ROTAWIRUS!!!!!!

28.09.04, 10:56
Witam,
Własnie od wczoraj mój synek najpradopodobniej cierpi z powodu tego wirusa.
Ma 11 misiecy i strasznie wymiotuje, ma rozwolnienie i goraczke 38,2C. JAk
tylko zje z piersi zaraz wymiotuje. NAjgorsze ze nie chce nic pic. Czasem
mu wmusze pare łyczków ale to nic przeciwz stlae wymiotuje i robi kupki.
Czekam na lekarza ale bedzie dopiero za 3 godziny. Poradzcie jak mu pomóc i
moze cos mu sprobowac podac do jedzenai (podobno nie wolno mleka - a jedyne
co mogbly zjesc to łasnie kaszka-mleczno ryzowa). Dodam ze i ja sie zaczynam
kiepsko czuc. Podobno teraz w Warszawie straszna plaga tego wirusa.
Poradzcie prosze co robic....
    • anita001 Re: ROTAWIRUS!!!!!! 28.09.04, 11:14
      nic Ci nie poradze, moj synek tez mial rotawirusa- pogoda na nieg onie tylko w
      warszawie dobra, na slasku tezsad((
      Skonczylo sie niestety pogotowiem i kroplowkami nawadniajacymi, bo rowniez nic
      nie pil, bo od razu wymiotowal. Nie czekaj lec do lekarza, on Ci powie co masz
      robic
    • anita001 Re: ROTAWIRUS!!!!!! 28.09.04, 11:17
      acha, i jeszcze oprocz wymiotow mial biegunke
    • neka1 Re: ROTAWIRUS!!!!!! 28.09.04, 11:19
      Najlepszy sposób żeby dziecko coś mogło zjeść to zrób tak:zetrzyj marchew
      surową na tarce drobniutko wrzuć ją do wody i ugotuj bez soli.Potem na tej
      wodzie(woda będzie pomarańczowa)zrób normalnie mleko czy kaszke i podaj.To jest
      najlepszy na świecie przepis na rotawirusa.Kiedy moje dziecko przechodziło go
      tylko to pomogło no i mleko z checią wypiło.A do picia podawaj odgazowaną
      colę,może być trochę podgrzana.On musi pić choćbyś musiała mu dawać na siłę.Ja
      poprostu wsztrzykiwałam mojej córce cole strzykawką co chwilę.Wiem że serce
      przy tym boli ale jak trzeba to trzeba.Syn był 2 razy na rotawirusz w
      szpitalu,cos okropnego.Poproś lekarkę aby w razie odwodnienia pozwoliła Ci 2
      razy dziennie przychodzić na kroplówki do przychodni.To zawsze lepsze niż
      szpital!Trzymaj się mocno i leć gotowac marchewkę.
    • iza_luiza Re: ROTAWIRUS!!!!!! 28.09.04, 11:21
      Pić musi bo się odwodni. Podawaj na łyżeczce zwykłą wodę przegotowaną albo
      mineralną, kilka łyżeczek, po troszeczku żeby nie wywołać wymiotów.
      Najprawdopodobniej będziecie musieli pojechać pod kroplówkę, niestety przy
      rotawirusie tak to się często kończy z powodu odwodnienia organizmu.
      Moja córka dostawała czopki na wymioty Torecan, tylko na receptę i dzięki temu
      uniknęliśmy szpitala bo udało się zatrzymać wymioty. Zapytaj o to lekarza.
      Póki co nic nie dawaj do jedzenia, wodę do picia, zbijaj gorączkę okładami z
      pieluszki lub ręcznika namoczonego w chłodnej wodzie: na czółko i nóżki, nie
      wiem czy czopki przeciwgorączkowe będą działać przy biegunce.
      No i koniecznie lekarz. Ja z córką jechałam na ostry dyżur, ale ona dostała
      ataku tego paskudztwa w nocy sad((
      I została w szpitalu, dopiero za drugim razem dowiedzieliśmy się o Torecanie.
      Życzę zdrówka !
      Iza
    • mami2 Re: ROTAWIRUS!!!!!! 28.09.04, 11:58
      Radziłabym jednak nie czekać za długo z tym lekarzem. Mieliśmy to na wiosnę.
      Dzieci w tym wieku bardzo szybko się odwadniają i to jest bardzo niebezpieczne
      dla zdrowia. Bardzo szybko pogarszają się ogólne wyniki w ostatniej fazie. Tak
      więc jezeli nic nie poskutkuje z tym pojeniem (często ale w małych ilościach)
      to prawdopodobnie trzeba go będzie podłączyćsadMy byliśmy na kroplówce przez 7
      dni, takiego mieliśmy upierdliwca!
    • olka_sos Re: ROTAWIRUS!!!!!! 28.09.04, 13:45
      Hej, nie ma co wpadac w panikę. Dziecko przede wszystkim musi pić, jeżeli
      wymiotuje postaraj się dziecku dawać pić łyżeczka, co kilka minut po kilka
      łyżeczek. Jest to uciążliwe, ale u mojej córki zadziałało. Bardzo dobrze jest
      podać Gastroli lub napój Hippa (bodajże ORS 200).

      Jeżeli chodzi o jedzenie to najlepsze są:
      - kleik ryżowy na wodzie
      - rozgotowane jabłko z ryżem
      - rozgotowana marchew.

      Pozdrawiam i trzymaj się.
      OLA
      • madeyowa Re: ROTAWIRUS!!!!!! 28.09.04, 14:47
        Mój synuś zachorował na rotawirusa mając 1,5 roku. Niestety nie obeszło się bez
        pobytu w szpitalu. W warunkach domowych nie szło nad tym zapanować.
        Z tego co mi wiadomo, najbardziej narażone na zakażenie rotawirusem są dzieci
        od 6 miesiąca do 2 roku życia. W pierwszym półroczu chroni dziecko niedojrzały
        jeszcze przewód pokarmowy i przeciwciała, otrzymywane z mlekiem matki.
        Kilkulatki zwykle przeżywają zakażenie tym wirusem łagodniej niż mniejsze
        dzieci.
        Najłatwiej się zarazić w dużej grupie rówieśników, w żłobku czy przedszkolu.
        Wystarczy, by dziecko chore lub takie, które niedawno miało biegunkę, nie umyło
        rąk po wyjściu z toalety. Podczas zabawy w grupie wirus bardzo szybko przenosi
        się z ręki na rękę. Nasz synek zaraził się podczas wizyty u znajomych. Było u
        nich wtedy sporo dzieci. Pediatrzy w szpitalu, gdzie leżał synek, mówili, żeby
        unikać takich miejsc jak kąciki zabaw dla dzieci w supermarketach albo basenów
        z kuleczkami.
        Na początku choroby dziecko zwykle ma podwyższoną temperaturę (ok. 38°C). Potem
        następują gwałtowne wymioty i biegunka - nawet ponad 10 stolców na dobę. Są one
        luźne, wodniste, zielonożółte, tryskające i poza zupełnie wyjątkowymi
        sytuacjami nie zawierają krwi ani śluzu. W kupce mojego synka niestety taki
        śluz był. Dziecko traci ogromne ilości płynów i elektrolitów, staje się słabe,
        senne.Goraczka może dochodzic do 40 stopni.
        Bardzo szybko może dojść do groźnego dla zdrowia odwodnienia. Jego objawy to:
        zapadnięte ciemiączko, suche, spierzchnięte, karminowe usta, zapadnięte gałki
        oczne, zgaszone, matowe oczy, płacz bez łez. Jeśli w dodatku niemowlę nie
        zmoczyło od trzech godzin pieluszki (zaś starsze dziecko nie zrobiło siusiu od
        6 godzin), a uchwycona dwoma palcami skóra na jego brzuchu tworzy fałd, który
        się nie rozprostowuje nie ma wątpliwości, że to odwodnienie. W przypadku syna
        do takiego odwodnienia doszło w ciągu kilku godzin, mimo, że cały czas
        dawaliśmy mu picie.Wymiotował nawet po podaniu mu jednej łyżeczki wody.
        Pediatra decyduje, czy dziecko powinno trafić do szpitala. Wszystko zależy od
        stanu ogólnego dziecka, jego wieku, czasu trwania i stopnia nasilenia biegunki.
        Po przyjęciu na oddział dostaje kroplówkę, która uzupełni utraconą wodę i cenne
        elektrolity. Dziecku pobiera się kał do badania, by stwierdzić, co wywołało
        biegunkę. Potwierdzenie szybkim testem obecności wirusa w kale przesądza o
        rozpoznaniu.
        Rotawirusy zachowują się w jelitach dosyć perfidnie, stąd ich siła. Wnikają w
        komórki nabłonka jelit i nie dość, że je uszkadzają, to jeszcze znikają dopiero
        wtedy, gdy wszystkie zakażone komórki nabłonkowe się złuszczą i zostaną
        wydalone z kałem. Dlatego od momentu ustąpienia biegunki mija zwykle jeszcze
        około 7 dni, nim zakażone rotawirusem dziecko przestanie go rozsiewać.
        Pobyt synka w szpitalu trwał 1,5 tygodnia. Wypisali go dopiero, gdy mógł
        normalnie jeść, pić i kiedy kupki zaczęły wyglądać w miarę normalnie.
        Najważniejsze jest picie. W początkowej fazie choroby dziecko nie musi jeść,
        ale pić musi koniecznie. Można karmić dziecko piersią(ja karmiłam przez cały
        czas, gdy syn był chory). Jeżeli karmisz butelką, odstaw ją na 4 godziny, a w
        tym czasie dawaj dziecku jak najczęściej pić. Najlepiej, by dziecko wypijało
        trzy czwarte szklanki płynu na kilogram masy ciała. Płyny powinny być chłodne
        (ciepłe mogą potęgować wymioty).

        Dawaj dziecku do picia:

        wodę niegazowaną;

        herbatkę;

        napar z rumianku;

        napar z koperku;
        dobry jest też Gastrolit i Smecta(kupisz w aptece bez recepty). Rotawirusa
        leczy się objawowo tzn. nawodnienie(picie Gastrolitu lub kroplówka),Smecta i
        syropy zbijające wysoką gorączkę np. Ibufen, Nurofen albo Pyralgin.
        Kiedy stan dziecka zacznie wyraznie się poprawiać można podać kisiel (z
        jagodami najlepiej), zupkę marchwiankę z ryżem, rozgniecionego banana.
        Zyczę powodzenia w walce!
        Jeszcze na koniec ostrzeżenie. Myjcie dokładnie ręce po każdym kontakcie z
        dzieckiem, ponieważ to jest bardzo zarazliwe. Ja niestety zaraziłam się od
        synka.
        • madeyowa Re: ROTAWIRUS!!!!!! 28.09.04, 14:55
          Leki hamujące wymioty niestety nie zadziałały na mojego syna.
          • anita001 Re: ROTAWIRUS!!!!!! 28.09.04, 15:31
            na mojego niestety tez niesad
            • mami2 Re: ROTAWIRUS!!!!!! 28.09.04, 16:31
              Na mojego nie działało nic, a dodam tylko, że po sześciu tygodniach od pobytu w
              szpitalu wróciliśmy na oddział z tymi samymi objawamisad Za pierwszym razem był
              chory mój syn, moja 4-letnia córka (też w szpitalu pod kroplówką), ja, moja
              mama, teściowa, mój brat, któremu własnie rodziło się dziecko i nie mógłbyć
              przy porodzie. Mieliśmy nalot Sanepidu (taka procedura podobno)ale nic nie
              wyszło z badań. Kiedy po 6 tygodniach mały znowu zachorował myslałam że
              ocipieje! Znowu kroplówka i do tego jeszcze ostre obustronne zapalenie uszu.
              Dziecko wyglądało upiornie. Od tego czasu minęło pół roku i mam nadzieję, że
              już nigdy nie będę musiała przez to przechodzić. Gosiakow nie odezwała się od
              rana. Wnioskuje, że bez szpitala się nie obeszło również w ich przypadkusad
              • kasiapro1 Re: ROTAWIRUS!!!!!! 28.09.04, 20:17
                u nas zaczelo sie 3 tygonie temu od wymitow,bez goraczki a po 2 dniach
                biegunka,ktora trwa do dzis-wymioty przeszly po 2 dniach.Gdyby byla goraczka to
                wiadomoby bylo ze to ratawirus.Bez goraczki lekarze rozkladaja rece.karmie go
                kleikiem,marchwianka,jakims mieskiem i czy trzymalam scisla diete czy
                nie,stolce dalej sa luzne-nie wodniste.3X byl pobierany posiew,badania kalu pod
                kontem rotawirusa,salomnelli-czekamy na wyniki.Apetyt jest,pic pije sporo wiec
                moze lepiej bylo by juz wiedziec co to jest?Przynajmniej wiadomo jak to
                leczyc.Maly pije Beneflore,Enterol.Debridat i wciaz 4 luzniejsze a do tego
                smierdzace kupy.Wiec czekamy na wynik
    • amadores Re: ROTAWIRUS!!!!!! 28.09.04, 20:10
      Czesc!
      Wlasnie wrocilam z moja coreczka z pogotowia- caly dzien wymiotowala, nie
      momagaly czopki i inne lekarstwa. dostala zstrzyk z Fenactilu. Teraz smacznie
      sobie sp, a ja co 15 minut daje jej cos do picia! mam nadziej, ze jutro poczuje
      sie juz lepiej!
      a
    • iza_luiza Re: ROTAWIRUS!!!!!! 28.09.04, 20:48
      Powiem wam na "pocieszenie" że moja córka miała rotawirusa trzy razy...
      Pierwszy raz jak miała 1,5 roku i wtedy wylądowała w szpitalu, potem za rok (i
      wtedy pomógł Torecan), i potem znowu za rok...
      Także cholerstwo tak łatwo nie odpuszcza..
    • mama_do_kwadratu Re:nie można podawać mleka 28.09.04, 21:26
      Nie wiem czy ktoś pisał o tym w tym wątku, ale nam zakazano podawania mleka w trakcie infekcji rota.
      Tak więc kaszki MLECZNO- ryżowe raczej nie...
      My tez wylądowaliśmy z tym świństwem w szpitalu. Wstrętne paskudztwo.
      zdrówka życzę smile
    • gosiakow Re: ROTAWIRUS!!!!!! 28.09.04, 21:29
      Witam,
      Dziewczyny jestescie przekochane. Az mialam łzy w oczach jak zobaczyłam ile
      osób probuje nam pomoc. Strasznie Wam wszystkim dziekuje za odzew. Otóz MAły
      spi - jest jakby troszke lepiej tzn. zaczął pic i skonczyły sie te koszmarne
      wymioty, ale dalej ma gorączke (zbijam ją skuteczne eferalganem)i biegunkę.
      Wezwałam lekarza do domu - musze byc bardzo czujna i gdyby były jakiekiekolwiek
      niepokojace objawy mam natychmiast jechac do szpitala. Dostał Lacidofil,
      Nifuroksazyd, Gastrolit i Hydroxyzinum. Synek nadal nic nie je na szczescie
      oprocz cyca (a juz go miałam odstawic). Lekarz pozwolil dac mu banana, kleik
      ryzowy, gotowana marchewke czy gotowane lub pieczone jabluszko ale nie dawc
      zadnych soczkow. Na razie wszystkiego odmawia alwe na szczescie zaczał pic
      wode. Cały dzie dzisiaj nosiłam go na raczkach bo taki był słaby i co chwila
      przysypiał. Mam nadzieje ze sen go troszke wzmocni.
      Trzymam kciuki za wszystkie chore dzieciaczki na to cholerstwo i mama nadzieje
      ze juz nigdy sie nie przyplacze.
      Jeszcze raz bardzo dziekuje Wam za odzew i jeszcze sie odezwe by opisac jak
      przebiega chorubsko.
      Pozdrawiam cieplutko
      • hanya00 Re: ROTAWIRUS!!!!!! 28.09.04, 23:50
        witajcie.moj maly mial 11 miesiecy kiedy pierwszy raz zachorowal.gotowalam mu
        to co trzeba,za nic nie chcial tego przelknac,lekarka powiedziala,ze jezeli
        tak,to mam mu podawac mleko,trudno.dostawal mleko,chrupki i czarna herbate.gdy
        dostal rumianek wszystko wylecialo na podloge.i obeszlo sie bez szpitala i
        kroplowek.i tak choruje do dzis,dwa razy do roku a ma 5 lat.pozdrawiam
    • redorek Re: ROTAWIRUS!!!!!! 29.09.04, 13:57
      Przy każdej wysokiej goraczce mojego dziecka (a ona lubi miec ok 40 stopni)
      moja mama zawsze gderała mi nad uchem zeby nie dawac małaj mleka, a ja i tak
      zawsze karmiłam ją wtedy piersią ( do 2,8 roku). W przypadku grypy zołądkowej
      (na szczęście nie był to roto choc cos w podobie) mam wrażenie że to uratowało
      moja prawie 2 latke przed szpitalem , ponieważ wszelkie inne trunki były
      natychmiast wymiotowane a moje mleczko jakos było tolerowane i "nie zwarzyło"
      się w brzuszku pod wpływem temperatury. Tak więc jeśli karmisz to absolutnie
      nie przerywaj.
      Trzymajcie sie
      Redorek
Pełna wersja