Rota Virus!!!

17.01.05, 21:42
Wlasniewczoraj wyslismy z Julia ze szpitala. Moja corcia zlapala tego
wstretnego wirusa sad( a tak ja pilnowalam zeby nic jej sie nie stalo.
Jestesmy na przepusce, mam nadzeje ze tam juz nie wrucimy. Nie moglam sie
patrzec jak codziennie meczyli ja przy pobieraniem krwi,rozne badania, w tym
bulu nawet powiedziala MAMA.Tak sie do mnie tulila. Co dobrze ze moglam byc
przez caly czas z nia.
Zyczymy wam duzo zdrowka.

Mikus i Julia
    • madeyowa Re: Rota Virus!!! 18.01.05, 15:00
      Przeżyliśmy z moim synkiem to samo. Pozdrawiam!
    • akontakt Re: Rota Virus!!! 19.01.05, 09:42
      My wyszliśmy ze szpitala tydzień temu.Byliśmy tam 1,5 tygodnia. To był
      koszmar !!!!Mały trafił tam z bigunką bakteryjną, a w szpitalu złapał rota.
      Jeszcze wprowadzono zakaz odwiedzin , gdyz na miescie panuje grypa
      wirusowa.Sale przepełnione (nie było możliwości wstawienia łózeczka
      dzieciecego) spałam na wąskim łóżku rezem z rocznym synkiem. Te kroplówki,
      pobieranie krwi....Przez pierwsze dwa dni po przyjścu do domu mały nie pozwolił
      mi zejść z rąk. Miał uraz psychiczny. Teraz już lepiej.Oby nigdy więcej takich
      doświadczeń. Pozdrawiamy
      Aga I mateuszek (19.11.2003)
      • miriam_b Re: Rota Virus!!! 19.01.05, 23:21
        my byłyśmy z córa parę miesięcy temu,na szczęście rota nie wykryli ale nie
        wiadomo z czego była biegunka i wymioty!!!tylko że w szpitalu było jak
        najbardziej OK to był szpital w Żorach...
        • froggie Re: Rota Virus!!! 20.01.05, 17:40
          A jakie byly objawy, ze trafiliscie do szpitala. Dominika juz 2 razw tym
          tygodniuwymiotuje i ma biegunke, ale nie ma goraczki i czuje sie dobrze.. Co
          robic zeby uniknac szpitala?
          • miriam_b Re: Rota Virus!!! 20.01.05, 22:58
            córka też nie miała gorączki!!ale biegunkę tylko że u nas wirus zaatakował tak
            jakoś cichaczem w jeden dzień biegunka drugi ok..trzeci wymioty czwart ok a w
            piąty oba naraz i okazało się że odwodnienie silne i do szpitala na kroplówkęsad:
            (najlepiej silnie nawadniać!!!!dużo płynów ,smecta ,lacidofil,i jak da rade
            gastrolit wypic na wyrównanie elektrolitów,tylko że to paskudne i moja mała nic
            nie chciała pić dlatego kroplówka była konieczna!!!
    • ander66 Re: Rota Virus!!! 20.01.05, 22:21
      ja co prawda wylądowałam rok temu w styczniu ze swoją córka na zakażnym okazało
      się że z rota wirusem 9n=Miała wtedy 9 mcy). Przeżyłam koszmar tak to
      przerażliwie wyglądało kiedy nie nadążałam z podkładaniem dziecku pieluch, bo
      nawet najmniejsza ilość picia wywoływała natychmiastową fontannę. KOSZMAR.
      Nawet dla mnie gdzie jestem związana ze służbą zdrowia.Jeśli chodzi o sam
      wirus - jeśli pojawia się na danym terenie nie ma bata dziecko raczej podłapie,
      podobnież przy kolejnym zakażeniu przechodzi łagodniej. Styczeń jak zreszta
      cały okres zimy bezmorożnej jest okresem kiedy występuje najczęściej. Jedynym
      ratunkiem przed szpitalem jest Nawadnianie, Nawadnianie ijeszcze raz
      nawadnianie, żadne lekarstwa nie pomogą a lakcit działa tylko osłonowo. Jeśli
      się nie uda ten zabieg niestety szpital jest KONIECZNY!!! bo tylko tam mogą
      poprzez kroplówki pomóc dzieciakowi. Ja osobiście leżałam w szpitalu w
      Bełchatowie z osobną saląłózkiem dla matki iłóżeczkiem dla dziecka. To się
      rzadko zdarza więć wielki POZYTYW dla tego szpitala.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja