kodaka
30.09.04, 14:01
Witam wszystkich Forumowiczów
Zwracam się do Was z prośbą o poradę co robić, gdyż mnie i żonie wyczerpały
się już pomysły a sytuacja naszym zdaniem nie jest najlepsza. Otóż nasza
córka Ania nie chce jeść. Do 15 miesiąc życia była karmiona piersią i
przybierała na wadze prawidłowo. Lekki nasz niepokój budził fakt, że nic
innego oprócz mleka nie chciała jeść (a jeżeli już to były to śladowe
ilości). Ponieważ dziecko przybierało na wadze prawidłowo (czasami nawet
ponad nadmiarowo) nie roztrząsaliśmy dalej już tego problemu. W 15 miesiącu
dziecko przestało przybywać na wadze. W związku z powyższym w 16 miesiącu
zdecydowaliśmy się na definitywne odłączenie od piersi (żona rozpoczęła
pracę). Mieliśmy nadzielę, że córka przeprosi się z jedzeniem ale jest
jeszcze gorzej. Od dwóch miesięcy je jedną kostkę czekolady, połowę biszkopta
i tyleż samo chleba. I nic innego nie weźmie do ust. Karmienie na siłę
wygląda jak maltretowania dziecka ( i tak nic nie daje bo pluje tym co włoży
się jej do ust). Problem polega na tym ,że dziecko zatrzymało się a nawet
spada na wadze. Wyniki badań krwi i moczu są w normie, podawane są (na próbę)
enzymy trzustkowe (bez skutku), wyniki badań na pasożyty również ujemne.
Podawane lekarstwa (na próbę) na nieżyt układu pokarmowego również nie
skutkują. Jak powiedziałem na wstępie kończą się nam pomysły a dziecko nie
je.
Pozdrawiam
Kodaka