Trochę inaczej-DUŻO je,mało przybiera i rośnie

08.01.05, 00:07
Może coś poradzicie, bo juz nie wiem co robić sad
Mój 3-letni Julek jest b. drodny i mało waży( 92 cm i 12,6 kg)czyli dolne
granice normy ( 3-ci centyl).A je bardzo dużo !I ciągle mówi ,ze jest
głodny.Właśnie przed chwila się obudził z płaczem ( a jest przed pólnocą!)i
chce jeść...
Zrobilismy trochę badań : podst.mocz i morfologię,pasożyty (również
lamblie),grzyby w kale, chlorki w pocie, TSH ...Wszystko wychodzi w normie
czyli jest dobrze,ale czemu taki słaby przyrost wagi i szczególnie wzrostu ?!
Matrwię się sad
Poradźcie coś...Co jeszcze możemy zrobić?
    • mysiam1 Re: Trochę inaczej-DUŻO je,mało przybiera i rośni 08.01.05, 00:56
      Sprawdzałaś cukier?
      • mami7 Re: Trochę inaczej-DUŻO je,mało przybiera i rośni 08.01.05, 14:23
        No włąśnie cukier.
        I polecam mimo wszystko wizytę u endokrynologa.
    • anitat Re: Trochę inaczej-DUŻO je,mało przybiera i rośni 08.01.05, 15:20
      A jakie robi kupki, i jak często? Może zaburzenia wchłaniania? Wtedy potrzebny
      gastroenterolog.
      Anita
      • monikagronkiewicz Re: Trochę inaczej-DUŻO je,mało przybiera i rośni 08.01.05, 22:34
        No właśnie, moje dziecko ma dopiero 15 miesięcy, a od ponad pół roku nie rośnie
        i nie tyje, a apetyt ma wilczy! Dodam, że w pierwszych miesiącach życia
        przybierał 1,5 kg miesięcznie, rósł równie szybko i mieścił się w skali 97
        centyli. Chcę mu zrobić badania na gospodarkę fosforowo- wapniową, może to coś
        wniesie?
        Tymonia
    • akve Re: Trochę inaczej-DUŻO je,mało przybiera i rośni 08.01.05, 23:15
      Cukier kontrolowany i jest w normie.
      Jesteśmy pod kontrolą gastroenterologa.Niestety te wizyty nic nowego i
      konkretnego nie wniosły.Lekarka zleciła badania w kierunku mukowiscydozy( czyli
      chlorki w pocie) i badania grzybów w kale.Nic nie znaleziono.Generalnie wzrusza
      ramionami i tyle.
      Julek jest dzieckiem alergicznym, nie może jeść mleka i jego przetworów.
      Jezeli nie je "zakazanego"mleka( zdarza się,ze zje w jakims produkcie) robi
      normalne kupy i jedną dziennie.
      Jakie jeszcze badania robi się przy zaburzeniach wchłaniania?
      A wizyte u endokrynologa wyznaczona mamy na...12 kwietnia- zamawiana ponad
      miesiąc temu sad Zastanawiam się czy czekac czy płacić...
      To samo z gastroenterologiem :iść do kogoś prywatnie?
      Co moga wnieść badania gospodarki fosforowo-wapniowej?
      • mamakonrada Re: Trochę inaczej-DUŻO je,mało przybiera i rośni 09.01.05, 23:57
        mam ten sam problem moi lekarze nie widza w tym nic niepokojacego i chociaz
        sama zasugerowalam zrobienie wynikow to mi odmowila co mam robic acha i
        chcialam zapytac czym zajmuje sie endokrynolog
      • mama_szefusia Re: Trochę inaczej-DUŻO je,mało przybiera i rośni 10.01.05, 09:11
        Też mam synka z niedoborem wagi i wzrostu (3lata 3 mce - 11,8kg, 92,5cm). Mój
        synek je dobrze, dużo, dieta jest urozmaicona.

        Jesteśmy pod opieką:
        endokrynologa - badał hormony tarczycy, czynniki wzrostu, usg tarczycy,
        obserwacja tempa wzrostu - na razie dobrze
        kardiolog - z powodu szmerów w sercu - ekg, rtg klatki piersiowej i echo serca -
        wszystko dobrze
        por. metaboliczna - cukier, gosp. wapniowo-fosforanowa, metabolity wit. D3, rtg
        nadgarstka na tzw. wiek kostny - wyszło źle, wiek kostny u 1,5 roczniaka na
        poziomie noworodka, zaburzenia wapniowo-fosforanowe - diagnoza - nadwrażliwość
        na wit. D3. Nie bierzemy witaminy od ponad roku, badania się poprawiły a synek
        dalej poniżej normy.
        gastroeneterolog - badania w kierunku zaburzeń wchłaniania - dobrze
        dietetyk - kontrola diety - zalecenie aby dodawać do każdego posiłku łyżkę
        masła (nawet do jogurtu) aby posiłki uczynić bardziej kalorycznymi -
        popukaliśmy się w czoło, bo synek je rzeczy pełnowartościowe i pełnotłuste ale
        uważam, że obciążanie przewodu pokarmowego taką ilością tłuszczu jest trochę
        dziwne.
        genetyk - badania w kierunku chorób genetycznych - wszystko w porządku.
        Uff...
        Nie ma prostej recepty na dzieciaczki z niedoborem wagi i wzrostu. Trzeba
        sprawdzić po kolei co może byc nie tak i obserwować. Jeśli wszystkie badania są
        w porządku to raczej jest to taka dziecka uroda, że rośnie w innym tempie niż
        reszta.

        Pozdrawiam
        Ola mama Jasia
        • akve mama_szefusia :-) 10.01.05, 23:04
          Olu,
          dziekuje Ci BARDZO za wyczerpujaca odp. na temat badań które zrobiłas synkowi.
          Bedzie to dla mnie baz i duże ułatwienie.
          Choć powiedz mi,prosze jak Ci się udało skłonić lekarzy to wykonania tak
          szerokiej diagnostyki ?
          Pociesz mnie tez fakt ,ze sa jeszcze dzieci o podobnych "gabarytach" jak mój
          Juluś smile
          Pozdrawiam serdecznie i czekam na odp.
          • mama_szefusia Re: mama_szefusia :-) 14.01.05, 14:04
            Akve,

            Ja ich wcale nie nakłaniałam. Zaczęło się od tego, że pediatra rodzinny (z
            rejonu) skierował nas do endokrynologa, ponieważ od kilku miesięcy synek
            znajdował się poniżej 3 centyla wagi. Poradził nam zapisanie się do IMiDz ze
            względu na dobrych specjalistów. Zapisałam się, czekałam 3 mce na wizytę, a
            potem poszło już lawinowo. Endokrynolog zlecił konsultację z kardiologiem (bo
            wysłuchał szmery w sercu - zapisaliśmy się na Litewską - czekaliśmy 2 mce).
            Potem zlecił też poradnię metaboliczną w CZD (ze względu na zły wynik wieku
            kostnego - czekaliśmy 4 mce). Metabolik zlecił konsultację genetyczną i
            gastroenterologa (czekaliśmy 1 miesiąc), a gastroenterolog zlecił dietetyka.
            Oprócz tego większość z tych specjalistów chce nas mieć pod stałą kontrolą
            (endokrynolog, metabolik, gastroenetrolog i dietetyk). I teraz wyszło na to, że
            prawie co miesiąc jesteśmy na wizycie u specjalisty. I dalej nic specjalnie nie
            wiadomo.

            Pozdrawiam
            Ola mama Jasia
        • jagoda2 Re: Trochę inaczej-DUŻO je,mało przybiera i rośni 11.01.05, 09:03
          Ja również jestem pod wrażeniem ilości konsultacji specjalistycznych i
          przeprowadzonych badań. Kiedy poprosiłam moją lekarkę z przychodni o
          skierowanie na posiew kału (długo utrzymujące się brzydkie kupy), to robiła mi
          tak ogromne problemy, że się z nią połóciłam. Ostatnio znajoma opowiadała mi,
          że w poradni gastroenterologicznej, do której zwróciła się z 6-miesięcznym
          dzieckiem, dano jej skierowanie na... morfologię i przepisano wit. B1. Uważam,
          że to skandal. Napisz proszę, jakich trzeba użyć argumentów, żeby uzyskać
          skierowanie na te wszystkie badania. Przede mną też jest wizyta w poradni
          gastro (niestety tej samej, w której była moja znajoma) i chętnie uzbroję się w
          odpowiednie argumenty.
          Dziękuję i pozdrawiam.
          • mama_szefusia Re: Trochę inaczej-DUŻO je,mało przybiera i rośni 14.01.05, 14:19
            My jesteśmy zapisani do poradni Gastro w Centrum Zdrowia Dziecka do dr
            Oralewskiej. Wszystko bardzo dobrze, badania, jeśli potrzebne, zlecają bez
            problemu. Badania wykonywane są na miejscu w laboratorium CZD. Moja rola
            generalnie ogranicza się do skrótowego przedstwiania sytuacji dziecka,
            wykonanych badań i ewentualnych niepokojących wyników.
            Na początku też sobie troszkę poczytałam o możliwych chorobach, których objawem
            jest niedobór wzrostu i masy ciała (moja siostra studiowała wtedy medycynę i
            miała taki fajny skrypt do pediatrii gdzie to było ładnie wymienione).Głównie
            zrobiłam to z nieufności do lekarzy, ale widziałam, że ta znajomość rzeczy robi
            wrażenie. Od razu zaczynano ze mną poważnie i uczciwie rozmawiać.

            Pozdrawiam
            Ola mama Jasia
      • zgagusia Re: Trochę inaczej-DUŻO je,mało przybiera i rośni 11.01.05, 14:17
        powinien jeszcze zostac zrobiony test na wchlanianie - bada sie wchlanianie D-
        ksylozy (cukier) co okresla w przyblizony sposob stan kosmkow jelitowych.
        Badanie w sumie jest bardzo proste ale do zrobienia w szpitalu - dziecko
        calkiem na czczo (nawet wody nie moze pic!) wypija okreslona porcje D-ksylozy i
        potem w kolejnych odstepach czasu pobiera mu sie krew z paluszka i bada
        stezenie tego cukru we krwi (czyli ile sie wchlonelo z jelita).

        Aga
        • bonid Re: Trochę inaczej-DUŻO je,mało przybiera i rośni 14.01.05, 00:50
          Witam! chcialam zapytać jak malemu dziecku można robić to badanie (wchlanianie D-ksylozy)? Moja córcia ma 4,5 m-ca ma 65 cm i waży 5200gram.Jest karmiona piersią, je jak smok ja mam duuużo pokarmu a zaczęlam już wprowadzać inne pokarmy(z wielkim trudem) ale pomimo tego waga nie rośniesad Robiliśmy już różne badania, usg brzuszka , nerek, morfologia, posiewy moczu i nic. Przyczyny nie znaleziono a mala przybiera po 300-400 gram na miesiąc.Pozdrawiam.
          • zgagusia Re: Trochę inaczej-DUŻO je,mało przybiera i rośni 14.01.05, 15:09
            nie wiem - musisz spytac w poradni gastroenterologicznej
            • wielka30 Re: Trochę inaczej-DUŻO je,mało przybiera i rośni 14.01.05, 16:21
              Mój maluch też jadł dużo, ale wszystko przez niego przelatywało i wypadało praktycznie niezmienione. Spadał z wagi. Po gastroskopii okazało się, ze ma uszkodzone kosmki jelitowe. Po kolejnych badaniach wykryto jeszcze u niego niedobór enzymów rozkładających dwucukry na cukry proste. Zamiast cukru była glukoza, Pokarmy bezmleczne i bezglutenowe. Zrozumiałe, że nie było w jego diecie ŻADNYCH słodyczy. Po 3 latach zaczął jeść tak jak my. Dziś jest o głowę większy od rówieśników, ale pozostał szczuplutki. (ma 9 lat)
              • akve Re: Trochę inaczej-DUŻO je,mało przybiera i rośni 14.01.05, 17:04
                Zrobiłam spis badań ,które podała mama_szefusia , dopisałam badanie w kierunku
                złego wchłaniania i udalam się do przychodni na rozmowe z panią doktor do
                przychodni.
                Lekarz zna moje dzieci i ich problemy zdrowotne od lat ponad 10-ciu( tyle ma
                najstarszy syn).
                Niestety dowiedziałam się tylko,ze te badania własciwie nie sa konieczne !
                Dlaczego?
                Bo pewnie synek "taki jest " tzn.jest drobny , ma taka przemiane materii( plus-
                nigdy nie będzie otyły smile.A ja panikuje...
                Ale ja mam przeczucie ( kobieca intuicję winkze cos jest nie tak.Nawet
                porównując starszych chłopców.Julek nie wygląda zdrowo.Wiecie o czym mówię ?
                26 stycznia idziemy znowu do gastroenterologa.Ale jak prosic ( moze wymusic ,
                wymóc?) dalsze badania.Nie wiem...Lekarka (b.niesympatyczna) nie che o niczym
                słyszeć.
                Chce jeszcze zrobic USG jamy brzusznej.To tez coś powie.
                Piszcie o Waszej "walce" o diagnozowanie dziecka i efekcie tej walki.
                • bonid do akve 15.01.05, 00:56
                  no to jest skandal żeby lekarka odmawiala skierowania na badania i mówila że to taki urok dziecka!!!!Proponuję Ci jak naszybciej zmienić lekarza tym bardziej, że ta lekarka i tak jest niesympatyczna.
                  Ale się wkurzylam, no jak tak może mówić lekarz??
                  • akve Re: do akve 15.01.05, 23:01
                    Problem w tym,bonid,ze w poradni gastroenterolog. jest tylko JEDNA pani dr.A
                    jest to poradnia przy dużym szpitalu dziecięcym ! Szkoda mówić.
                    Zabieram na wizyte męża( pisałam o tym? chyba nie),bo lekarka lepiej toleruje
                    meżczyzn.
              • akve Re: do wielka30 14.01.05, 17:08
                Czy mozesz mi napisac jak fachowo nazywa się badanie ,które wykonano u Twojego
                synka?
                Myslę o tym które wykazało niedobór enzymów rozkładających cukry.
                Kazda informacja jest dla mnie b. cenna.
                pozdrawiam
                Acha,najstarszy tez miał kilka lat dietę bezglutenową ,bezmleczna i
                bezjajeczną,wiem co to znaczy ...
Pełna wersja