co to jest "trójkąt siniczny"?

16.03.05, 12:45
Mój synek ma 2,5 m-ąca. Kiedy po porodzie przyszła do domu położna i
pediatra powiedziały, że mały ma tzw. trójkąt siniczny (lekko sine okolice
wokół noska i ust). Nic właściwie nie chciały na ten temat mówić, powiedziały
żeby się nie martwić zobaczy się później, bo pewnie samo zniknie. Ale z tego
co widzę mały ma go nadal, a po zjedzeniu z cyca (wysiłek) jest lepiej
widoczny. O czym to może świadczyć? Zaznaczę, że serce miał badane w 36 tyg.
ciąży i teraz na każdej wizycie u pediatry i nie było zastrzeżeń.
I jeszcze jedno pytanie, czy waszym dzieciom tez pocą sie tak dłonie i
stopki? Nieraz ma tak mokre rączki jakby wyjął z wody, dlaczego?
    • hanya00 Re: co to jest "trójkąt siniczny"? 16.03.05, 16:07
      trojkat siniczy moze swiadczyc o tym,ze dzieje sie cos z serduszkiem.przejdz
      sie z dzidzia do lekarza
    • tabaluga0 Re: co to jest "trójkąt siniczny"? 16.03.05, 21:10
      ten trojkat z wysiłku, moj synek tez mial teraz przeszlo samo, czasami jeszcze
      ma siny jezyczek. A mokr raczki to moze zaburzenia hormonalne, albo za duzo wit
      D3.
    • gandzia4 Re: co to jest "trójkąt siniczny"? 17.03.05, 14:14
      Nie chcę cię straszyć, bo to faktycznie może nic nie być jednak moja najmłodsza
      pociecha miała trójkąt siniczny (teraz ustąpił) i ma wadę serca (PDA przetrwała
      tętnica z życia płodowego, która powinna się była zamknąć w ciągu 3 pierwszych
      dób po porodzie), do tego urodziła się z wrodzonym zapaleniem płuc i miała
      bardzo wysiłkowy oddech, oraz problemy neurologiczne. Trójkąt siniczny lekarze
      wiązali u niej z wadą serduszka, o której wiadomo było od 10 doby życia. U
      córeczki koleżanki natomiast ten trójkąt z kolei związany był z wiotkością
      krtani, która sama ustąpiła około 6 miesiąca życia. Jeszcze raz zaznaczam że
      może to wynikać z nie do końca rozwiniętego układu krążenia i nie jest to nic
      poważnego, jeśli cię jednak niepokoi skonsultuj to z innym lekarzem. Może po
      prostu poproś o skierowanie do kardiologa dziecięcego, który ewentualnie
      wykluczy wade serduszka.
      • mw4 Re: do gandzia4 17.03.05, 16:26
        DO GANDZIA4!!!!
        W tym tekście wspomniałaś o koleżanki dziecku które miało wiotkość krtanii.Czy
        ona też bywa na forum?Ja mam dziecko z wiotkością krtanii bardzo silną, żaden
        lekarz nie wie czy to tylko krtań czy coś jeszcze,szukam mama dzieci z
        wiotkością ale nie mama żadnych kontaktów.Może mogła bym Z Nią porozmawiać
        czegoś się dowiedzieć.
        Proszę o pomoc.
        Magda
        • hanya00 Re: mw4 18.03.05, 00:58
          moj synek mial dosyc mocna wiotkosc.jak masz jakies pytania to pytaj
          • mw4 Re:hanya00 18.03.05, 08:22
            Witaj!
            Mała ma 6 miesięcy,strasznie nam choruje,cały czas się zaflegnia,ma pełno
            wydzieliny w oskrzelach,straszne charczy mówią że ma mocną wiotkość.Miała
            zroboione zdjęcie klatki piersiowej jedni opisali to zdjęcie jako dysplazję
            oskrzelowo-płucną,drugie zdjecie inni lekarz opisali jako nieżyt
            oskrzeli,pumonolog stwierdził że ona jest za mała aby coś stwierdzić dokładnie
            i trzymać się wiotkości ale może okazać się później że to coś jeszcze.Starsznie
            słabo przybiera na wadze(czy dzieci z wiotkością tak mało tyją,czy maja inną
            przemianę materii),ona poprostu nie chce jeść zabardzo,czy robiłaś jakieś
            inhalacje no i jak synka pielęgnowałaś żeby nie było tych strasznych
            infekcji,jaką temperaturę miałaś w domu,może masz jakieś domowe
            metody,wybieramy się jeszcze do laryngologa może on nam coś powie więcej.Jestem
            już wyczerpana latam tylko po lekarzach,a może poprostu trzeba czekać aż z tego
            wyrośnie.Kiedy twój mały z tego wyrósł.
            Będę wdzięcznaza jakieś informacje.
            Pozdrawiam ,
            Magda.
            • hanya00 do mw4 05.04.05, 19:13
              witaj.sorry,ze tak pozno ale nie bylo mnie 2 tyg.powiem ci szczerze,ze na
              wiotkosc to mi nie wyglada.przynajm,niej na sama wiotkosc.ja nie robilam
              NIC.maly nie chorowal,nie krztusil sie a wiem,ze jak plakal na poloznioczym to
              lekarze i polozne mowili,ze ma mocno.maly troche charczal,czasami wpodczas snu
              tak smiesznie sie zaciagal,nie wiem jak ci to opisac.tak w ogole z sama
              wiotkoscia nic sie nie robi,przechodzi sama w miare rozwoju dziecka.wiec jezeli
              lekarze wyklucza inne choroby to nie masz sie czym martwic.
      • sudestra Re: co to jest "trójkąt siniczny"? 05.04.05, 23:06
        Moj Synek mial dokladnie ten sam trojkat ib.mocne pocenie nozek
        iraczek.zrobilismy wszelkie badania.serduszko ok i samo przeszlo po kilku
        miesiacach.pozdrawiam.Patrycja
Inne wątki na temat:
Pełna wersja