Marwię się, jest już poniżej 3 centyla, alergia?

26.04.05, 09:35
Witajcie,
Zamieszczam post tutaj, bo na "Alergiach" na razie nikt mi nie odpowiedzał sad
Mam problem z moim prawie 5 miesięczniakiem, który bardzo słabo przybiera na
wadze. Morfologię i mocz ma w porządku, zaczynam się więc zastanawiać, czy to
może nie alergia (ma starszą siostrę alergiczkę). Przez jakiś czas stosowałam
dietę bezmleczną (bo miał troszkę śluzu czasem w kupkach) ale nie było poprawy
kupek. Są wodniste, czasem jest śluz, ale kolor ok, "jajecznica".
Mam pytanie, czy badanie poziomu całkowitego przeciwciał IgG i IgM u takiego
dziecka byłoby w miarę miarodajne? TO znaczy że gdyby miał je ponad normę np
moglibyśmy podejrzewać alergię? Czy alergia może powodować słaby przyrost masy
ciała? Synek przybierał dobrze w 1,2 miesiącu życia, potem tempo przyrostu
zaczęło spadać, w ostatnim miesiącu przybrał tylko 300 gsad i w tym też chyba
nie jest lepiej. Znajoma pediatra oczywiście kazała dokarmiać, najlepiej
Sinlaciem, bo podobno dobrze "tuczy".
Jakie badania waszym zdaniem powinnam jeszcze zrobić żeby wykryć przyczynę
tego słabego przyrostu wagi, synek wypadł już troszeczkę poza siatkę centylową sad
Nie mam za mało pokarmu, mały je średnio co 2 godziny, w nocy też nie ma
długich przerw.
    • kasia64 Re: Marwię się, jest już poniżej 3 centyla, alerg 26.04.05, 10:00
      Moja córa - dzis 6,5 mca też na samej piersi przybierała kiepsko w dolnych
      granicach normy-ma lekka alergie na mleko.Po ukończeniu 4 mca zaczełam ja
      dokarmiać kaszką bobovita smakową na wodzie-gęstą podawaną łyżeczką.jak
      załapała łyżeczkę - ok 2 tyg -zmieniłam kaszkę na kukurydzianą na wodzie z
      dodatkiem deserku ze słoiczka(samych owoców nie chciała - chyba smak zupełne
      inny niż mleczkasmile))) ),pózniej zupka,póżniej kaszka smakowa na BP
      Dziś 7-mcy jada 1xzupa
      1xkasza z owocami
      1x kasza na BP
      2-3 razy pierś
      z 3 go centyla skoczyła na 10-ty przez 6 tyg 1010 g i pyza robi sie straszna,az
      zaczynam sie martwić w drugą stronęsmile))))))
      • marzek2 Re: Marwię się, jest już poniżej 3 centyla, alerg 26.04.05, 10:38
        Dzięki wielkie, a jak wyszła alergia? Robiłaś jakieś testy, czy miała jakieś
        wysypki?
        • kasia64 Re: Marwię się, jest już poniżej 3 centyla, alerg 26.04.05, 11:04
          W 3 tym tyg życia wysypka na buźce i dekolcie,zeszła po 3 tyg diety, dodatkowo
          ulewanie i kolki,ale to maja i zdrowe dzieci.testów nie robiłam-opinia pediatry
          i alergologa - prywatnie - skaza białakowa.Na diecie byłam 5 tyg - potem
          delikatnie zaczynałam jadać nabiał w małych ilościach.Teraz jadam
          normalnie.Wysypka znikła b.szybko po zmianie proszku i ja do dziś nie jestem
          pewna czy to proszek,czy mleko-ale czasem coś sie jej pojawi na szyjce z tyłu-
          1-2 syfki-reszta skóry ok, kupki ok.
    • corekj Re: Marwię się, jest już poniżej 3 centyla, alerg 26.04.05, 12:41
      Może to nie alergia. Moja mała też miała kolki, były tak mocne, że żadne leki
      nie pomagały. Dopiero po badaniach szczegółowych (miała badane PH) stwierdzono
      refluks. Była już poniżej 3 centyla, broniła się przed każdym jedzeniem, teraz
      jest na lekach i nadrabia zaległości.
      POZDRAWIAM.
    • ewa2000 Re: Marwię się, jest już poniżej 3 centyla, alerg 26.04.05, 14:27
      Jeśli zaczniesz dokarmiać możesz dopiero zalergizować dziecko! Moja rada -
      trzymać przy piersi nawet 24 godziny na dobę. To jest cholernie trudne, ale
      wykonalne. Wiem, bo to ćwiczyłam przez co najmniej rok!
      Poziom immunoglobulin jest dośc wiarygodnym miernikiem alergii - radzę wykonać.
      Alergia może ( ale nie musi) powodować, że dziecko przybiera wolniej na wadze.
      Przyczyna może być jednak całkiem prozaiczna - indywidualne tempo wzrostu.
      Jedne dzieci przybierają na wadzie harmonijnie, inne skokami.Moje dziecko przez
      5 lat było ponizej 3 centyla, dzis jest młodzieńcem oscylującym między 90 a 97
      jesli chodzi o wzrost, nieco mniej jesli weźmiemy pod uwagę masę ciała.
      Jedno jest pewne - dziecko musi zbadać bardzo doświadczony pediatra( nie tylko
      pod kątem przyrostu wagi i usytuowania w siatce centylowej). Nie szalej z
      badaniami dodatkowymi - po co stresować malucha?
      Jesli , a głęboko w to wierzę, nic nie wniesie badanie, trzymaj dziecko przy
      piersi, broń Boże nie pal w jego obecności( i jeśli karmisz to wogóle), nie
      jedz czosnku, cebuli itp, i spaceruj, spaceruj, spaceruj. Niech maluch śpi w
      dobrze wywietrzonym pomieszczeniu bez światła i budzenia.
      I na koniec pamietaj - nerwowa atmosfera i niepokój matki bardzo się udziela.
      • kasia64 Re: Marwię się, jest już poniżej 3 centyla, alerg 26.04.05, 14:39
        fajnie Ewa szczególnie z tym cycem 24 na dobę, ale dziewczyna ma jeszcze 2- je
        dzieci-do domu dziecka ma je oddać!Trochę realizmu poproszę.
        • ewa2000 Re: Marwię się, jest już poniżej 3 centyla, alerg 27.04.05, 13:45
          Decydując się na dzieci trzeba liczyć się z tym, że nie zawsze urodzi się
          słodki bobasek, który jest zdrowy i przesypia 3/4 nocy. Bywa , że jest to
          dziecko szczególnej troski, a do takich zalicza sie także dzieci alergiczne.
          Oczywiście, kierując się "odrobiną realizmu" można zacząć dziecko dokarmiać
          mielkiem humanizowanym i skutecznie je zalergizować. Wtedy trzeba martwić się
          co zrobić ze starszymi, gdy to najmłodsze wiezie się na gwizdkach do szpitala z
          biegunka lub atakiem duszności. Można być odrealnionym i dać dziecku to co
          najlepsze - w tym przypadku właśnie całodobowego cyca.Będzie ciężko? Będzie.
          Nikt nikomu nie obiecywał, że posiadanie dzieci jest samym pasmem miłych
          przezyć. Tym nie mniej trzeba być odpowiedzialnym.
          Jedna z moich pacjentek - matka małego alergika postanowiła urodzić drugie
          dziecko, nie przerywać pracy i nie karmić. Była głucha na ostrzeżenia, a jej
          koronnym argumentem, było "jakoś to będzie". No i było. Dziewczynka o mało nie
          przepłaciła życiem niefrasobliwości matki. Do dziś więcej choruje niż chodzi do
          przedszkola. Matka i tak zrezygnowała z pracy ( a raczej zrezygnowali z niej,
          bo była częściej na zwolnieniu niż za biurkiem).
          Nie twierdzę, że bywa tak zawsze, ale zdarza się i człowiek naprawdę
          odpowiedzialny z zdrowie i przyszłość dzieci bierze to pod uwagę.
          • kasia64 Re: Marwię się, jest już poniżej 3 centyla, alerg 27.04.05, 16:52
            ewa2000 napisała:

            > Decydując się na dzieci trzeba liczyć się z tym, że nie zawsze urodzi się
            > słodki bobasek, który jest zdrowy i przesypia 3/4 nocy. Bywa , że jest to
            > dziecko szczególnej troski, a do takich zalicza sie także dzieci alergiczne.
            > Oczywiście, kierując się "odrobiną realizmu" można zacząć dziecko dokarmiać
            > mielkiem humanizowanym i skutecznie je zalergizować. Wtedy trzeba martwić się
            > co zrobić ze starszymi, gdy to najmłodsze wiezie się na gwizdkach do szpitala
            z
            >
            > biegunka lub atakiem duszności. Można być odrealnionym i dać dziecku to co
            > najlepsze - w tym przypadku właśnie całodobowego cyca.Będzie ciężko? Będzie.
            > Nikt nikomu nie obiecywał, że posiadanie dzieci jest samym pasmem miłych
            > przezyć. Tym nie mniej trzeba być odpowiedzialnym.
            > Jedna z moich pacjentek - matka małego alergika postanowiła urodzić drugie
            > dziecko, nie przerywać pracy i nie karmić. Była głucha na ostrzeżenia, a jej
            > koronnym argumentem, było "jakoś to będzie". No i było. Dziewczynka o mało
            nie
            > przepłaciła życiem niefrasobliwości matki. Do dziś więcej choruje niż chodzi
            do
            >
            > przedszkola. Matka i tak zrezygnowała z pracy ( a raczej zrezygnowali z niej,
            > bo była częściej na zwolnieniu niż za biurkiem).
            > Nie twierdzę, że bywa tak zawsze, ale zdarza się i człowiek naprawdę
            > odpowiedzialny z zdrowie i przyszłość dzieci bierze to pod uwagę.
            Zgadzam sie w 100% - poza jednym- u dziecka nikt tak naprawdę alergii nie
            zdiagnozował.
            Mama ma problem z niskim przyrostem wagi.
            Może taka jego "uroda"
            Idąc najprostszym tokiem myślenia-dziecko mało przybiera-dziecko nie dojada-
            dziecko trzeba dokarmić(wcale nie mieszanką humanizowaną)
            po 2-3 tyg dokarmiania skontrolować wagę-zle przybiera badania-dobrze znaczy ok.
            Pozdrawiam mama trojga dzieci nie "aniołków'
            • ewa2000 Re: Marwię się, jest już poniżej 3 centyla, alerg 27.04.05, 21:00
              W momencie, w którym zacznie sie dokarmianie można pozegnać się z piersią( u
              tak małego dziecka). Oczywiście, alergii nikt nie zdiagnozował, ale również
              nie wykluczył ( o to ostanie trudno). A jeżeli okaże się, że to jednak
              alergia?
              Dokarmianie i odstawienie od piersi jest wygodne dla wielu matek - pierś poda
              tylko ona, butelkę praktycznie każdy. Dziecko "zapcha się" i nie płacze, zwykle
              szybciej przybiera na wadze, mieści się w centylach i jest ok.
              Szkoda, że nie bierze się pod uwagę faktu, że mleko matki jest najzdrowsze,
              najlepsze i stanowi najodpowiedniejszy pokarm. Dzieci karmione w ten sposób
              zdecydowanie mniej chorują, są szczuplejsze i w przyszłości rzadziej występuje
              u nich choroba wieńcowa.
              Jednak jak zywić dziecko decyduje matka, i od niej zalezy wybór.
              • marzek2 Re: Marwię się, jest już poniżej 3 centyla, alerg 27.04.05, 21:08
                Drogie dziewczyny, mam nadzieję, że nie staję się przyczyną nieporozumienia ...
                napisałam na końcu wątku, że wykonamy szereg badań i zobaczymy co dalej. Jeśli
                badania będą w porządku skoryguję swoją dietę i będziemy obserwować co dalej.
                Nie zamierzam karmić butelką, zresztą mały i tak jej nie chce. Wiem, że mleko
                mamy najlepsze i zamierzam karmić synka jak najdłużej. Nigdzie nie pisałam też,
                że chcę odstawić od piersi, zresztą bronię się przed dokarmianiem jak mogę bo
                właśnie wiem, że czasem to koniec z karmieniem piersią a tego absolutnie nie
                chcę! Jeśli mały dostaje cokolwiek innego niż pierś, to zawsze po najedzeniu się
                z piersi i tak, żeby nie zmniejszać na razie ilości karmień z piersi, bo na to
                jeszcze moim zdaniem za wcześnie. Jestem fanką karmienia piersią smile Ale chcę też
                mieć pewność, że robię wszystko co mogę, że nie zaniedbuję żadnej sprawy.
                Dlatego też zrobię badania. A potem - zobaczymy.

                Pozdrawiam serdecznie,
                Marzek
    • mami7 Re: Marwię się, jest już poniżej 3 centyla, alerg 26.04.05, 14:37
      Jak chcesz sparwdzić alergie to IgE całkowite duzo powie i u takiego Malucha. Jak juz bedziecie sie kłuć możesz sprawdzić dziecku jeszcze mleko, duzo mogloby pomóc.
      Proponuję jeszcze morfologię, bo i tak będzize kłucie wink)), TSH i cukier. Ale to, żeby dmuchac na zimne i skorzystać z kłucia wink

      W Waszym przypadku ja niestety zbadałabym trop refluksowy. Równiez ten przełykowo-zoładkowy.
    • sigvaris Re: Marwię się, jest już poniżej 3 centyla, alerg 26.04.05, 21:01
      A robiłaś badanie na pasożyty? My mieliśmy. Jeszcze jestesmy na świeżo po
      leczeniu i nia mamy przyrostów w wadze... Jesteśmy poniżej 3 centyla (7 msc. -
      6400!).
      Badanie robi się z kału, ale zwykłe badanie nie obejmuje pasożytów. Warto
      sprawdzić pierwotniaki (lamblie), grzyby, robaki.
      Dużo pisałyśmy o tym na forum alergie.
      Wiem, ze masz starsze dzieci, więc tym bardziej wyższe ryzyko z pasożytami.
      Jeżeli będziesz zainteresowana szczegółami napisz.
    • sigvaris Re: Marwię się, jest już poniżej 3 centyla, alerg 26.04.05, 21:05
      Acha pasożyty dają prawie identyczne objawy do alergii, nietolerancja
      pokarmowa. Nawet podwyższone IEG i inne badania..
      • kramla Re: Marwię się, jest już poniżej 3 centyla, alerg 26.04.05, 21:48
        No to ja mam identyczny problem.Sara jest poniżej 3 centyla (co wyszło w tym
        tygodniu) i trochę spanikowałam.Pediatra jednak ( jedna z lepszych w okolicy)
        po wywiadzie ustnym i obserwacji kazała czekać i nie zamartwiać się tym, tym
        bardziej, ze Sarunia je z apetytem i kolejne etapy rozwoju przebiegają w
        normie.Co innego jednak mówiła moja koleżanka, która robi specjalizację z
        pediatrii.Ta zaleca szereg badań, przede wszystkim badanie na posiew moczu.
        Sara ma 10,5 miesiaca i waży niecałe 7,5 kg.
        Pozdrawiam!
    • iwoku Re: Marwię się, jest już poniżej 3 centyla, alerg 27.04.05, 02:37
      Marzek, napisałam Ci na rodzianch wielodzietnych.
      Tu gwoli uzupelnienia- badanie kalu w kierunku lambliozy wykonuje sie ekstra
      metodą ELISA (to nie wychodzi w rutynowym bad w kier. pasozytow). Ale może
      jednak lepiej na razie jeszcze podejść do tej sprawy spokojnie? Widze u Was
      analogię z naszymi problemami neurologicznymi- im więcej diagnozujemy, tym
      bardziej pochlania nas czarna dziura...
    • marzek2 Re: Marwię się, jest już poniżej 3 centyla, alerg 27.04.05, 09:22
      Dziewczyny dziękuję, mam w planach szereg badań (niestety prywatnych bo nie chcę
      czekać na skierowanie itp). Nie wykluczam, że po prostu "ten typ tak ma" ale nie
      uspokoję się dopóki nie zobaczę jakichś "faktów" w postaci wyników badań.
      Dziś poszedł mocz na posiew, czekam na kupkę, żeby pobrać na posiew w kierunku
      bakterii i grzybków oraz na pasożyty. Lambia w dalszej kolejności, bo nie
      wyrobimy finansowo sad
      • lizbetka Re: Marwię się, jest już poniżej 3 centyla, alerg 27.04.05, 19:40
        Witaj !
        Mam 3 letnią córkę , która praktycznie od urodzenia słabo przybiera na wadze .
        Karmiona była wyłącznie piersią na żądanie przez 5 miesięcy , później zaczęłam
        wprowadzać pokarmy dodatkowe .
        Niestety córka nadal jadła niewiele i nadal słabo przybierała . W tej chwili
        mała waży 10 kg .
        Za swój podstawowy błąd uważam że zbyt późno próbowałam wprowadzić mleko
        modyfikowane i kaszkę na mleku w butelce . Asia tych rzeczy już nie
        zaakceptowała . Ssała pierś do roku , zresztą bez nadmiernego entyzjazmu .
        Przystawiana częściej niż co 3-4 godz. nie chciała ssać . Więc cała doba przy
        piersi nie wchodziłą w ogóle w grę .
        Badania zrobić możesz , to nie zaszkodzi , choć moja córka przeszła ich mnóstwo
        , zresztą do tej pory odwiedzamy mnóstwo lekarzy i niestety wychodzi na to ze
        nikt nie wie dlaczego mała tak mało przybiera na wadze . Albo inaczej - dlaczego
        nie chce jeść .
        Dobrze by było spróbować czymś dokarmić malca , np. Sinlaciem , który
        proponowała pani doktor .
        Pozdrawiam. Lizbetka
        • ewa2000 Re: Marwię się, jest już poniżej 3 centyla, alerg 27.04.05, 21:04
          Moja koleżanka, naprawdę dobry i doświadczony pediatra, twierdzi, że dziecko
          nie chce ssac, bo nie jest głodne. Jak zgłodnieje, to kierowane naturalnym
          instynktem zaspokojenia głodu, a więc podstawowej potrzeby, zacznie ssać.
          Błędem jest dokarmianie, bo za mało przybiera. Człowiek nie jest automatem ani
          zaprogramowanym komputerem, który w ciagu miesiąca musi przybrać tyle to a
          tyle. Każde dziecko ma swój indywidualny rytm, a jak się przegłodzi naprawdę
          nic się nie stanie.
          • magdamroziuk Re: Marwię się, jest już poniżej 3 centyla, alerg 28.04.05, 13:48
            Moje dziecko od dawna spadło z wagą poniżej 3 centyla - można szukać różnych
            przyczyn - powodem może być u nas np. refluks w drogach moczowych (ma
            jednostronny refluks II stopnia), to, że mało je, przedawkowanie D3 w
            niemowlęctwie, geny etc.
            Ale wg mnie mój synek je akurat tyle, ile trzeba - 700-900 kalorii na dobę(czy
            wszystkie dzieci mają być tłuste?), ma warstwę tłuszczyku pod skórą (choć
            cienką), jest wesoły i ruchliwy i nie wygląda na zabiedzonego, ani zamęczonego
            chorobą. Dodam, że wzrostem jest. ok. 10 centyla. Na 17 miesięcy ważył niecałe
            9,5 kg!
            Tak naprawdę, to nikt nigdy nie wie i nie powie, ile dane dziecko powinno ważyć
            i urosnąć, czy to jego uroda.. Czasem najgorszym wyjściem może być dokarmianie -
            jak Ewa pisze w przypadku alergika, ale znam dziecko, co na piersi nie rosło,
            a na modyfikowanym jak szalone. Przypadków może być mnóstwo i opiekę i badania
            niech zleca lekarz.
            Ja włączam się tylko dlatego, że moje dziecko też słabo przybierało od 3
            miesiąca życia (w 5 miesiącu z powodu niedowagi pani dr z poradni chorób
            metabolicznych CZDz KAZAŁA NATYCHMIAST wprowadzić zupę jarzynową!! - wiele
            matek by mnie na forum "prześwięciło" za tak wczesne wprowadzanie takich dań!
            potem decyzję podtrzymała, bo mały miał hiperkalcemie -nadmiar wapnia).
            I chciałam tak naprawdę po prostu dodać otuchy autorce wątku, że wszystko
            będzie dobrze! Trzeba porobić różne badania, jakie zlecą lekarze, jak coś
            znajdą, to leczyć, a jak niepokój pozostanie - ciągle szukać przyczyn, ale nie
            wpadać w panikę, bo czasem dzieci muszą być poniżej 3 centyla (3 centyl
            oznacza, że statystycznie 3 dzieci na 100 jest mniejsza od naszego, więc gdzieś
            te mniejsze też muszą byćsmile))

            Aha, dodam jeszcze, że moja siostrzenica zawsze maciupinka, nagle w 6 roku
            życia urosła tak, że przegoniła połowę dzieci w grupie w przedszkolu i dobiła
            do 50 centyla i wagą i wzrostem! Zawsze uważano ją za niejadka. Więc nigdy nie
            wiadomo, kiedy dziecko urośnie i ile.

            Trochę nieskładny i przydługi mi wyszedł ten post - przepraszam.
            • ewa2000 Re: Marwię się, jest już poniżej 3 centyla, alerg 28.04.05, 15:10
              Sama jestem matką dziecka, które urodziło sie z niską wagą i długo oscylowało w
              gnanicach 3 cetyl, trochę poniżej, nieco powyżej itd. Dziś jest poniędzy 85 a
              90 centylem i muszę stawać na palcach aby coś mu powiedzieć do ucha!
              Wielokrotnie pisałam, że rozwój człowieka jest zapisany w genach i bardzo
              rzadko przebiega książkowo i harmonijnie.
              Zupa jarzynowa jest w niektórych sytuacjach nienajgorszym wyjściem - podobnie
              jak papka z marchwi( jedyne moje obiekcje to jarzyny naszpikowane chemią).
              Dokarmianie jakimkolwiek mlekiem - kiepskim pomysłem.
              Jeżeli dziecko jest zdrowe zaniechałabym dokarmiania, niech je pieś. Mój kolega
              zwykł był mawiać młodym matkom, że najlepszy dla nich i noworodka jest "Cyc i
              nic".Naprawdę.
Pełna wersja