dar
08.03.05, 19:14
Moj synek za dwa tygodnie konczy rok.Obecnie wazy 8.5kg i ok74cm.Waga urodz
2900gr i 50 cm.od urodzenia je kiepsko ale od dwoch tygodni bardzo kiepsko.
W desperacji poszlam do lekarza po cos na apetyt. Myslalam o Peritolu(czy
jakos podobnie)Lekarz kazal sie wstrzymac gdyz maga byc to zeby-ma ich 10 i
chyba nastepne w drodze.Dodal rowniez ze Peritol to istna siekiera ktora
owszszem pomoze na apetyt ale dzial na uklad nerwowy.Co robic z tym
niejadkiem?poradzcie prosze -czy wasze dzieci mialy podobny problem z
jedzeniem? No i odnosnie tego Peritolu? Jak to ma sie w praktyce? pozdrawiam
i licze na liczne opinie