zuzu1000
06.10.04, 12:24
witam
piszę w imieniu kuzynki (matki dwóch córeczek 9 i 3 latka)
Chodzi dokładnie o tą młodszą. Mała ma potworną chorobę lokomocyjną. Naprawdę potworną. Przejechanie jednego przystanku
autobsem jest koszmarem . Była już u kilku lekarzy i nie zabardzo potrafią jej (już) pomóc.
Dużo lekartsw już przyjmowała i homeopatia też była.
Mała boji się wsiąść do autobusu i muszą chodzic na nogach po całym mieście.
Starsznie mi jej żal (bo nieraz widziałam ten strach w jej malutkich oczach. Poradzcie.
Może znacie coś co nie próbowały.
pozdarwiam
Ela