nnika5
04.05.05, 10:49
Witajcie,
Gdy mala miala 9mies trafila do szpitala ze stwierdzonym ropniem po prawej stronie szyi.Bylo to zaognione, wielkosci duzej wisni.
Mala nie jadla, nie pila, goraczkowala. Na chirurgii miala to nacinane i koniec. Potem dopiero, gdy miesiace mijaly, a jej z tego
ciagle saczyla sie ropa, okazalo sie, ze to nie byl zwykly ropien tylko przetoka, ktora to trzeba bylo w calosci usunac a nie
tylko wyczyscic rope. I ze powinno to sie dziac na laryngologii a nie chirurgii i lekaz chirurg jej to zwyczajnie spie**yl.(opinia
prof laryngologii w stanie spoczynku).
Treaz mala ma 18 miesiecy, zbiera jej sie ropa co jakis czas, ktora do tej pory po prostu wycskalismy. Ale teraz znowu zrobil jej
sie zaogniony glut ktorego juz nie mozemy ruszyc

Czy dziecko ktorejs z Was ma lub mialo taka wlasnie przetoke (jest to wada wrodzona) i czy operowalyscie to?
Konkretnie szukam BARDZO PILNIE laryngologa (obojetnie gdzie) ktory operowal juz takie cos i wie jak to sie robi. Nie chcialabym,
zeby moje dziecko bylo czyims krolikiem doswiadczalnym...(takie operacje robi sie podobno nieczesto i nie kazdy lekarz chce sie
podjac u malego dziecka)
Z gory dziekuje za jakiekolwiek namiary.
Pozdrawiam
Przepraszam ze pisze tutaj, ale przyznam ze pisze wszedzie, bo jestem juz spanikowana i wyje na mysl o kolejnej operacji...