przy użyciu standardowo stosowanych leków.Dziecko bez niedoborów odporności spokojnie przeżyje na jogurcie lub ogórku kiszonym raz dzienniesmile

                          .
                          • rulsanka Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 23.11.15, 23:32
                            Zacznijmy od końca. Entitis zawiera zupełnie inne bakterie niż probiotyki jelitowe.

                            > Jest też stosowany przy leczeniu nieswoistego zapalenia jelit


                            Były próby, ale nie potwierdzono skuteczności. Streptococcus salivarius jest bakterią jamy ustnej.

                            Tak i nie bierzemy go razem z lekami antybakteryjnymi,

                            Pisałam wyraźnie, że trzeba go brać PO skończeniu antybiotyku.

                            poza tym zdaje sobie Pani sprawę że bakteria ta sprzyja rozwojowi próchnicy? W postaci tabletki z cukre m stosowanej na noc tym bardziejsmile


                            Badania kliniczne temu przeczą.

                            Jest to akurat ten rodzaj probiotyku, który powinien być stosowany na zalecenie lekarza.

                            I lekarze zalecają. Ci douczeni.

                            Tak i u ok. 40 % pacjentów kuracja penicyliną kończy się zastosowaniem cefadroksylusmile

                            Oporność na cefalosporyny również istnieje.

                            Notujemy już sporą oporność lub tolerancję paciorkowców grupy A na penicylinę. Na antybiotykooporność na penicyline ma też wpływ kolonizacja górnych dróg oddechowych przez bakterie wytwarzające beta–laktamazy no i przewlekłnosicielstwo paciorkowców beta–hemolizujących grupy A w gardle wielu pacjentów. Rzeczywiście można być pewnym, że prawdopodobieństwo oporności jest znikomesmile

                            Augmentin zawiera inhibitor beta laktamazy.

                            Ja się nie wymądrzam. Efekty kuracji obserwuje się po jej zakończeniu. Patrz punkt wyżej odnośnie oporności na penicylinę.

                            To, że jest efekt świadczy na dowód skuteczności. A pewność rzeczywiście można mieć dopiero po leczeniu.

                            Tak i jako lekarz wiem, że wystarczy chociażby zjeść ogórka kiszonego żeby tą równowagę przywrócićsmile

                            Jakimiż to bakteriami skolonizuje ogórek migdałki? Lactobacillus nie jest fizjologiczną florą migdałków. Nie mówimy o jelitach! Oczywiście kiszonki są zdrowe i potrzebne.

                            Może być wszystko ale probiotyk którego skuteczność zwykle notuje się po 3 mcach przyjmowania pacjenta nie uratuje.

                            Zalecane jest 3 miesiące. Natomiast efekt może być nawet po jednej tabletce. W zależności od tego, czy kolonia "się przyjmie".

                            Przy antybiotykach bakteriostatycznych np. makrolidy, tetracykliny efekt jest po 2-3 dobach.

                            Pisałam o 2 dobach, więc bez przesady z tymi różnicami. Po 2 dobach bez żadnej poprawy jest obawa, że antybiotyk nie działa. Nie mówimy tu o infekcjach typu borelioza czy gruźlica, tylko o pospolitych infekcjach.

                            Dziecko bez niedoborów odporności spokojnie przeżyje na jogurcie lub ogórku kiszonym raz dzienniesmile

                            Dziecko z normalną odpornością, a zaburzoną florą jelitową ma wszelkie szanse dostać rzekomobłoniastego zapalenia jelit.

                            U dzieci, np. z wrodzonymi lub nabytymi zaburzeniami odporności, niekontrolowane podawanie probiotyków może być przyczyną poważnych infekcji, często opornych na leczenie przy użyciu standardowo stosowanych leków.

                            Czekam na źródła, z rewelacjami na temat zjadliwych bifidobakterii i pałeczek kwasu mlekowego.
                            • shige Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 24.11.15, 11:02
                              rulsanka napisała:

                              > Były próby, ale nie potwierdzono skuteczności. Streptococcus salivarius jest ba
                              > kterią jamy ustnej.

                              Widzi Pani ma wiedzę z wikipedii ja z praktyki i od kolegów, którzy się tą materią zajmują.

                              > Badania kliniczne temu przeczą.

                              Czemu przeczą? SS pojawia się w jamie ustnej dziecka już w 18 godzinie po narodzinach bo są to organizm pierwotne.
                              "Berkowitz i wsp. [4] zauważyli, że szcze- py Streptococcus salivarius zapoczątkowujące proces próchnicowy pojawiają się w jamie ustnej noworodka już po 18 godzinach od na- rodzin i w większości pokrywają się ze szcze- pami bakterii izolowanymi od matki [15, 21]. Znane są również doniesienia że, wykazano identyczne genotypy bakterii u dzieci uczęsz-czających do tego samego żłobka, szkoły czy też wychowujących się w obrębie jednej rodziny (transmisja pozioma) [10].
                              czas.stomat.net/upload/articles/10/941.pdf Pomijam, że w samym produkcie znajduje się fruktoza.Lek stosuje się po umyciu zębów na noc.

                              > I lekarze zalecają. Ci douczeni.

                              Lekarz, a nie koleżanka na forum. Widzi Pani różnicę?

                              > Oporność na cefalosporyny również istnieje.

                              Jest mniejsza niż na penicylinę, bo akurat penicyliną karmi Panią przemysł spożywczy na co dzień. Smutna rzeczywistość.

                              > Jakimiż to bakteriami skolonizuje ogórek migdałki?

                              Po co kolonizować migdałki? Migdałki kolonizowane są bakteriami pierwotnymi. Wystarczy że dziecko pocałuje się z mamą aby jama ustna skolonizowała się dokładnie tym samym szczepem bakterii jak przed leczeniem antybiotyku. A zdrowa dieta bogata w naturalne probiotyki i prebiotyki zawsze pomaga nawet podczas leczenia antybiotykiem utrzymywać właściwą florę bakteryjną budowaną normalnie bez żadnych wspomagaczy.

                              > Zalecane jest 3 miesiące. Natomiast efekt może być nawet po jednej tabletce. W
                              > zależności od tego, czy kolonia "się przyjmie".

                              Taksmile Naukowcy na wszelkiej maści konferencjach pediatrycznych twierdzą, że potrzebny jest minimum miesiącsmile

                              > Pisałam o 2 dobach, więc bez przesady z tymi różnicami. Po 2 dobach bez żadnej
                              > poprawy jest obawa, że antybiotyk nie działa. Nie mówimy tu o infekcjach typu b
                              > orelioza czy gruźlica, tylko o pospolitych infekcjach.
                              >

                              Pisała Pani o ściemie jaką fundują pacjentom lekarzesmile Jest różnica między antybiotykami po prostu. A najważniejsze to słuchać swojego lekarza.

                              >Nie mówimy tu o infekcjach typu b
                              > orelioza czy gruźlica, tylko o pospolitych infekcjach

                              Przecież makrolidy stosuje się przy zwykłych infekcjach i kolonizacji paciorkowcem z grupy A...

                              > Dziecko z normalną odpornością, a zaburzoną florą jelitową ma wszelkie szanse d
                              > ostać rzekomobłoniastego zapalenia jelit.

                              Bajki Pani opowiada. RZJG dotyczy głównie ludzi starszych, leczonych antybiotykami o bardzo szerokim spectrum działania przez dłuższy czas (zwykle powyżej 14 dni), głównie w warunkach szpitalnych (powyżej 4 tyg.). RZJG nie dotyczy w zasadzie noworodków i niemowląt. U małych dzieci zdarza się bardzo rzadko.

                              > Czekam na źródła, z rewelacjami na temat zjadliwych bifidobakterii i pałeczek k
                              > wasu mlekowego.
                              A proszę bardzo.Proszę zwrócić szczególną uwagę na tabelkę.
                              www.antybiotyki.edu.pl/pdf/biuletyn/biuletynnpoa1_2015.pdf

                              Probiotyki w tabletkach stosujemy pod kontrolą lekarską. Koniec i kropka.
                              • rulsanka Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 24.11.15, 14:17
                                Czemu przeczą? SS pojawia się w jamie ustnej dziecka już w 18 godzinie po narodzinach bo są to organizm pierwotne.

                                Jak sobie przeczytasz publikację na temat badań klinicznych preparatu entitis (źródło na stronie) to wynika z niej że TEN szczep nie jest próchnicotwórczy. I tak jak sam twierdzisz, dziecko i tak zarazi się organizmem pierwotnym jamy ustnej. Tylko zarazi się szczepem "dzikim", który w odróżnieniu od wyselekcjonowanego, może być bardziej próchnicotwórczy.

                                Lekarz, a nie koleżanka na forum. Widzi Pani różnicę?

                                Szczerze mówiąc lepiej mądra koleżanka niż przypadkowy lekarz. Osobiście znam wielu konowałów, np. lekarkę która wpędziła mi syna w astmę poinfekcyjną. Znam też wielu dobrych lekarzy. Medycyna nie jest wiedzą tajemną.

                                Po co kolonizować migdałki? Migdałki kolonizowane są bakteriami pierwotnymi.

                                Jak sam powyżej piszesz, bakterie pierwotne są różne. Miłe i mniej miłe. Górne drogi oddechowe są zasiedlane przez różne Haemophilusy, Moraxelle, Klebsielle, Streptokoki czy Staphylokoki. Wiele z nich może powodować poważne zachorowania. Te szczepy są w miarę bezpieczne dopóki funkcjonują w równowadze. A jeśli zostaną wybite przez antybiotyk, to wytwarza się nowa równowaga, niekoniecznie taka sama i niekoniecznie bezpieczna dla pacjenta. Szczep paciorkowca w preparacie entitis jest przebadany jako niegroźny. Jeżeli skolonizujesz migdałki niegroźnym szczepem, to fizycznie "zmieści" się mniej złych bakterii, bo nie starczy dla nich miejsca.

                                Przecież makrolidy stosuje się przy zwykłych infekcjach i kolonizacji paciorkowcem z grupy A...

                                No i w tym przypadku efekt powinien być szybki, o czym od początku piszę. Do 2 dni nie więcej. O dłuższym czasie można myśleć w chorobach typu borelioza. Czy ja piszę po chińsku, czy mój rozmówca ma złą wolę opacznego rozumienia wszystkiego co napiszę?

                                RZZJ U małych dzieci zdarza się bardzo rzadko.

                                Ale się zdarza. Nie jest to kwestia układu odpornościowego tylko flory jelit. Poza tym, czy ja pisałam o małych dzieciach czy o dzieciach w dowolnym wieku, również starszych? Nie ma to jak się czepiać bez sensu.

                                Za źródło o probiotykach dziękuję. Z tego co widzę, głęboką nadinterpretacją jest twiedzenie, że probiotyki są groźne i że zamiast nich warto jeść ogórki kiszone. Bakteriemia może dotyczyć osób immunoniekompetentnych i innych poważnych zaburzeń. Jeżeli ktoś ma taki problem, to i ogórek mu zaszkodzi. Ostatecznie dlaczego dziki laktobacillus miałby być lepszy od przebadanego?
                                Wg podanego przez ciebie źródła: Pomimo wielu doniesień dotyczących przypadków bakteriemii
                                i sepsy po stosowaniu probiotyków, w ogólnym rozrachunku preparaty te są uznawane za bezpieczne

                                W dalszej części artykułu omówiono skuteczność probiotyków w zapobieganiu szpitalnemu zapalenia płuc, martwiczego zapalenia jelit u wcześniaków oraz RZZJ. I wykazano, że pozytywny efekt istnieje.
                                Teraz podsumujmy. Jeżeli osoba o sprawnym układzie immunologicznym wg ciebie ma małe szanse na RZZJ to tym bardziej ma mikroskopijne szanse na bakteriemię z powodu brania probiotyku.
                                • shige Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 24.11.15, 22:37
                                  > Jak sobie przeczytasz publikację na temat badań klinicznych preparatu entitis (
                                  > źródło na stronie) to wynika z niej że TEN szczep nie jest próchnicotwórczy.

                                  Nie czytam badań sponsorowanych przez producentów preparatów dla zasady. Z publikacji stomatologicznych wynika zupełnie co innego. Jedną z nich załączyłem.

                                  >Tylko zarazi się szczepem "dzikim", który w odróżnieniu od wyselekcjonowan
                                  > ego, może być bardziej próchnicotwórczy.

                                  No to jest w końcu próchnicotwórczy, czy nie ?Skoro szczep wyselekcjonowany jest mniej próchnicotwórczy?smile

                                  >A jeśli zost
                                  > aną wybite przez antybiotyk, to wytwarza się nowa równowaga, niekoniecznie taka
                                  > sama i niekoniecznie bezpieczna dla pacjenta.

                                  A skąd ta pewność, że wybite?Robiła Pani wymaz potwierdzający tą teorię, czy producent leku tak Pani napisał? W tej chwili po to stosuje się duże dawki o antybiotyku przez krótki czas aby szkody dla organizmu były jak najmniejsze.

                                  >Jeżeli skolonizujesz migdałki niegroźny
                                  > m szczepem, to fizycznie "zmieści" się mniej złych bakterii, bo nie starczy dla
                                  > nich miejsca.

                                  Jeśli to dobrze powiedziane, bo można brać preparat, który jest suplementem diety i efekt będzie jak przy homeopatiismile Przy właściwej diecie trochę inaczej to działa.

                                  >Czy
                                  > ja piszę po chińsku, czy mój rozmówca ma złą wolę opacznego rozumienia wszystki
                                  > ego co napiszę?

                                  Wydaje mi się, że nie bardzo Pani rozumie co napisałem. Pisząc o leczeniu boreliozy tylko to Pani potwierdzasad

                                  >Ale się zdarza. Nie jest to kwestia układu odpornościowego tylko flory jelit.

                                  Jest to też kwestia układu odpornościowego jak wszystko w naszym życiu. No ale Pani pewnie leczy takie przypadki ,więc wie o statystyce i przyczynach?smile W przypadku augumentinu nie wiem czy tego typu przypadek był w ogóle w Polsce rejestrowany? Jest to akurat ten typ penicyliny, która takich dolegliwości nie powoduje.

                                  >Medycyna nie jest wiedzą tajemną.

                                  No nie oczywiście. Po co nam lekarze jak mamy dr. googlesmile Producent suplementów diety też wie przecież lepiejsmile A w medycynie poza wiedzą niesamowitą rolę odgrywa praktyka.

                                  > Wg podanego przez ciebie źródła: Pomimo wielu doniesień dotyczących przypadk
                                  > ów bakteriemii
                                  > i sepsy po stosowaniu probiotyków, w ogólnym rozrachunku preparaty te są uznawa
                                  > ne za bezpieczne


                                  Tak, bo tak działają leki wszystkie. Wielu leki pomagają (jeśli są zarejestrowane jako leki) ale jest też grupa, którą prosty lek lub suplement diety może zabić, stąd rejestruje się sporo przypadków bakteremii. Dlatego nie można bez znajomości stanu pacjenta polecać czegoś co mnie pomogło, a innej osobie może zaszkodzić i pisać o tym tak jakby to był cudowny lek na wszystko bez żadnych skutków ubocznych.

                                  > W dalszej części artykułu omówiono skuteczność probiotyków w zapobieganiu szpit
                                  > alnemu zapalenia płuc, martwiczego zapalenia jelit u wcześniaków oraz RZZJ. I w
                                  > ykazano, że pozytywny efekt istnieje.
                                  A kto neguje, że efekt w ogóle nie istnieje?Cały czas tłukę że probiotyk powinien nie być brany na własną rękę. Powinien go zalecić lekarz znając stan pacjenta.Lekarz powinien dobrać odpowiedni preparat w odpowiedniej dawce. Nie powinien to też być suplement diety, bo taki preparat nie ma dokumentacji rejestrowej leku i tak naprawdę niewiele wiemy na jego temat poza tym co producent podał.
                                  Nie wierzyła Pani, że u osób z wrodzonym lub nabytymi zaburzeniami układu odpornościowe probiotyk może zaszkodzić to wkleiłem materiały, że może. Na świecie żyje całkiem duża grupa takich osób.

                                  > Teraz podsumujmy. Jeżeli osoba o sprawnym układzie immunologicznym wg ciebie ma
                                  > małe szanse na RZZJ to tym bardziej ma mikroskopijne szanse na bakteriemię z p
                                  > owodu brania probiotyku.

                                  No tak w końcu medycyna nie jest wiedzą tajemnąsmile Wniosek adekwatny do poziomu posiadanej wiedzy "tajemnej"smile
                                  EOT.
                                  -
                                  W dyskusji nie zniżaj się do poziomu idioty bo cię pokona doświadczeniemsmile
                                  • rulsanka Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 24.11.15, 23:12
                                    "Nie czytam badań sponsorowanych przez producentów preparatów dla zasady. Z publikacji stomatologicznych wynika zupełnie co innego. Jedną z nich załączyłem."

                                    Jak nie czytasz, to nie masz możliwości dyskusji.
                                    Może jednak zajrzyj. entitis.pl/dla-lekarzy/
                                    Bo mnie to przekonuje, poza tym efekty zaobserwowałam na sobie, ostatnio lecząc się z nosicielstwa paciorkowca.

                                    Co do publikacji stomatologicznej, to mowa jest ogólnie o bakteriach Streptococcus salivarius bez rozróżnienia na serotypy. A jak wiadomo różne serotypy mogą mieć różne właściwości.

                                    "No to jest w końcu próchnicotwórczy, czy nie ?Skoro szczep wyselekcjonowany jest mniej próchnicotwórczy?smile"

                                    Pisałam, że szczep dziki może być bardziej próchnicotwórczy, co implikuje, że szczep Entitis jest mniej próchnicotwórczy. Jednak nie oznacza to równocześnie że mniej jest wartością większą od zera. Logika się kłania.

                                    "A skąd ta pewność, że wybite?Robiła Pani wymaz potwierdzający tą teorię, czy producent leku tak Pani napisał? W tej chwili po to stosuje się duże dawki o antybiotyku przez krótki czas aby szkody dla organizmu były jak najmniejsze. "

                                    Szkody dla organizmu - są planowane jak najmniejsze. Jednak antybiotyki o szerokim spektrum, mają, uwaga! szerokie spektrum. To znaczy zabijają dużą część bakterii znajdujących się w naszym organizmie. Nie wszystkie, ale wiele z nich. Na miejsce zabitych mogą, nie muszą, wejść nowe, te same lub inne. Bardziej, lub mniej patogenne. W zależności od tym, z czym się zetkniemy. Możemy pocałować nosiciela dobrych bakterii, który zasiedli nas przyjazną florą, a może kaszlnąć na nas osoba ze zjadliwym typem pnemokoka albo właśnie paciorkowcem typu A. Mogą się namnożyć bakterie, które okazały się oporne na antybiotyk, często patogenne. A przez oporność trudne do zwalczenia Loteria.

                                    "Pisząc o leczeniu boreliozy tylko to Pani potwierdzasad "

                                    To znaczy twierdzi Pan, że efekt leczenia boreliozy jest szybki i spektakularny i widać go po 2 dniach. Bo ja pisałam, że w tym przypadku efekt może być późno a nawet tego efektu może nie być widać. Znowu brak logiki.

                                    "W przypadku augumentinu nie wiem czy tego typu przypadek był w ogóle w Polsce rejetrowany? Jest to akurat ten typ penicyliny, która takich dolegliwości nie powoduje."

                                    Ciekawostka, bo RZZJ jest skutkiem ubocznym wymienionym w ulotce augmentinu i sama osobiście je zaliczyłam po tym leku. RZZJ jest możliwym efektem działania antybiotyków o szerokim spektrum działania, a augmentin do nich należy.

                                    "Cały czas tłukę że probiotyk powinien nie być brany na własną rękę."

                                    A ogórek może być brany na własną rękę? Lactobacillus to lactobacillus. Równie skuteczny a bez skutków ubocznych?
                                    Zakładamy, że pacjent z HIV lub po przeszczepie szpiku i z innymi skomplikowanymi schorzeniami nie radzi się na forum jak postępować przy szkarlatynie.

                                    "W dyskusji nie zniżaj się do poziomu idioty bo cię pokona doświadczeniemsmile"

                                    Pokonałeś mnie (doświadczeniem, dodaję, bo ciężko u ciebie z logiką), z mojej strony EOT
                                    • nikki30 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 25.11.15, 10:48
                                      Rulsanka moj syn po dwóch miesiącach stosowania Entitisu miał taka piękna płytkę nazębna ze sam lekarz stomatolog dziwił sie jak to jest możliwe?Taka jest specyfika tej bakterii bez względu na jej rodzaj i zjadliwość .Znam wiele osob z takim problemami po stosowaniu tego leku,gdyż lek ten jest dość popularny obecnie.Efekty były żadne. No chyba ze efektem miało być czyszczenie zębów z płytki nazebnej u 5 letniego dziecka?

                                      Powiem ci tak.Przeszlismy kilkumiesięczne leczenie bardzo silnymi antybiotykami w tym sepsę i tylko raz moj syn dostał probiotyk przepisany na receptę w 3 tyg pobytu na Oiomie.Caly czas dostawal za to leki przeciwgrzybicze.Wszyscy lekarze naprawdę wybitni specjaliści mówili o jednym proszę zmienić dziecku dietę po wyjściu ze szpitala.W GB jak chcesz kupić probiotyk to lekarz odsyła do polskiego sklepuwink Probiotyki i suplementy diety to zdecydowanie polska specyfikawink

                                      I jeszcze jedno na ulotce suplementu można zamieścić wszystko. Podobnie wszystkie możliwe skutki uboczne umieszcza sie w ulotce leku pomimo ze one w rzeczywistości często nie występują.Robi sie tak dla prawnego bezpieczeństwa firmy farmaceutycznej.Kierujac sie ulotka bierz to pod uwagę bo mam wrażenie ze ślepo wierzysz temu co tam napisano.
                                      • rulsanka Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 25.11.15, 12:32
                                        U nas były przeciwne doświadczenia. Syn 2x brał antybiotyk w wieku przedszkolnym i za każdym razem była konieczność czyszczenia zębów u dentysty bo nie dawało się ich odmyć. W wieku szkolnym po antybiotyku brał entitis (już ze 3 razy) i płytka nie wystąpiła. Antybiotyki były różne.
                                        Entitis brałam ja oraz młodszy syn, też nie pojawiła się u nas żadna płytka.
                                        Ja zaobserwowałam, że gdy bolało mnie gardło i wzięłam entitis na noc, to rano gardło było już w porządku. Oczywiście poza paciorkowcem, którego musiałam leczyć antybiotykami, a potem było entitis. I na razie bez nawrotu paciorkowca (a wcześniej nawracało 2x)

                                        Ja bez probiotyków wylądowałabym w szpitalu. Miałam rzekomobłoniaste zapalenie jelit (40 stolców na dobę, sam śluz. Gorączka, omdlenia) Przez 2 tygodnie z tym walczyłam aż dostałam probiotyk, który pomógł, uwaga, po jednej kapsułce. Po jakichś 8 godzinach wszelkie objawy zanikły i nie nawróciły.
                                        Z tym, że gwoli uczciwości muszę przyznać, że brałam wcześniej probiotyki, tylko najwyraźniej nieskuteczne. A ten konkretny produkt mi pomógł.
                                        • nikki30 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 25.11.15, 13:52
                                          >Przez 2 tygodnie z tym
                                          > walczyłam aż dostałam probiotyk, który pomógł, uwaga, po jednej kapsułce. Po j
                                          > akichś 8 godzinach wszelkie objawy zanikły i nie nawróciły.
                                          > Z tym, że gwoli uczciwości muszę przyznać, że brałam wcześniej probiotyki, tylk
                                          > o najwyraźniej nieskuteczne. A ten konkretny produkt mi pomógł

                                          Rulsanka albo coś ściemniasz albo to nie była ta chorobawink Dzieki tobie zgłębiłam temat i wynika z tego ze Clostriduum difficile które wywołuje zapalenie jelit to bakteria która sie zarażasz. Probiotyki nie maja z tym nic wspólnego. Nie stosuje sie ich tez do leczenia tej dolegliwości bo jak sprawdziłam leczy sie to metronidazolem lub wankomycyna czyli antybiotykiem ktory jest ostatnia deska ratunku tym bardziej w stanie w jakim sie znajdowałassmile. CD zarażasz sie przez kontakt w szpitalu, od innego chorego, lub nie przestrzegając zasad higieny przy skorzystaniu z toalety, podczas lewatywy, po spożyciu skażonej wody. Nie jest to składnik prawidłowej flory człowieka! Możesz być jednak nosicielem tej bakterii.Jedyny lek ktory działa profilaktycznie przy antybiotykoterapii to enterol ale to nie probiotyk a drożdże.
                                          Choroba lubi występować po takich antybiotykach jak ampicylina , klindamycyna, cefalosporyny ale pojawia sie tylko u 10% osob zwykle bardzo osłabionych sama choroba.

                                          Ps jestem wlasnie po wizycie z synem u dobrego laryngologa. Nie udało sie u syna zwalczyć naturalnymi metodami zapalenia ucha wiec doustnie przez 5 dni mamy antybiotyk. Jak spytałam sie o symbiotyk to powiedział ze jest sezon na kiszonki i mamy sie z nimi zaprzyjaźnićwink
                                          • rulsanka Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 25.11.15, 14:31
                                            Można być nosicielem clostridium to po pierwsze. Po drugie mój tata umarł 3 miesiące mając ostrą biegunkę poantybiotykową, więc miałam się gdzie zarazić.
                                            Normalnie przy antybiotyku biorę enterol, bo mam tendencję do biegunek, choć aż taka nigdy wcześniej mi się nie trafiła. Enterol jak dotąd idealnie się sprawdzał, w odróżnieniu od probiotyków z lactobacillusem. Generalnie twierdzę, że bakterie probiotyczne bierze się po skończeniu antybiotyku a w trakcie bierze się drożdże. Tym razem enterol mi się skończył, bo miałam jakąś resztkę. Na 2 dni przerwałam stosowanie i pojawiła się straszna biegunka. Niestety ponowne włączenie enterolu już nic nie dało. Antybiotyk musiałam przerwać przed czasem, chyba po 12 dniach, a miałam brać co najmniej 14. Po zakończeniu antybiotyku biegunka nie ustawała, choć brałam probiotyki z bakteriami. Multilac bodajże. W aptece doradzono mi vivomixxx, jedna kapsułka dała genialny efekt. W sumie biegunka trwała 2 tygodnie bez żadnej poprawy, a po probiotyku efekt był błyskawiczny.
                                            • nikki30 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 25.11.15, 16:05
                                              Wybacz ale dalej to sie kupy nie trzyma!Teraz jeszcze bardziejwink
                                              Przy CD leczenie jest tylko jedno i nie jest to probiotyk co potwierdził mi znajomy mikrobiolog.Nie ma takiego probiotyki ktory cuda działa w jeden dzień.Po miesiącu takwink.Tym bardziej niepasuje mi ze twój tata umarł z powodu takiej bakterii, a tobie podano tylko probiotyk i to jeszcze zalecony przez farmaceutę w aptece skoro byłaś w szpitalu.W szpitalu to leżałas dla zabawy? Nic ci nie zalecono? Jak jest stan zagrożenia życia a CD jest stanem zagrożenia życia to wychodzisz z wypisem na kilka stron... Sorry ale nie kupuje tego!
                                              • rulsanka Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 25.11.15, 17:17
                                                Nie byłam w szpitalu. W ogóle nie byłam u lekarza. O tym, że to mogło być RZZJ dowiedziałam się od znajomego lekarza już po tym jak mi przeszło.
                                                Mój tato miał prawie 87 lat a w tym wieku i przy wielu innych schorzeniach organizm nie ma jak się bronić. Ja pomimo biegunki byłam praktycznie normalnie aktywna, choć połowa mojej aktywności przypadała na posiedzenia toaletowe.
                                                • nikki30 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 25.11.15, 17:38
                                                  >Ja pomimo biegunki byłam praktycznie normalnie akty
                                                  > wna, choć połowa mojej aktywności przypadała na posiedzenia toaletowe.

                                                  Wyżej pisałaś o 40 stolcach dziennie ze śluzem.Faktycznie o tym ze prawie trafiłaś do szpitala i omdleniach? To nazywasz normalnym funkcjonowaniem? Nie pograzaj sie dalejwink
                                                  • rulsanka Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 25.11.15, 17:47
                                                    No tak było, biegałam do toalety kilka razy na godzinę. Zasłabnięcie miałam na samym początku biegunki, wtedy też miałam gorączkę. Po odstawieniu antybiotyku gorączka minęła natomiast objawy jelitowe się utrzymywały i doszło do tego, że wydalałam sam śluz (nie stolec ze śluzem, tylko sam śluz) kilka razy na godzinę i to w skurczach partych jak przy porodzie dosłownie.
                                                    Normalne funkcjonowanie, bo nie leżałam w łóżku, może przesadzam z tą normalnością.
                        • memphis90 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 25.11.15, 19:38
                          > Zacznijmy od końca. Entitis zawiera zupełnie inne bakterie niż probiotyki jelit
                          > owe. Entitis jest probiotykiem górnych dróg oddechowych i zawiera Streptococcus
                          > salivarius. Tego nie ma w jogurtach!
                          A to zależy- jak naplujesz do jogurtu, to będzie wink
                          • rulsanka Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 25.11.15, 20:32
                            I to jest sposób, co najważniejsze w 100% naturalny. A nie jakieś tam suplementy.
                      • karme-lowa Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 23.11.15, 23:41
                        Shige- zaciekawiłeś mnie tym bananem😊. Jakie ma właściwości po leczeniu antybiotykiem?
                        • shige Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 24.11.15, 11:07
                          Banan to naturalny prebiotyk. Zawiera błonnik probiotyczny.
                          --
                          W dyskusji nie zniżaj się do poziomu idioty bo cię pokona doświadczeniemsmile
                          • karme-lowa Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 24.11.15, 11:36
                            Nie wiedziałam. Dziękuję.
                            • shige Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 24.11.15, 11:43
                              Nie ma za co. W szpitalu mamy bardzo mądrych dietetyków klinicznych, z niesamowitą wiedzą, zaangażowaniem.Dzięki temu dietą (nie tabletkami) udaje się im wyciągnąć wyciągać poważnie chore dzieci z najcięższych dolegliwości.
                              • karme-lowa Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 24.11.15, 23:33
                                Shige- czy są jakieś publikacje tych dietetyków? Bardzo chętnie poczytałabym o tym i wprowadziła w życie córki.
                                Zwłaszcza, że czeka ją 5 narkoza. I już boję się o to, co dzieje się w jej organizmie.

                                PS. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. To jednak angina, a nie szkarlatyna.
            • memphis90 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 22.11.15, 19:56
              Aaaa, ale jest gorączka i wysypka; sądziłam, że mówimy w ogóle o samej wysypce płoniczopodobnej bez innych objawów. Bólu gardła czasem nie ma, bo dziecko już dostaje leki na gorączkę, a zapalenie gardła może się dopiero rozwijać i nie być ewidentne. Ale gdzieś ten zarazek siedzieć musi i produkować te swoje toksyny.
              • karme-lowa Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 23.11.15, 00:35
                Chyba jednak szkarlatyna. Położyłam się obok córki w łóżku i po dotknięciu poczułam na całym jej ciele drobną kaszkę😕.
                • shige Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 23.11.15, 17:55
                  Można zrobić test Strep A w przychodni. Wynik w kilka minut. Wszystko zależy od wieku dziecka. Tylko z wszystkimi wymazami jest tak, że mogą oznaczać też nosicielstwo.
                  Zawsze zalecam test CRP (też wynik w kilka minut).
                • tatrofanka Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 24.11.15, 12:15
                  U mojego syna była w piatek temperatura i gardlo jajk przy anginie.

                  Dzień później po południu wlozylam rękę pod pizame zeby sprawdzic czy spocony.
                  Wyczulam jakby kaszkę.
                  Caly tułów byl zesypany.
                  Twarz-tylko pare krost.
                  Potem sie dowiedziałam ze w zerowce byla szkarlatyna
                  • nikki30 Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 25.11.15, 10:52
                    U nas był tylko malinowy język i trojkat na buzi za pierwszym razem, a za drugim malinowy język i prawie niewidoczna wysypka. W trakcie choroby bardzo podwyższone Crp i trochę Aso. W domu syn miał siedzieć bite 7 dni.
    • mamalgosia Re: Szkarlatyna u dziecka. Pomóżcie. 25.11.15, 19:36
      Może, ale nie musi.
      Moj syn miał bez wysypki
Pełna wersja