koślawość stóp

04.11.04, 12:42
Problemem są koślawe stopy u mojego dziecka. Już 5 lat nosi wkładki
ortopedyczne i niestety nie widzę, aby się to poprawiało, lecz przeciwie mam
wrażenie że jest z jedą nogą coraz gorzej. Przyznaję, że niesystematycznie
gimnastykujemy stopy. Ostatnio u lekarze się nasłuchałam, że są to wady
genetyczne (ale po kim???). Czy mogę to tak zostawić? Chyba nie. Ale już mi
brakuje cierpliwości. Na początku kolanka były proste, a teraz ta koślawość
przechodzi już i w kolana. Czy obuwie MEMO (??) jest zalecane, bo też
słyszałam niepozytywną opinię.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • monika_5 Re: koślawość stóp 04.11.04, 13:39
      Moje dziecko ma 7 lat. Koślawe stopy,wad stopy wrodzonych nie ma tylko
      niedorozwój mięśniowy, stawia je lekko do środka. We wkładkach nigdy nie chodził
      bo lekarz nam nie zalecał.Gimnastyka jak najbardziej + ćwiczenia mięsni brzucha
      (chodzi o utrzymanie chyba miednicy i to stawianie stóp do środka). Poza tym
      jedna porada odnośnie rodzaju ćwiczeń w domu. Na wizycie miał wszystko mierzone
      centymetrem(!). Pan doktor stwierdził że w tym wieku może tak jeszcze być.
      Myślę że najwięcej mogą tu pomóć ćwiczenia, tylko jak zachęcić do tego małego.
    • verdana Re: koślawość stóp 04.11.04, 13:41
      Niestety - 80% dzieci tak ma, bo chodza w butach po niefizjologicznym podłozu.
      Trzeba biegac całe zycie boso po ściernisku, to przejdzie.
      Jedyne rozwiazanie - nie przejmować się. Z mojego doswiadczenia - wkladki nie
      pomagają, moga wręcz zaszkodzić. Gimnastyka w domu jest OK, ale ANI JEDNA znana
      mi matka nie miała cierpliwości do systematycznego prowadzenia. Ja zapisałam
      wszystkie na gimnastyke korekcyjną - najpierw w przedszkolu, potem w szkole.
      Też nie bardzo pomogło.
      Tak prawdę mówiąc, to wszyscy mamy koslawe stopy i jakoś nie bardzo nam to
      wżyciu przeszkadza.
      Najlepsza opinię u ortopedów maja tzw. glany.
    • anek.anek Re: koślawość stóp 04.11.04, 22:39
      Odpisywałam ci chyba na "e-mamie" (albo na innym forum, nie pamiętam), ale już
      nie mogę tego wątku odszukać.
      Jesli nie czytałaś, to powtórzę jeszcze rz: nie zaniedbaj tej wady.
      Powinnaś znaleźć ortopedę, który jest specjalistą wdziedzinie patologii stóp.
      Niech on oceni co robić. Metody mogą być różne (u nas był gips na stopach,
      intensywna rehabilitacja), wszystko zależy od stopnia zaawansownia wady.
      Same wkładki bez ćwiczeń i wiecznego zwracania uwagi dziecku na postawę
      niewiele przyniosą. ćwiczyć powinniście każdego dnia, przy każdej okazji.
      Jesli jesteś z W-wy, to polecam ci lekarza ortopedę - patologa stóp właśnie.
      Dr. Wichłacz, przyjmuje w poradni ortopedycznej w szpitalu na ul. Kopernika.
      Jedna z forumowiczek już skorzystała z jego porad i też obdarzyła go zaufaniem.
      Drugi lekarz jakiego znam, a który zajmuje się stopami własnie, to dr Czop ze
      szpitala im.Rydygiera w Otwocku. Pracuje na chirurgii. Ale do niego bardzo
      trudno siędostać na państwową kosultację (nam zaproponowano termin za pół
      roku!), można prywatnie.
      Do dr.Wichłacza musisz mieć skierowanie do ortopedy od lekarza I kontaktu.
    • megan18 Re: koślawość stóp 06.11.04, 08:53
      Hej,
      Małe sprostowanko: dr Andrzej Czop pracuje w Otwocku w szpitalu i przychodni im
      prof. Adama Grucy na ul. Konarskiego 13, a nie jak błędnie napisano wcześniej.
      Poza tym w przychodni przyjmuje tylko we wtorki. Jest naprawdę wybitnym
      specjalistą i warto powalczyć o wizytę u niego. tel. do rejestracji dziecięcej
      to:7797001.(dzwonić w godz.12-14) pozdrawiam
      • anek.anek Re: koślawość stóp 08.11.04, 12:54
        masz rację, nie miałam przy sobie notesusmile My byliśmy u niego ostatecznie na
        prywatnej wizycie (w Aninie, pracuje dodatkowo w prywatnej poradni
        ortopedycznej).
    • paulaula Re: koślawość stóp 08.11.04, 08:48
      Mam 11 letnią córkę z koślawością stóp. I absolutnie nie zostawiłam tego bo
      może samo przejdzie. I tak zbyt długo czekalam żeby pilnować jej codziennej
      gimnastyki. Wada nie jest może duża ale widoczna i na pewno pogłębiałaby się
      dalej. Ćwiczymy od kilku miesięcy, od dwóch lat chodzi w butach Memo i uważam
      że są świetne. Jasne że same buty nic nie wyleczą, ale ćwiczenia wzmacniają
      stopę korygując ją, a te buty znakomicie trzymają ją w prawidłowy sposób i to
      też na pewno pomaga. W tych butach stopy nie mają jak przechylić się do środka,
      bo but na to nie pozwala, naprawdę polecam jako bardzo dobre uzupełnienie
      rehabilitacji. POzdrawiam
Pełna wersja