martad73
20.12.04, 17:05
Mateusz ma 4,5 roku, od soboty wieczorem goraczkuje i to dość wysoko, bo
nawet do 39,5 stopnia. Oczywiscia zbijam mu tempareturę, spada, a po 4-5
godzinach rosnie. Bylismy dziś u lekarza i nic nie byl w stanie stwierdzić (a
ufam tej p. Doktor). On rzeczywiście nie kaszle, nie ma kataru, nie boli go
ucho, nie boli go brzuszek. Gardlo (mówił, że troszkę, ale przy sniadaniu),
napoje i to co lubi przechodzi przez gardło bezbolesnie), lekarka
stwierdziła, że nie jest czerwone (leciutko zarózowione) - ale napewno nie
zapalenie gardła ani angina. Mam czakac jeszcze, ale jak długo. Może
miałyście podobne doswiadczenia, czy jest szansa, że rozejdzie się po
kościach, czy raczej nie
Marta