ona013
30.01.05, 19:14
Witam serdecznie, może Wy mi pomozecie, bo ja jestem już bezradna. Moja
21mies córcia cały czas choruje, a mianowicie: ok.3tyg. temu dostała wysokiej
gorączki i straszny kaszel, lekarz przepisał antybiotyk ( nie pamietam
nazwy), ale nic nie pomógł i zaczęła brać Zinnat i syropki. Po półtorej
tygodniu niby ustało, ale niewielki kaszel pozostał. Natomiast w tym czasie
ja się od niej zaraziłam i ja to samo...chroniłam ja jak mogłam, witaminy,
chińskie bańki, domowe sposoby. Ja wyzdrowiałam, myslałam,że już bedzie
dobrze, a tu dziś 38.6 gorączki i ten cały czas kaszel, nie jest juz duzy,
ale znowu może być.
Już nie wiem co robić...ma obnizona odpornośc, ponieważ przebywałysmy w
szpitalu na poczatku roku, miała mieć zabieg, ale właśnie tam się
rozchorowała, panowały na odziale wszystkie mozliwe wirusy. Musi być zdrowa,
bo zabieg jest dosyć pilny.
Może znacie coś skutecznego na uodpornienie organizmu, ponoć jest cos w
aptece co stosuje sie systematycznie co mies. Bardzo proszę, bo juz nie wiem
co mam zrobić, przecież i tak jest odizolowana od wszystkich chorych, obcych,
ale jak tak dalej pójdzie to do izolatki bedzie trzeba.
Pomóżcie.
pozdr