platerka
16.03.05, 12:45
Mój synek ma 2,5 m-ąca. Kiedy po porodzie przyszła do domu położna i
pediatra powiedziały, że mały ma tzw. trójkąt siniczny (lekko sine okolice
wokół noska i ust). Nic właściwie nie chciały na ten temat mówić, powiedziały
żeby się nie martwić zobaczy się później, bo pewnie samo zniknie. Ale z tego
co widzę mały ma go nadal, a po zjedzeniu z cyca (wysiłek) jest lepiej
widoczny. O czym to może świadczyć? Zaznaczę, że serce miał badane w 36 tyg.
ciąży i teraz na każdej wizycie u pediatry i nie było zastrzeżeń.
I jeszcze jedno pytanie, czy waszym dzieciom tez pocą sie tak dłonie i
stopki? Nieraz ma tak mokre rączki jakby wyjął z wody, dlaczego?