KUPKA "KOZIE BOBKI"

29.03.05, 17:25
Mam problem. Moja dwuletnia córka od paru dni (ale codziennie) robi ciemne
suche bobki. Nie wiem co jest przyczyną, ponieważ je dużo warzyw, owoców
(jabłka. gruszki, mandarynki), codziennie pije sok z jabłek i marchewki
(czasem burak) własnej roboty. Słodycze dostaje jak się domaga bardzo. Nie
gorączkuje, zapytana czy ją coś boli odpowiada że nie. Nie jest marudna, śpi
normalnie. W czym kurcze jest problem. Włożyłam jej czopek glicerynowy to po
2 godz zrobiła kupę pół twardą(ale ciemną). Proszę o odpowiedzi co moge jej
podać. Powiem tylko że wody niestety niechce pić, a po wodzie z miodem
dostała lekkiej wysypki.
Z góry dzięki za odpowiedzi.
    • marghe_72 Re: KUPKA "KOZIE BOBKI" 29.03.05, 18:20
      Szczerze mówiac nie wiem w czym problem.
      Czy Ona ma zatwardzenia?
      Po co ten czopek?

      Moze ostatnio jadła więcej miesa niż zazwyczaj?
      • ada.dobra Re: KUPKA "KOZIE BOBKI" 29.03.05, 18:46
        W czym problem no właśnie sama nie wiem, bo taka kupa to kupa chyba nienormalna
        dla takiego dziecka. Ma zatwardzenie bo "kozie bobki" to chyba zatwardzenie no
        nie. Czopek sama nie wiem, żeby jej jakoś ulżyć.
    • edytka73 Re: KUPKA "KOZIE BOBKI" 29.03.05, 19:11
      A nie barała ostatnio jakichs preparatów z żelazem? Po tym moga być
      takie "kupki".
      Można pić jeszcze wodę, w której moczyły się przez noc suszone śliwki, no i
      może jeśc te śliwki - też działają lekko przyczszczająco.
      E.
      • ada.dobra Re: KUPKA "KOZIE BOBKI" 29.03.05, 20:05
        Jedynie co brała to Cebion przez 5 dni ale to było z 2 tyg temu. Próbowałam ze
        śliwkami, ale niestety nic z tego, niechce jeść. Ale z tym moczeniem nie
        próbowałam, więc dzisiaj to zrobię. Dzięki za inf. A pytanko Wiktoria pije
        Nutramigen, może to od mleka????
    • marghe_72 Re: KUPKA "KOZIE BOBKI" 29.03.05, 21:43
      zatwardzenie = ból i niemoznosc wypróżnienia
      A Ty piszesz, ze małej nic nie doskwiera..
      Konsystencja stolca jeszcze o niczym nie świadczy...
      • ada.dobra Re: KUPKA "KOZIE BOBKI" 29.03.05, 22:49
        No racja, tylko czemu tak jest od 2 tyg skoro w diecie nic niezmieniałam, a
        wcześniej robiła normalne kupki. No już nic nie wiem.
        • marghe_72 Re: KUPKA "KOZIE BOBKI" 30.03.05, 14:33
          Naprawde bym sie nie niepokoiła.
          NIC a NIC nie zmieniłąs?
          Ciut wiecej miesa?
          Jagody?
          Warzywa?
        • jenny755 Re: KUPKA "KOZIE BOBKI" 30.03.05, 14:35
          moje 11 misięczne dziecko też tak ma, chociaż nic nie zmieniałam w diecie. był
          lekarz to przy okazji zapytałam:
          Odp mniej marchewki bo zatwardza (słynna marchwainka kiedyś ratowała życię
          dzieciom z biegunką) i jablek bo zawierają dużo pektyn.
          zastosowałam i pomogło: kupka jak marzenie.
          Pozdr
          Asia
          • ada.dobra Re: KUPKA "KOZIE BOBKI" 30.03.05, 15:01
            A to ciekawe a ona prawie przez ponad m-c pije własnej roboty sok z marchwi i
            jabłek, o kurcze a ja myślałam że działa to bardzie odwrotnie. Cholercia
            ciekawe naprawdę i oczywiście już pić nie będzie.
            A jeśli chodzi czy coś zmieniła w diecie: nic a nic je co chce razem z nami
            obiady je. Wszystko jak było tak jest.
            Jak macie jeszcze jakieś ciekawe sposoby piszcie
            Pozdr
            • kangurzyca2 Re: KUPKA "KOZIE BOBKI" 30.03.05, 20:12
              Polecam Pysio zielony z kiwi i samego owocu kiwi też
    • sylwko Re: KUPKA "KOZIE BOBKI" 31.03.05, 14:36
      Cześć
      mój synuś też to miał, a właściwie zdarza mu się to cały czas.
      Zaczęło się właśnie coś koło 2 roku życia (teraz ma 4,5). Też nie towarzyszy
      temu żaden dyskomfort, ani bóle przy wypróżnianiu. Uznaliśmy to za normę.
      W międzyczasie zdarzyły nam się trzy epizody zatwardzeń i to był koszmar. Ale
      pomogły nam actimelki (bo niestety innych jogurtów moje dziecko nie uznaje).
      Co do soku z marchwi to on nie zatwardza tak bardzo jak gotowana marchew i
      właśnie marchwianka czyli "zupa " marchwiowa.
      Jeśli chodzi o pektyny w surowych owocach i watrzywach to one regulują pracę
      jelit, ale może się też zdarzyć, że kupka będzie bardziej zbita.
      Czasem też dieta zbyt uboga w węglowodany może powodować zatwardzenia.
      O i moje dziecko po b. tłustym rosołku jednej z Babci ma "tłustą" łatwą do
      zrobienia kupkę, ale tego sposobu nie polecam, bo cholesterol ha ha.
    • tutelitury Re: KUPKA "KOZIE BOBKI" 23.04.05, 22:20
      Pisałaś, że córcia je z wami i praktycznie to co wy. A dużo jesz smażonego?
      Dziecko nie dokońca toleruje nawet takie rzeczy jak frytki. Przekonałam się z
      autopsji. Mam synka w zbliżonym wieku. Może po prostu wątroba nie wyrabia?
      Kozie bobki są również typowe dla wielu schorzeń wątroby.
    • toyania Re: KUPKA "KOZIE BOBKI" 24.04.05, 11:11
      Podawaj małej dużo niegazowanej wody mineralnej. Może to coś pomoże, a napewno
      nie zaszkodzi.
      • ada.dobra Re: KUPKA "KOZIE BOBKI" 01.08.05, 09:54
        Witam ponownie mój problem z kupkami mojej córki trwa dalej. Nie wiem co jest
        grane. Je owoce, warzywa, pije wodę. Teraz już robi siusiu do nocniczka, a
        kupkę jeszcze czasami niestety w majteczki. Kupka to kozie bobki, albo wielka
        kupka. Jak jeszcze pomóc, czy mam iść do gastrologa? Słyszałam że 2 x Trilac
        pomoże. Czekam na Wasze rady.
        • maladorotka Re: KUPKA "KOZIE BOBKI" 01.08.05, 11:29
          Cześć, chetnie Ci pomogę, bo przeszlam to samo z moim synkiem, tez robil kozie
          bobki. To jest tzw spastyczny skurcz jelit, jelito zaciska kawalek kupki,
          zabiera wode i wysusz, dziecku trudno jest zrobic taka wysuszona kupke. Moj
          synek robil te bobki z krwia w pozniejszym okresie - pekaly mu naczynka
          krwionosne, mial juz skierowanie do szpitala i poimogl nam pediatra - bardzo
          dobry w Lublinie- przepisal olej parafinowy z mietą. Podawalam go 2 razy
          dzienni po lyzce, pozniej raz dziennie i tak przez 3 miesiace, potem doraznie i
          problem zniknal. A naprwde bylo ciezko.
          • ada.dobra Re: KUPKA "KOZIE BOBKI" 01.08.05, 14:12
            Spytam swojego pediatrę a o trilacu nie słyszałaś, że pomoga. A właśnie powiedz
            dostałaś skierowanie ze szpitala na co???
            U mnie nie ma krwi w kupce, ona różnie to robi zrobi pierwszą bobkowatą, drugą
            jeszcze z bobkami a trzecią normalną. Ale widzę ze trudnojej robić bo jak stęka
            to cała czerwona na twarzy, ale nic nie mówi że ja boli coś. Moja córa ma
            prawie 2,5
            • maladorotka Re: KUPKA "KOZIE BOBKI" 01.08.05, 14:52
              trilac nie działa, kup w aptece ten olej parafinowy - pomogl juz wielu
              dzieciom, sprawdz na forum mamakochana napisała olej parafinowy - cud
              • ada.dobra Re: KUPKA "KOZIE BOBKI" 02.08.05, 12:06
                to sam olej parafinowy mam najpierw dać (myślicie że mam skonsultować z
                pediatrą? czy sama zadecydować) Czy po tym olejuu parafinowym może jej się coś
                dziać nie tak jak trzeba?
                A co to ta Alivia??????????
    • maladorotka Re: KUPKA "KOZIE BOBKI" 01.08.05, 14:54
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=25855730
      • bea-ta Re: KUPKA "KOZIE BOBKI" 02.08.05, 13:07
        To znalazłam na forum pediatrycznym - www.forumpediatryczne.pl - możesz sie
        zalogować na specjalista radzi i zadać pytanie.
        U dziecka z zaparciami należy dokładnie przeanalizować jego codzienną dietę.
        Następnie na okres paru tygodni wyeliminować z diety słodycze i czekoladę,
        zmniejszyć ilość pokarmów zawierających dużą ilość tłuszczu (chipsy!!), a
        zwiększyć spożycie tzw. pokarmów bogatoresztkowych zawierających więcej błonnika
        (ciemne pieczywo, kasza, świeże owoce i warzywa). Należy dbać o regularne
        spożywanie odpowiedniej ilości płynów, najlepiej wody mineralnej i soków, z
        maksymalnym ograniczeniem czarnej herbaty, coca-coli itp. W razie potrzeby
        leczeniem wspomagającym pierwszego rzutu są syropy zawierające laktulozę
        (Duphalac, Lactulosum, Normalac) lub preparaty zawierające makrogol (Forlax).
        Dodam, że nie polecam soków z marchii i jagód i wszelkie przetworzone (
        gotowane, pieczone) owoce zapierają, podobnie jak slodkie soki i herbatki - soki
        rozcieńczamy. Ilośc stałych pokarmów trzeba równoważyc płynami- zapotrzebowanie
        to 100ml na kg m.c. do roku + 50 ml na każdy kg. pow. roku.( picie, zupa, mleko
        itp). Dobrze działaja sliwki, na czczo woda, zamiast Trilacu wolałabym Lacidofil
        - uzupełni bakterie jelitowe. Sprawdź czy maluch nie wstrzymuje kupy( wstydzi
        się, zajeta jest zabawa i zapomina ) i stad łatwo o zaparcia nawykowe. Alvia
        jest ok. Z olejem parafinowym trzeba uważac aby nie przedawkowac - przeczyści
        malucha dokumentnie i bedzie bolal brzuszek i pupa. Bezpieczna jest laktuloza
        1-3ml na kg. m. ciała na dobe. Czyli 15 kg to 3x5 ml przed posiłkiem. Beata
        • ada.dobra Re: KUPKA "KOZIE BOBKI" 02.08.05, 13:20
          Ale mnie zarzyłaś. Jeśli chodzi o jej dietę jest różna naprawdę wodę pije soki
          śliwkowe pije je dużo owoców i warzyw itd itd. NIe powiem czekoladę czy
          cukierka też je (z wielką chęcią) ale nie dużo. U nas słodycze są zazwyczaj po
          zjedzeniu obiadu czy innego posiłku jako nagroda. A czy wstrzymuje kupę, nie
          ale widać że nie może zrobić, przy czym nic ją nie boli. Dzięki za rady.
          • bea-ta Re: KUPKA "KOZIE BOBKI" 02.08.05, 13:27
            Jesli mimo róznych zabiegów zaparcia się utrzymuja nalezy udac się do
            gastroenterologa i sprawdzic czy nie ma problemów z dolnym odcinkiem jelita
            grubego. B.
            • karolcia111 apropos oleju parafinowego 02.08.05, 13:31
              • karolcia111 Re: apropos oleju parafinowego 02.08.05, 13:33
                kliknęłam za szybko, właśnie wróciłam z apteki bo teraz do mojej małej
                przyplątały się zaparcia(a już był spokój) i znów kupiłam Alvię. chciałm kupić
                właśnie ten olej parafinowy a aptekarka mi odradziła ponieważ olej ma działąnie
                drażniące jelita i znów poleciły homeopatyczną Alvie. ale ironia losu że ja znów
                o tym piszę smile))
                • ada.dobra Re: apropos oleju parafinowego 02.08.05, 14:27
                  Dzięki dziewczyny
                  A zapomniałam że przez jakieś 3 dni dostawała Lactulosum (przepisała mi to
                  pediatra) i troszkę pomogło.
                  A czy Lactulosum ma podobne działanie co Alvia?????????
                  • maladorotka Re: apropos oleju parafinowego 02.08.05, 15:01
                    Dziewczyny olej parafinowy nie ma dzialan drazniacych, on poprostu nie pozwala
                    zatrzymac zbyt dlugo kupki w jelicie - jest obojetny dla organizmu, a uwiezcie
                    naprawde pomaga, ale nie mozna dzis dac a jutro nie. LACTULOSA NIC NIE DAJE. Ja
                    nie rozumiem po co wciaz pytacie o rade, jak idziecie pozniej do apteki i dalej
                    robicie swoje. OLEJ PARAFINOWY URATOWAL MOJEGO SYNKA OD BARDZO BOLESNYCH I
                    NIEPOTRZEBNYCH BADAN. Nalezy podawac go konsekwentnie - conajmniej 2-3
                    miesiace. Zaczac od malej dawki i wrazie potrzeby zmniejszyc lub zwiekszyc. Nie
                    przedawkujecie zaczynajac od 1 lyzeczki. Moj synek tez mial 2 latka jak to sie
                    zaczelo i dzieki lekarzowi, ktory polecil olej nasze koszmary z kupkami sie
                    skonczyly. Wybaczcie, ale troche sie zirytowalam.
                    • ada.dobra Re: apropos oleju parafinowego 02.08.05, 15:08
                      Luz
                      Więc ja zrobię podobnie jak Ty na początek olej parafinowy
                      Pozdrawiam
                      • maladorotka Re: apropos oleju parafinowego 02.08.05, 15:10
                        masz racje luz, rozbroilas mnie, bo naprawde sie troche wkurzylam, bo to tak
                        jest chcialabym, a boje sie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja