klosia
18.11.04, 08:47
Moja corcia Victoria (10 m-cy) jakies cztery tygodnie temu byla
przeziebioona, kaszel , katar i goraczka. Poszlysmy do lekarza, przepisano
nam syropek i krople na katar. Po tygodniu byl spokoj, niestety potem zaczely
sie ataki kaszlu, zwlaszcza w nocy ...kaszel jest suchy i bardzo duszacy,tak
az powoduje odruch wymiotny. Podaje Victorii syrop przed spaniem, ale cala
akcja zaczyna sie ok. pierwszej w nocy i syrop nic nie pomaga . Moze ktoras z
was przechodzila to samo i ma dla mnie jakies rady, jak pomoc malenstwu

?
Klaudia