chwilka9
25.03.05, 09:20
Mój syn bardzo często choruje(4,5). Właściwie nie pamiętam kiedy nie miał ani
kataru, ani kaszlu. Pediatra twierdzi że to alergia, testy nic nie wykazały.
Mamy atakie etapy:zeszłej zimy, wiosny cały czas zatkany nos, katar, tej zimy
cały czas kaszel-nawet bez kataru. Wyklucza pasożyty bo to raz kaszel a raz
katar. Mam z nim problemy wychowawcze od kilku miesięcy zaczął w nocy sikać.
Nie choruje tylko w wakacje. Problemy są w przedszkolu. Moja teściowa
opowiadała że mąż chorował "na tle nerwowym" czy jest coś takiego? Czy ktoś
słyszał coś na ten temat? Już nie wiem może ma alergię na roztocza ale jakoś
mam przeczucie że to nie to.