Kiedy po ospie do przedszkola?

15.11.04, 18:37
Witam,
moja mała już 11 dzień przechodzi ospę. Jest w zasadzie dobrze, nie było
nawet gorączki. Dość lekki przypadek. Tyle tylko, że strupki nie chcą
odpadać - są bardzo maleńkie. Czy to prawda, że do odpadnięcia ostatniego
strupka dziecko zaraża i jest jeszcze uznawane za chore?
A jezeli już odpadną, to jak długo należy jeszcze potrzymać dziecko w domu i
nie puszczać do przedszkola? Dużo czytałam o tym, że ospa bardzo osłabia,
boję się więc kolejnych chorób przyplątujących się do osłabionego organizmu.
A z drugiej strony dwa tygodnie w domu dla przedszkolaka, w pełen izolacji od
świata, to dość trudne przeżycie...
Pozdrawiam
    • ewik.z Re: Kiedy po ospie do przedszkola? 15.11.04, 21:08
      Hej! Wiem co to siedzenie z ospą dla przedszkolaka- ja mam dwoje i ospa się
      wykluwała po kolei. Ja miałam miesiąc z głowy. Fakt, że każda choroba wirusowa
      osłabia , a do tego w tym okresie jesiennym i tak mnóstwo infekcji w
      przedszkolach. Lekarze nawet zalecają do 2 tyg po ospie nie puszczać do
      przedszkola ( choć u nas w przedszkolu chodziły dzieciaki z posmarowanymi
      jeszcze strupkami i nic nie można było zrobić!Toteż ospa się szerzyła w tempie
      zastraszającym )Ja osobiście odczekałam z przedszkolem tydzień po ospie ale
      wcześniej wychodziłam na spacery . Wtedy było jeszcze ciepło)Pozdrawiam i życzę
      cierpliwości.Ewa.
    • figa80 Re: Kiedy po ospie do przedszkola? 16.11.04, 12:53
      to prawda, muszą odpaść wszystkie strupki.
    • antonina_74 Re: Kiedy po ospie do przedszkola? 16.11.04, 13:51
      Byliśmy u lekarza w 13 dniu na kontroli, powiedziała żeby jeszcze parę dni
      odczekać, Kuba poszedł wczoraj 1 raz czyli po 3 tygodniach. I była to udręka...
      te 3 tygodnie w domu... na szczęście już od tej kontroli można było wychodzić
      na spacery.
    • antonina_74 Re: do marianki 16.11.04, 13:53
      jesteś może z Ursusa? Bo u nas właśnie była epidemia ospy?
      • marianka15 Re: do marianki 16.11.04, 16:19
        Nie, jestem ze wschodniej Polski, to trochę kawałek od Ursusa - ale tutaj też epidemia ospy. U nas już na 1,5 tyg. od wyklucia się ospy "właściwej" był fałszywy alarm - ale okazało się, że to tylko uczulenie. Kiedy sprawa się wyjaśniła, to już tylko czekałam, aż się zacznie - połowa grupy przedszkolnej już na ospę cierpiała. No i się nie myliłam sad Niestety...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja