enut
11.01.05, 09:10
Mam 2,5 latka, chlopiec. W dzien chodzi juz bez pieluchy, do spania - nawet w
dzien - musi miec pieluszke, bo zupelnie tego nie kontroluje i nie czuje, jak
sie posiusia. Wiem, ze u chlopcow do 5 lat to nie jest zadna choroba
(siusianie w nocy). Ale zastanawia mnie co innego. Moje dziecko popuszcza
siusiu i tez tego nie kontroluje. Prawie zawsze ma mokre majteczki jak idziemy
do ubikacji i to niezaleznie, czy sam idzie, czy my go prowadzimy w roznych
odstepach czasowych. Czasami gdzy go pytamy, czy chce siusiu, mowi ze nie, a
po minucie ma mokre majtki (i nie jest to na zlosc, bo czesto jak sie pytamy,
to mowi ze tak i idziemy do ubikacji i jest sucho). Kiedys robil siusiu co 5
minut, badalismy mocz i nic nie wykazalo. Stad moje pytanie: czy takie
niekontrolowane popuszczanie to u 2,5 latka jakies zaburzenie czy jeszcze
norma ? Ewentualnie co zbadac, do jakiego specjalisty sie udac?
Pozdrawiam