10 dni w przedszkolu i znów chora :-(

10.02.05, 11:48
moja corka (4 latka) pochodzila 10 dni do przedszkola i znowu chora sad nie
mam juz sil na jej ciagłe przeziebienia, choroby, katary, kaszle i w ogole,
nie wiem co sie dzieje , zawsze byla okazem zdrowia, łapała tylko jakies
drobne przeziebienia czy katar, a teraz od wrzesnia od kad chodzi do
przedszkola choroba za choroba sad od wrzesnia wzieła 6 antybiotykow co mnie
strasznie przeraża, ale gdy prosze lekarke aby nie przepisywała anty tylko
cos innego ona mowi ze to konieczne ,zamierzam zmienic lekarza tylko niestety
gdzie slysze to co druga lekarka przepisuje same antybiotyki sad co mam
zrobic? dzisiaj w nocy miała goraczke 38, i na razie nie ma innych objawów,
lekko mowi przez nos wiec moze znow cos sie dzieje z gardłem , na razie nie
wybieram sie do lekarki, bo juz poprostu boje sie , ze przepisze jej kolejny
antybiotyk , poczekam i poobserwuje corke, a moze powinnam isc sama juz nie
wiem co mam zrobic zeby bylo jak najlepiej dla małej .A może wy znacie jakies
dobre srodki bez recepty na chore gardło dla 4 letniego dziecka ? czekam na
jakies informacje, dziekuje i pozdrawiam Kinga
    • ewka2004 Re: 10 dni w przedszkolu i znów chora :-( 10.02.05, 12:14
      Kinga, nie poradze Ci w kwestii lekow, najlepiej jednak zapytac lekarza. Ale
      rozumiem Cie bardzo dobrze, moja coreczka tez choruje odkad poszla do zlobko-
      przedszkola. Do wieku 20 miesiecy siedziala ze mna w domu, nie bylo
      najmniejszego katarku. Odkad zaczela chodzic do przedszkola, non stop cos:
      katar, kaszel, wysypka, biegunka, wymioty. Wiecej czasu spedza poza
      przedszkolem niz w przedszkolu. Rozumiem jak Ty sie czujesz, bardzo Ci
      wspolczuje. Trzymaj sie cieplo, Ewa
    • jola_ep Re: 10 dni w przedszkolu i znów chora :-( 10.02.05, 13:11
      > moja corka (4 latka) pochodzila 10 dni do przedszkola i znowu chora sad

      Mój pięciolatek zadebiutował w przedszkolu i chodzenie 10 dni to u niego norma.

      > mam juz sil na jej ciagłe przeziebienia, choroby, katary, kaszle

      Ja miałam o tyle dobrze, że dawna opiekunka mogła przychodzić. Jedyną wadą było
      to, że płaciłam średnio tyle, co przed przedszkolem (stawka przedszkolna +
      pensja opiekunki). Mały siedział zwykle około 2 tygodni. Rzadko krócej. Nie
      miał antybiotyków.

      > od wrzesnia wzieła 6 antybiotykow co mnie
      > strasznie przeraża, ale gdy prosze lekarke aby nie przepisywała anty tylko
      > cos innego ona mowi ze to konieczne

      A pytałaś na przykład, czy możesz przyjść za parę dni? Moja pediatra zwykle się
      na to godziła (o ile na przykład nie było czopów ropnych).

      > zrobic? dzisiaj w nocy miała goraczke 38, i na razie nie ma innych objawów,
      > lekko mowi przez nos wiec moze znow cos sie dzieje z gardłem

      To zajrzyj. Czopów ropnych nie przeoczysz (jak zobaczysz cokolwiek białego na
      migdałkach, to leć do lekarza, choć to wcale nie musi oznaczać anginy ropnej).
      Ja tak robię. A poza tym obserwuj dziecko, stosuj domowe środki - ziółka,
      syropki (np. pyszny Rubital) itp. Nie dawaj na razie paracetamolu (lepiej
      ziołowy Pyrosal). Zrób inhalacje z czosnku (ja pokrojony czosnek wrzucam na
      gorącą wodę, wlewam do termosu i daję do wąchania dziecku). Trzymaj rękę na
      pulsie, a jak Cię coś zaniepokoi - to wtedy wiesz co robić smile

      Możesz też podać jakiś ziołowy środek stymulujący odporność np: Esberitox N
      albo Bioaron C.

      Pozdrawiam
      Jola
      • kinia.27 Re: 10 dni w przedszkolu i znów chora :-( 10.02.05, 13:23
        dziekuje Wam bardzo dziewczyny, własnie moje slonko zasnęło, wiec chyba nie
        obejdzie sie od pójścia do lekarza, bo ona juz nie śpi popoludniami od ponad
        roku więc chyba jest bardzo słabiutka skoro śpi sad , tym razem wezwe chyba
        jakiegoś pediatre prywatnie do domu , bo ja juz naprawde nie mam siły
        dyskutować z poprzednia lekarka o antybiotykach, a ona napewno znow by jej
        przepisała sad do gardła zagladałam , nie ma na szczeście czopów ropnych więc
        zobaczymy jak to sie dalej rozwinie sad jeszcze raz dziekuje pozdrawiam Was
        cieplutko
        • jola_ep Re: 10 dni w przedszkolu i znów chora :-( 10.02.05, 15:16
          > dziekuje Wam bardzo dziewczyny, własnie moje slonko zasnęło, wiec chyba nie
          > obejdzie sie od pójścia do lekarza, bo ona juz nie śpi popoludniami od ponad
          > roku więc chyba jest bardzo słabiutka skoro śpi sad , tym razem wezwe chyba
          > jakiegoś pediatre prywatnie do domu

          Wezwij oczywiście pediatrę.

          Chcę Cię tylko pocieszyć, że taki stan zmęczenia może być czymś normalnym w
          przypadku chorób wirusowych. Mój synek - choć już ma 5 lat i od dawna nie śpi w
          dzień smile - zawsze ucina sobie drzemkę w czasie choroby. A już w czasie gorączki
          obowiązkowo - potrafi przespać cały wieczór.

          Pozdrawiam
          Jola
    • mmsol Re: 10 dni w przedszkolu i znów chora :-( 10.02.05, 13:17
      Moja córka ma 5 lat, w listopadzie byłam z nią w szpitalu ..dotyczyło to
      wysiękowego zapalenia ucha. Gdy opowiedziałam że dziecko przed pójściem do
      przedszkola było najzdrowszym stworzeniem na ziemi, że w zeszłym roku zaczeła
      bardzo często chorować ( zaczeło się przedszkole) i ile razy była chora od
      września i na co - zabronił prowadzić dziecko do przedszkola przez przynajmniej
      6 miesięcy.
      A dodam były to : angina,zapalenie dróg moczowych, wirus żołądkowo-jelitowy,
      zapalenie ucha - w uchu zebrał się płyn więc niedosłyszała... a jest już po
      wycięciu migdałka.
      Więc mała do przedszkola w tym roku szkolnym już nie pójdzie.
      Gdy mu powiedziałam że niektórzy lekarze twierdzą że dziecko musi swoje
      odchorować..stwierdził że to zależy JAK odchorowują - moje dziecko łapie
      wszystko i jest to groźne bo ,,rzuca,, się to na uszy.
      Gdybym wiedziała że tyle lekarzy i szpitali się nazwiedzam NIGDY bym jej do
      przedszkola nie póściła, mimo że znam plusy bycia dziecka w większym gronie.
      Teraz mała (na razie -odpukać) tylko kaszle...kaszle już od jesienisad
      Badanie na pasożyty było i nic (lamblie,toksokara itp), wymaz z gardła też,
      ogólne badania krwi ..nic. Może to alergia ? Wybieram się na testy.
      Córcia jest teraz z babcią w domu.
      mmsol
    • majutkowamama Re: 10 dni w przedszkolu i znów chora :-( 10.02.05, 13:48
      Witaj Kingo,
      przyznam się szczerze że moja córeczka przechodziła ten sam scenariusz, może
      nietak dramatyczny jak twoja córeczka ale może przekażę swoje doświadczenia,
      które może w jakiś sposób pomogą.
      Maja ma 2latka i 3 miesiące od listopada chodzi do przedszkola. Jej kariera
      przedszkolaka rozpoczęła się niewesoło oczywiście od antybiotyku, bo złapała
      infekcję - trzy tygodnie w domu, potem inne mniejsze infekcje z gorączką - 38,5
      itd. Do zcego jednak zmierzam - moją córeczką opiekuję się świetna pediatra -
      antybiotyk to u niej na prawdę osteczność, gorączka nie jest wystarczającym
      objawem - to po prostu znak że organizm walczy z choróbskiem. Nie sztuką jest
      dać na wszystko antybiotyk - powstaje wówczas błene koło - dajesz antybiotyk,
      odporność córki spada, idzie do przedszkola znowu infekcja bo odporność słabsza
      i to wszytsko tak trwa. U nas istniało poważne zagrożenie wycięcia migdała - i
      dlatego trafiliśmy do laryngologa, który polecił Luivac, jako ostatnią deskę
      ratunku i udało się. Infekcje moja córka przechodzi łagodniej, bez antybiotyku,
      organizm sam sobie radzi i jest coraz lepiej, przed nami kolejna dawka Luivacu.

      Spróbuj konsultacji u innego pediatry - ja rozumie że są choroby, w przypadku
      których podanie antybiotyku jest bezdyskusyjne, ale są przypadki, w których bez
      antybiotyku można się obejść.

      pozdrawiam

      magda
    • zzz12 Re: 10 dni w przedszkolu i znów chora :-( 10.02.05, 14:46
      10 dni w przedszkolu to i tak rekord... u nas schemat wygladal tak: 2, max.3
      dni w przedszkolu, 2 tygodnie choroby. I tak przez 3 lata sad . Nasz sposob-
      wypisywalismy dziecko z przedszkola w sezonie zimowym, posylalismy dopiero od
      kwietnia, gdy robilo sie cieplej i dzieci wychodzily czesto na dwor, nie
      siedzialy w zakurzonej sali caly dzien, pelnej wirusow i zakatarzonych dzieci.
      Obecnie mieszkamy w Szwecji, gdzie dzieci minimum 2 godziny dziennie spedzaja
      na swiezym powietrzu, bez wzgledu na pogode (mroz, sniezyca, ulewa). Czasem
      dzieci - zwlaszcza te szkolne, ktore same musza o siebie zadbac - biegaja przy
      mrozie w samych swetrach,bez czapek, i nie choruja! Moje dzieci tez choruja
      zdecydowanie rzadziej. Prawdopodobnie wyrosly, wiekszosc dzieci wyrasta z
      takiego czestego chorowania, wiec choc teraz trudno Ci w to uwierzyc, problem
      niedlugo minie. A norma przewiduje, ze przecietny przedszkolak moze zaliczyc 5
      infekcji wirusowych w sezonie. A co do slusznosci antybiotykow, trudno sie
      wypowiadac. W Polsce generalnie straszliwie sie ich naduzywa,ale trudno
      powiedziec na podstawie wypowiedzi na forum, czy byly one rzeczywiscie
      konieczne. Chyba rzeczywiscie warto znalezc dobrego lekarza, ktory ma chec
      spokojnie obserwowac dziecko, wytlumaczyc Tobie (jako matce) charakter i
      przebieg choroby (infekcji wirusowej) i zlecac leki z umiarem, ograniczajac sie
      do tych koniecznych i tylko w razie potrzeby. Jedna z forumowiczek pisala
      powyzej, ze paracetamol jest be, ja jednak sadze, ze warto w chorobach
      przebiegajacych z goraczka podawac leki przeciwgoraczkowe (paracetamol,
      ibuprofen lub podobne), chocby ze wzgledu na dzialanie przeciwbolowe. Dziecko
      tez ma prawo czuc sie w chorobie rozbite i generalnie zle, wiec czemu mu nie
      ulzyc?
      • jola_ep Re: 10 dni w przedszkolu i znów chora :-( 10.02.05, 16:53
        , ja jednak sadze, ze warto w chorobach
        > przebiegajacych z goraczka podawac leki przeciwgoraczkowe (paracetamol,
        > ibuprofen lub podobne), chocby ze wzgledu na dzialanie przeciwbolowe.

        Przeciwbólowo jak najbardziej. Chodziło mi o paracetamol w roli środka
        obniżającego temperaturę. Gorączkę niektórzy traktują jako objaw, który
        natychmiast trzeba zwalczyć (kiedyś pediatra zawsze mnie pytał - gorączka? 38 -
        to podawać paracetamol). A gorączka jest przecież jednym z mechanizmów
        obronnych dziecka. Ibuprofen jest zupełnie innym lekiem - działa również
        przeciwzapalnie.

        > tez ma prawo czuc sie w chorobie rozbite i generalnie zle, wiec czemu mu nie
        > ulzyc?

        Ponieważ długo karmiłam dzieci piersią + okres ciąży, więc bardzo długo jedynym
        środkiem na gorączkę dla mnie był paracetamol (dawniej nie mówiło się o
        Ibuprofenie jako o leku dla małych dzieci i matek karmiących). Brałam - owszem,
        gorączka spadała, a ja czułam się nadal źle (taka rozbita). Potem parzyłam
        zioła, właziłam do łóżka, drzemałam złożona gorączką, a mąż "odpędzał"
        dzieci wink Zwykle na drugi dzień czułam się lepiej. Więc nie wiem, czy
        paracetmol aż tak pomaga na samopoczucie dzieci, mi nie pomagał. Teraz, jak
        dzieci gorączkują - daję im zioła, pakuję do łóżka (zwykle muszę im
        towarzyszyć, albo po prostu włączam cichutko Bajkę-Grajkę). Jeśli się skarżą,
        że im coś boli - daję oczywiście lek. Ale ostatnio Piotrusiowi (5 l) bolała
        głowa (39 stopni) - zrobiłam mu okłady... i spokojnie zasnął smile

        Pozdrawiam
        Jola
        • kinia.27 Re: 10 dni w przedszkolu i znów chora :-( 10.02.05, 20:32
          dziekuje Wam bardzo za wpisy i wasze doswiadczenia, troche lepiej na sercu , ze
          nie jest sie samej z tym problemem, bylysmy u lekarza , innego, poleconego i
          prywatnie,okazało sie tak jak przypuszczałam , ze to znowu gardło , osluchowo
          moja coreczka jest zawsze czysta, tylko to nieszczęsne gardełko sad pani doktor
          dała nam skierowanie na wymaz z gardła na ktory jutro sie wybieramy i zobaczymy
          jak to sie wszystko potoczy , powiedziała , ze po tym wymazie wszystko sie
          okaże , jak ja leczyc zeby nie dostawała tak czesto antybiotyku, jestem troche
          bardziej pocieszona i oczywiście pelna nadzieji że bedzie wiadomo coś wiecej i
          moze uda sie usunać ta okropna bakterie z gardła .pozdrawiam Was ciepło smilei
          jeszcze raz dziekuje
Pełna wersja