mikus6
17.01.05, 21:42
Wlasniewczoraj wyslismy z Julia ze szpitala. Moja corcia zlapala tego
wstretnego wirusa

( a tak ja pilnowalam zeby nic jej sie nie stalo.
Jestesmy na przepusce, mam nadzeje ze tam juz nie wrucimy. Nie moglam sie
patrzec jak codziennie meczyli ja przy pobieraniem krwi,rozne badania, w tym
bulu nawet powiedziala MAMA.Tak sie do mnie tulila. Co dobrze ze moglam byc
przez caly czas z nia.
Zyczymy wam duzo zdrowka.
Mikus i Julia