Problem z siusiaczkiem

01.04.05, 12:47
Zawsze przed pobraniem moczu u mojego rocznego synka odciągałam napletek i
przemywałam- tak robiły pielęgniarki w szpitalu i poradziły mi aby to robić
aby było mniej zarazków.
Kiedy wczoraj chciałam tak zrobić okazało się że nie mogę odciągnąć napletka!
CO SIĘ STAŁO? Czy mam z tym iść do lekarza?
Dodam że myślałam że poprostu "zaschło" jednak po kąpieli też się nie dało.
CO ROBIĆ? Czy jest to niebezpieczne dla zdrowia mojego dziecka????
    • mami7 Re: Problem z siusiaczkiem 01.04.05, 14:28
      Nie wiem w jakim wieku jest dziecko, ale. Zasada jest taka, jesli napletek już
      schodzi, chociaz odrobine, to tę odrobinę trzeba codziennie, po namoczeniu w
      kapieli delikatnie wymyć. Nie chodzi o to by maluszkowi codziennie odciagnąc na
      siłę napletek, ale to co sie już odkleiło trzeba odpowiednio pielęgnować.
      Idiotyczna jest tłumaczenie, że robi sie to tylko przed pobraniem moczu.

      A po co kontrolujesz dziecku mocz?

      A co z tym teraz zrobić? Nie wiem na ile ten napletek był juz odklejony. Czy sam
      się odkejał, czy ktoś mu pomógł? Czy cos się dziecku tam dzieje,
      zaczerwienienie, obrzęk?

      Czy tak, czy siak proponuje wizytę u pediatry i wyjaśnienie sprawy. Popytaj też
      na przyszłośc o włąściwą higienę.

      Acha, i doczytałam Maluszek ma rok wink
      • gandzia13 Re: Problem z siusiaczkiem 01.04.05, 14:41
        zauwazylam to samo u mojego 3 miesiecznego maluszka.do tej pory nie odciagalam
        bo i pediatra i w szpitalu powiedziano mi ze juz sie tego nie robi (mojemu 3
        letniemu synkowi odciagalam).nie ma zadnych obrzekow i nie wiem czy jest powod
        do niepokoju, czy powinnam isc z tym do pediatry
    • gandzia13 Re: Problem z siusiaczkiem 01.04.05, 15:17
      mam jeszcze jedno pytanko,czy to ze nie moge odciagnac napletka,tzn moge ale
      troszeczke i siusiak wyglada jak trabka,ale czy moze to byc przyczyna niepokoju
      mojego dziecka?
    • marta.sk do mami7 01.04.05, 15:52
      Napisałam, że dziecko ma rok, więc napletek już dawno mu się odkleił, nikt mu w
      tym nie pomagał i do tej pory wszystko było w porządku. Nie ma żadnych
      zaczerwienień ani podrażnień.
      Co do mycia czy wycierania siusiaka w tym miejscu to są różne szkoły, a higieny
      nikt nie musi mnie uczyć.
      Kontroluje dziecku mocz bo ma problem z nereczką, zreszą powinno się
      skontrolować mocz od czasu do czasu.
      Lekarza odwiedzę swoją drogą, ale chciałam się dowiedzieć czy ktoś miał kiedyś
      już podobny problem i jak sobie z tym poradził.
      • mami7 Re: do mami7 01.04.05, 17:40
        Widzę, że jesteś mądrzejsza, bo tak odebrałam ton Twojej wypowiedzi wink
        Właśnie to mnie na tym forum irytuje, nadwrażliwośc i nadinterpretacja.
        Ja bardzo regularnie kontroluje synkowi mocz, bo ma refluks
        pęcherzowo-moczowodowy, spytałam Więc Ciebie dlaczego Ty to robisz.
        Pierwsze natomiast słyszę, że trzeba kontrolowac ot tak sobie. Ale nieistotne.

        W takim razie szkoda, że o tej higienie nikt Ci nie powiedział, bo... Jesli
        systematycznie nie myje się sie, który sie odkleił, to on się może skleić.
        Wyraźnie napisałaś, że robisz to przy okazji badań. Czyli pewnie nie częściej
        niż co 2 tygodnie.
        Pomijam już kwestie zbierania się tam bakterii. Powtarzam mówię już o odklejoej
        skórce.
        A, że są dwie szkoły... Nie pisałam, że masz odciagać dziecku, czy nie.
        Napisałam, że jeśli już jest odklejony to trzeba już go myć codziennie.

        A to, że Twój synek ma roczek, to niby ma mnie infromować, że ma odklejony
        napletek? Niekiedy problem dotyczy jeszcze nastolatków i wierz mi wielu 5 latków
        ma jeszcze sklejony napletek, że o roczniakach już nie wspomnę.

        Tak widzisz, ja miałam taki problem, a to włąśnie dlatego, że nikt nie
        powiedział, że tak się to może skończyć. Dziecko leżąło w szpitalu, miało
        Zakazenie układu moczowego, 40 C gorączki i przez 5 dni było jedynie moczone i
        chłodzone. Napletek, pomimo, że odklejony w połowie, skleił się wtedy. Zatem do
        cewnikowania niestety musieli odciągnąć napletek na siłę.

        Pozdrawiam

        • mami7 Re: do mami7 01.04.05, 19:15
          I jeszcze dodam, żebyś tym razem dobrze mnie zrozumiała.
          Pisząc, że lekarz powie Ci jak włąściwie pielęgnować napletek dziecka, właśnie
          miałam na myśli to, że istnieją dwie szkoły, dotyczące tej kwestii.
          Nie chciałam napisac jaka według mnie jest włąściwa, żeby nie wdawać się w
          ewentualne dyskusje na ten temat. A dlaczego wspomniałam o lekarzu? Skoro ufasz
          pediatrze, to może on pomógłby w podjęciu decyzji jaką szkołę wybrać.
          Nie uczę Cię higieny. Gratuluję, jeśli wiedziałaś po urodzeniu synka jak
          pielęgnowac napletek. My zdaliśmy się na opinię lekarza i kapiel synka stała się
          obowiązkiem męża. Ja nie wiedziałam i bałam się dziecku zrobić krzywdę.

          A jesli odebrałaś mój post jak atak? Cóż, takie forum, ja nie miałam złych intencji.
Pełna wersja