anetkapb
13.12.04, 21:50
Mój 9 tyg syn miał dzisiaj zabieg tzw. sondowanie kanalika łzowego. Niestety
nie udany! Męczono go ponad 20 minut, płakał strasznie a moje serce pękało,
że nie mogę mu pomuc. Powiedzieli mi, że kanalik albo jest za ciasny albo
zdeformowany, dali nam jakieś nowe krople (to już 5) na rozpulchnienie
kanalika i za tydzień mamy przyjść znowu. Czy kogoś spotkało coś podobnego i
jak to się skończyło, boje się, że za tydzień sytuacja się powtórzy i mój
synuś znowu nie potrzebnie będzie cierpiał.