sobeautyfull
26.01.05, 22:42
Witam!
u mojej siedmiotygodniowej córeczki na ramieniu tydzień temu pojawił się
pryszcz, wzięłam go za zwyczajną potówkę i nic z tym nie robiłam.Dzisiaj po
kąpieli zauważyłam ,że pryszcz jest bardzo nabrzmiały i zbiera się w nim ropa.
Kiedy przycisnęłam,żeby sprawdzić czy sprawia to dziecku ból trysnęła z niego
żółtozielona ropka, więc wycisnęłam go do końca i przemyłam spirytusem.
Teraz nie wiem cy dobrze zrobiłam, bo nie wiem co to właściwie było, czy
mogła to być potówka? Mała nie gorączkuje, mam wrażenie ,że sprawiło jej to
ulgę.Czy wiecie co to mogło być? Może któraś z Was miała podobny przypadek?
Czy powinnam udać się z tym do pediatry?
Dodam ,że córeczka była szczepiona tydzień temu,może to jakaś reakcja ?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18539437&a=18539437