iskra14 Re: Czy ktos zna Dr.Kowala z IMiDz z Warszawy 21.02.05, 09:42 Asystował przy operacji mojego syna (Miśka operował inny lekarz). Ale spotkałam mamę, której córka przechodziła 3 operacje i nie była ona ostatnią (bardzo skomplikowana sprawa) ibardzo go chwaliła. Ja też mam o nim dobre zdanie. Ma dobre podejście do dzieci- np. obchód, 8 rano, mały po zabiegu i słowa lekarza Przyłóż piątkę Misiek, pokaż jak tam twój brzuch, bo chcę cię wypuścić do domu. (Miał nocny dyżur, kiedy spędzaliśmy w szpitalu noc po operacji i u niego byliśmy na kontroli miesiąc po zabiegu). Rodzice, których poznałam w szpitalu byli zadowoleni. Jeżeli chcesz coś więcej wiedzieć o oddziale itp. to pisz. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaz10 Re: Czy ktos zna Dr.Kowala z IMiDz z Warszawy 22.02.05, 23:22 Bardzo dziekuje ci za odpowiedz.Jestem troche spokojniejsza.Moj synek za tydzien bedzie mial operacje ma wnetroctwo jednostronne.Jedno jaderko ma w kanale pachwinowym.Zastanawiamy sie jak wygladaja przygotowania do operacji i do ktorego momentu operacji mozna byc z dzieckiem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
iskra14 Re: Czy ktos zna Dr.Kowala z IMiDz z Warszawy 23.02.05, 08:48 Ponieważ jesteśmy z Warszawy, zgłosiliśmy się do szpitala naczczo ok. ósmej. Dzieciaki bawiły się na salce (tam gdzie jest telewizor). Ok. 9.00 założyli wenflon a później przenosili po kolei na salę (czwórka dzieciaków w wieku 2,5 - 6 lat leżała na sali tuż przy sali operacyjnej, jedno z rodziców mogło być tam cały czas). Ponieważ od pewnego momentu dzieci były pod kroplówką, więc główną atrakcją było czytanie i oglądanie książeczek i przytulanie się do ulubionego pluszaka). My trafiliśmy na sympatycznych rodziców, więc łatwiej mi było to przejść. Przed zabiegiem Misiek dostał głupiego jasia i z roześmianą miną opowiadał różne rzeczy, co rozbawiło wszyskich na sali. Był trzeci w kolejce i miał zabieg ok.11.00. Z tej sali zabrała go ode mnie pani anestezjolog (bardzo miła, wzięła małego na ręce i zniknęła za drzwiami). Po zabiegu czekają chwilę, aż się dzieciak wybudzi i wywożą go, a ty już na niego czekasz. Po zabiegu dzieci właściwie cały dzień śpią. Czasami trzeba podać coś przeciwbólowego. Wieczorem przewieźli nas na normalną salę. Pod łóżkami są materace, ale mały miał wtedy (sierpień tego roku) 4 lata i 5 miesięcy i spałam po prostu z nim ( łóżko było normalne duże). W jakiś czas po operacji przyszedł lekarz i powiedział co i jak. Ponieważ operacje trwają do ko.14.00 czasami jest tak, że zaraz po zabiegu lekarz nie ma czasu na rozmowę z rodzicami. Cierpliwie poczekaj, aż uporają się z zabiegami. Na założeniu wenflonu nie byłam przy dziecku i uważam, że nie ma co na siłę wpychać się do gabinetu. Dzieci często przy obcych są spokojniejsze. Po małego przyszła pielęgniarka - Chodź Misiek do cioci, zaraz wrócimy do mamay - po powrocie bardzo go pochwaliła a on czuł się dumny ( nawet nie zapłakał). Pielęgniarki są różne - jedna była taka nijaka - przyszła szybko, jeśli zgłosiło się jakąś potrzebę, ale brakowało jej ciepła. Natomiast, kiedy mały wychodził, była super dziewczyna - życzliwa, ciepła, z podejściem do dzieci. No cóż, nie ma rewelacyjnych warunków jeśli np. o toalety i inne, ale wiesz, ja ich rozumiem. Trzeba by chyba przebudowywać szpital, aby go dostosować do nowych warunków. Ujęło mnie bardzo, kiedy wieczorem lekarz, pielęgniarka i salowa tapetowalioddział (te kolorowe salki są naprawdę sympatyczniejsze od wielu innych). Jedna ważna rada dla Ciebie - staraj się nie uzewnętrzniać swoich emocji, staraj się rozładować sytuację, zajmij dziecko (w jakim jest wieku). Dzieci naprawdę to wyczuwają. Jeżeli nie jest to niemowlak, staraj się go przygotować - my czytaliśmy książeczkę "Franklin idzie do szpitala". Po zabiegu dzieci bardzo szybko dochodzą do siebie. Ja na początku byłam zniechęcona czekaniem, w IMiDz ciągle kolejki, ale teraz jestem zadowolona. Małemu została mało widoczna blizna. Mam nadzieję, że wytrwałaś do końca postu. Życzę powodzenia, daj znać, kiedy będzie po. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, to pisz lub gg 6362730 Odpowiedz Link Zgłoś
magdaz10 Re: Czy ktos zna Dr.Kowala z IMiDz z Warszawy 23.02.05, 16:03 Dziękuje bardzo za szczegolowy opis. Zastanawiam się czy mozna być z dzieckiem w pierwszą noc po operacji bo w szpitalu powiedziano mie ze jest to niemożliwe. Bardzo dziękuje raz jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
iskra14 Re: Czy ktos zna Dr.Kowala z IMiDz z Warszawy 23.02.05, 17:25 Mnie też najpierw tak powiedziano - dzieci miały bowiem zostać na sali przy bloku operacyjnym. Tam leżą noworodki wymagające specjalnej opieki (najróżniejsze aparatury itp) a tam nie wolno zostawać na noc. Cały czas tam ktoś jest, poza tym dziecko nie będzie na sali samo. Ciężko mi było o tym myśleć, ale jakoś to zaakceptowałam. Po południu okazało się, że jest wszystko o.k. i są miejsca na oddziale i wszystkie dzieci zostały przeniesione na oddział, wiec byłam z synkiem. W jakim wieku jest Twoje dziecko? Może i u Was będzie podobnie? Odpowiedz Link Zgłoś