joanna1982
10.02.16, 14:12
Wczoraj mój 10-latek dostał karteczkę od pielęgniarki z wagą wzrostem itd. i między innymi z informacją, że nie rozróżnia barw. Do tej pory nie zauważyłam żeby miał z tym problem. Rysunki koloruje prawidłowo. Jedynie czasem myli granatowy z fioletowym. Sama zrobiłam mu w domu test z tych dostępnych w internecie. Na zielonym tle ukryte cyferki. Jeśli kontrast był duży nie miał problemu ale w barwach bardziej rozmazanych i takich mniej kontrastowych ni diabła. Albo zgadywał albo mówił że nic nie ma. Do kogo się udać? Może ktoś polecić mi jakiegoś dobrego okulistę w Poznaniu? Bo u mnie to pewnie nie znajdę takiego....
Dziecko ma też problemy z rozróżnianiem prawo-lewo, czasem ma problem z rozpoznaniem zapachu, nie lubi próbować nowych rzeczy i jest bardzo wybiórczy jeśli chodzi o jedzenie (smaki) Nie wiem czy to ma jakiś związek ze sobą.
Ogólnie dziecko z zaburzeniami rozwojowymi (opóźnienie mowy, niedosłuch spowodowany nietypową budową ucha wew., nadpobudliwosć, problemy z koncentracją, z badan miał rezonans i wszystko w normie, jedynie eeg wykazało wolniejszą pracę mózgu)
Ogólnie dziecko pogodne, wesołe lubi się przytulać.
Każde pomysły i sugestie mile widziane
Czasem wydaje mi się że to wszystko to jakiś "zespół" o którym w mojej mieścinie nikt nie słyszał bo to chyba nie możliwe żeby jedno dziecko miało tyle problemów...