badanie refleksyjne?co to jest?

09.05.05, 11:36
moja córka w nocy strasznie kaszle, są to takie godzinne lub dwu ataki
kaszle...lekarz zaproponował nam takie badanie (załatwiane to badanie zostało
przez kogoś) i nie wiemy na czym to polega???może wy wiecie?
    • sigvaris Re: badanie refleksyjne?co to jest? 09.05.05, 12:04
      Niestety w kwestii badania Ci nie pomogę. Zwyczajnie nie wiem, ale myślę że
      warto zapytać: sprawdzałaś dziecko pod kątem pasożytów? Lekarze nam też
      fundowali jakieś specjalistyczne badania (phmetria, cystogtrafia) a okazało
      się, że to pasożyty były.

      Zerknij na podobny wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=23564367
      Pozdrawiam
    • karolcia801 Re: badanie refleksyjne?co to jest? 09.05.05, 12:08
      DZIĘKI, DZIŚ WIECZOREM IDZIEMY DO PEDIATRY WIĘC POPROSZE O SKIEROWANIE....
      • sigvaris Re: badanie refleksyjne?co to jest? 09.05.05, 12:16
        Nie wiem, czy dostaniesz.., ale próbuj!
        Warto zrobić:
        1) badanie kału pod kątem lamblii
        2) badanie kału pod kątem grzybów
        3) badanie kału pod kątem robaków
        4) i to najbardziej popularne na bakterie.
        Niestety badania na pasożyty często ich nie wykazują. Bardzo trudno się je
        bada...

        Jeśli masz dobrego lekarza po prostu porozmawiaj z nim o objawach dziecka.
        Czasami lekarz (bo wie, że badania często nie pokazują prawdy) decyduje się na
        leczenie dziecka preparatem Pyrantelum. Załatwia wtedy robaki (łatwo to
        złapać, jak się pakuje wszystko do buzi!). Niestety nie załatwi lamblii lub
        grzybów, czy bakterii. Ale w przypadku tego kaszlu już wiele wykluczysz tylko
        tym Pyrantelum, jednak koniecznie przedyskutuj to co ja tu piszę z lekarzem.
        Powodzenia. Daj znać jak idzie.
        • karolcia801 Re: badanie refleksyjne?co to jest? 09.05.05, 12:50
          Ok dzięki. lekarza mam nie zabardzo ale zobaczymy co da się zrobić....jutro w
          tej sprawie się odezwę..pozdrawiam
    • maladorotka Re: badanie refleksyjne?co to jest? 09.05.05, 15:23
      a moze refluksyjne?
      • karolcia801 Re: badanie refleksyjne?co to jest? 10.05.05, 07:53
        tak,tak refluksyjne nie tak postawiłam literkę...do-SIGVARIS..byłam u lekarza
        wczoraj...szwagierka pracuje w szpitalu wojskowym, rozmawiała z alergologiem i
        kazała wziąść skierowanie do szpitala.więc wczoraj wziełyśmy skierowanie i dziś
        po południu idziemy.ale będzie to polegało na tym,że nie będziemy lezeć;ze
        względu na to że blisko mieszkamy szpitala będziemy niby w szpitalu ale
        będziemy tylko dochodzić na badania.zrobią jej wszystkie badania, w tym właśnie
        ten refluks...zobaczymy...zawsze lepiej przebadać pod każdym kątem.Pozdrawiam
        • sigvaris Re: badanie refleksyjne?co to jest? 10.05.05, 14:58
          Trzymamy kciuki! Może w tym szpitalu zrobiliby też te pasożyty? I tak pewnie
          będą sprawdzać to i owo. Zapytaj. Układ że nie leżysz z dzieckiem, tylko
          dochodzisz na oddział jest świetny!
          • karolcia801 Re: badanie refleksyjne?co to jest? 13.05.05, 14:42
            WŁAŚNIE UZYSKAŁYŚMy wypis ze szpitala...mała jest w domu A JA W pracy.miała
            wszystkie badania..full opcja. ekg, usg jamy brzusznej, rtg klatki
            piersiowej,reflux, mocz-ogólne i posiew, kał-na pasożyty, badanie na owsiki,
            wymaz z gardła, nosa, pupy.badanie laryngologiczne...wyszło że kaszel ma bo rtg
            wykazał zapalenie oskrzeli, pasożytów brak, wyniki wymazów za tydzień, testy
            skórne dopiero we wrześniu, mała dostała leki wziewne + antybiotyk...wyszło
            także że ma podwyższony cholesterol...przebadali ją od A do Z, super....a
            alergologa ma za 8.06....pozdrawiam sigvaris
            • sigvaris Re: badanie refleksyjne?co to jest? 14.05.05, 13:20
              Baaardzo dobrze. Super. Dobra diagnostyka to podstawa. Wiele mam i dzieci może
              Wam tylko pozazdrościć takich badań. I czasu, bo poszło błyskiem! Oj, jak
              dobrze że tyle wykluczyliście.
              Życzymy Wam ZDROWIA!
              I ja i moja 8 -miesięczna Martunia.
Pełna wersja