stasiowa_mama
25.11.04, 11:45
Jest juz 5 - ta doba antybiotyku, Staś nie ma juz coprawda goraczki, ale ma
czaly czas czopy w gardle, gardlo jest czerwone i podobno bardzo brzydkie.
Nic nie je. Sporo schudl

Nie chce pic. Na sile czasem uda nam sie go
dopoic. Jest bardzo drazliwy. Dostal maksymalna dawke b. silnego antybiotyku
Ceclor. Lekarz na kontroli powiedzial mi, ze jezeli oczekuje cudu, to zebym
pojechala na Jasna Gore. Jestem wsciekla ! Czy tak powinno byc ? Do tego ma
wysypke

Czy powinnam zasiegnac rady innego lekarza, czy rzeczywsicie
panikuje ? Drogie e - mamy czy moge pojechac jeszcze gdzies z dzieckiem na
bezplatna konsultacje ? Jak sadzicie. Staś jest naprawde w nienajlepszym
stanie. Bradzo prosze o pomoc !