Czy pediatra popełniła błąd?

09.05.05, 20:26
Czytałam w kilku ksiażkach, gazetaach itd., zę wedzidełko pod języczkiem
powinno sie podciąć jak najszybciej dziecku, najlepiej od razu po porodzi.tym
czasem pediatra mojego dziecka kazała nam czekać do 2 lat.Gdy chciałam zrobic
to wcześniej to powiedziała, że jest jeszcze za malutki (miał ok2
miesiecy).Na każdej wizycie mówiłam jej o utrudnieniach jakie ma moje dziecko
ze względu na ten języczek,a ona ciągle kazała czekać.Później przyśpieszyła
trochę termin ewentualnego podciecia do 1,5 roku, ale ostatnio na bilansie
roczniaka dała mi w końcu skierowanie do chirurga.Byłam dzis z małym i
chirurg powiedział, że za późno przychodze, bo gdybym przyszła z dzieckiem
np. miesiecznym, to by podciął wedzidelko bez żadnego znieczulenia, a teraz
musi zastosować znieczulenie ogólne.Ździwiło mnie to bardzo, bo przecież samo
podcięcie trwa kilka sekund, a usypianie...no cóż same wiecie.Powiedizałam
mu, ze zawsze chciałam przyjśc jak najszybciej, ale pediatra kazała czekać az
tak długo.On powiedział, zę to błąd, bo im wczesniej tym lepiej!Powiedział,
ze malutkei dziecko nie jest niczego świadome i można ten zabieg spokojnie
wykonac, a roczne dziecko mocno protestuje i on nei bedzie sie z nim szarpac.
dodał, ze jeszcze zobaczy co anesteziolodzy wymyślą.
Nie wiem co mam teraz myslec o pediatrze mojego syna. Mam ochotę ja
opieprzyć, ale mój mąż mówi, ze może ona miała na względzie dobro dziecka i
dla dziecka lepiej jest jak zabieg wykona sie po roku, a dla chirurga lepiej
i łatwiej jak dziecko jest małe!
CZy mogę to traktować jako zaniedbanie czy może barak kompetencji?Zawsze jej
ufałam , a teraz moje dziecko byc moze zostanie poddane narkozie przy
wykonywaniu tak prostego zabiegu.A może powinnam zmienić pediatre?
    • iziula1 Re: Czy pediatra popełniła błąd? 09.05.05, 20:44
      Z chirurgami radziłabym zachowac ostrożnośc.Oni zawsze maja najlepsza recepte;
      skalpel.
      Zdziwił mnie fakt,że lekarz stwierdził,że małemu dziecku wykonałby ten zabieg
      bez znieczulenia.Czy niemowlak nie odczuwa bólu?
      Troche to dziwne.
      Radze zasiegnąc opini drugiego chirurga sam zabieg jest raczej kosmetyczny i
      nie sadze aby znieczulenie ogólne było wymagane chyba,że lekarz obawia sie
      reakcji dziecka i stąd zabezpiecza sie znieczeleniem ogólnym aby miec z głowy
      krecącego sie malca.
      Co do pediatry-Ci lekarze maja wieksze doświadczenie z dziećmi i przychylam sie
      do zdania twego męza że lekarka mogła kierowac sie dobrem dziecka.
      Iza
      • olga50 Re: Czy pediatra popełniła błąd? 09.05.05, 20:54
        Powidział , ze to zabieg bezbolesny (coś jak przekłucie ucha-ale to moje
        porównianie) i rzeczywiście mu chodzi o to, ze mały mu nei da dojsc do buzi, bo
        dzis nie chciał mu pokazac jezyczka, no ale żeby od razu pod narkoze, tez mnie
        to dziwi.Sama narkoza bedzie bardzo długo trawa, a zabieg przecież kilka
        sekund.Bez sensu troche.
    • zona_mi Re: Czy pediatra popełniła błąd? 09.05.05, 21:00
      A może zmienić chirurga?
      Niedawno mojemu, wówczas niespełna rocznemu dziecku, jeden taki specjalista
      chciał dać znieczulenie ogólne do WYJĘCIA DRZAZGI spod paznokcia!!!

      > chirurg powiedział, że za późno przychodze, bo gdybym przyszła z dzieckiem
      > np. miesiecznym, to by podciął wedzidelko bez żadnego znieczulenia, a teraz

      Dziecko miesięczne nie potrafi powiedzieć, że je boli. To oburzające!
      Istnieją jeszcze znieczulenia miejscowe, a jeśli ów fachowiec z Bożej łaski nie
      ma zdolności manualnych, aby poradzić sobie z kręcącym się maluszkiem, to niech
      zmieni zawód.

      Mówię Ci, idź jeszcze do innego chirurga!
      A jeśli chcesz poznać szczegóły naszej przygody z drzazgą, to napisz na priv.
      Tak przy okazji, wędzidełko sama miałam podcinane, wiem jak to jest.
      Pozdrawiam
      Zona
      • megis1 Re: Czy pediatra popełniła błąd? 07.09.05, 20:35
        czyzby to chirurg z Centrum Medycznego. Mojemu dziecku weszla drzazga w
        paluszek, a lekarz, powiedzial ze jednyna metoda jest wyciecie tej narosli w
        znieczuleniu ogolnym, brr, makabra jakas. Chyba poszukam innych sposobow
    • andaba Re: Czy pediatra popełniła błąd? 09.05.05, 21:00
      Mój synek miał przecinane nie pamiętam kiedy, ale malutki był. Jakieś 2 miesiące
      mniej więcej miał. Nawet nie pisnął, ciach nożyczkami i po sprawie.
      • nicol.lublin Re: Czy pediatra popełniła błąd? 09.05.05, 21:10
        to może być krótka narkoza, taka dosłownie na 3 min, bez intubacji. ja tam
        wolę, po co dziecko stresować? wiesz jak ono się będzie bało jak obcy pan
        doktor z nożem będzie mu coś robił w buzi? a z miesięcznym dzieckiem oczywiście
        chodziło o zabieg w znieczuleniu miejscowym, bo takie dzieci się nie boją, bo
        nie wiedzą co je czeka
        • olga50 Re: Czy pediatra popełniła błąd? 09.05.05, 22:17
          A co to jest ta krótka narkoza?Napisz jak możesz coś wiecej.CZy to sedacja?
          • inia25 Re: Czy pediatra popełniła błąd? 09.05.05, 22:40
            a ja wtrącę, że coraz częściej lekarze odchodzą od nacinania i w wieku
            przedszkolnym wadę taką koryguje logopeda ćwiczeniami.
    • lila1974 Re: Czy pediatra popełniła błąd? 09.05.05, 21:21
      na wizyte do chirurga mozna isc bez skierowania i jest jeszcze kilku
      specjalistow, gdzie sie idzie bez - sprawdz w NFZ
      • nicol.lublin Re: Czy pediatra popełniła błąd? 09.05.05, 21:35
        niestety to nie jest prawda. do chirurga potrzebne jest skierowanie od
        pediatry/lekarza rodzinnego. jedynie w przypadku nagłego zachorowania lekarz
        przyjmie cię bez skierowania (np. złamana ręka)
    • ajm04 Re: Czy pediatra popełniła błąd? 10.05.05, 08:20
      Moja córcia miała podcięte wędzidełko jeszcze w szpitalu jak miała 3dni!Miałam szczęście bo były konsultacje laryngologa i widziałam jak to było.NIE płakała!Zabieg trwał może 2sekundy,bez krwi i innych drastyczności.Posmarowali piochtaninią i za chwilę mogłam karmić.Myśle że ona nie poczuła wielkiego bólu(bo by płakała).Pójdź do innego lekarza,najlepiej laryngologa na konsultację.Będzie dobrze!
    • ajko Re: Czy pediatra popełniła błąd? 10.05.05, 08:35
      Moja siostrzenica miała podcinane wędzidełko w wieku 5 lat.Pediatra
      stwierdził,ze powinna mieć to zrobione tuż po porodzie.Kazała chodzić do
      logopedy i ćwiczyć wymawianie głosek,ale mała nadal niewyraźnie mówiła.Wreszcie
      (siostra i lekarz) zadecydowały żeby jednak podciąć.Zabieg wykonała prywatnie u
      chirurga stomatologicznego.Miała znieczulony język(czyms tam popsikane),podciął
      nozyczkami ,trwało 2 min.Nie chciał nawet kasy ,bo podobno nie ma za co
      płacić.Siostra zostawiła mu 2 dychy za tzw.znieczuleniesmile.Kazał pić duzo
      zimnego.Teraz jest ok.,mówi wyrażnie .Podczas zabiegu nawet nie
      jękneła.Znieczulenie ogólne to chyba jakaś pomyłka przy podcinaniu wędzidełka!
    • kasssannndra Re: Czy pediatra popełniła błąd? 13.05.05, 20:46
      Pediatra za pewne czekał, aż sie samoistnie wyciągnie.Czasem to sie
      zdarza.Takze błędu raczej nei popełnił.Ale znieczulenie ogólne to już przesada
      w tym przypadku.
    • anek.anek Re: Czy pediatra popełniła błąd? 13.05.05, 20:53
      Znieczulenie ogólne nie musi być przesadą. Dla chirurga zbyt duże ryzyko, że
      dziecko poruszy głową i skalpel zrobi mu krzywdę! A utrzymać całkowicie
      nieruchomo roczniaka nie będzie tak łatwo.
      Znieczulenie ogólne do takich zabiegów trwa dosłownie kilka - kilkanaście minut.
      Co do pediatry, to ja zapytałabym dlaczego tak naprawdę kazała czekać? Bo może
      naprawdę, jest tak, że to miało szansę "wyciągnąć się" samo? Nie
      ochrzaniałabym, bo podejrzewam, że pediatra na pewno chciała dobrze, ale z
      ciekawości zapytałabym o rzeczowe argumenty.
    • olga50 Re: Czy pediatra popełniła błąd? 13.05.05, 21:29
      Mi sei zawsze wydaje , zę znieczulenie ogólne trwa kilka godzin, że dziecko
      póżniej długo sie z niego wybudza itp.Kojarzy mi sie z prawdziwa operacja.
      Czy to znaczy że do takeigo zabiegu je sie w jakis sposób skróca?
      • merich Re: Czy pediatra popełniła błąd? 13.05.05, 21:52
        Jak byłam na porodówce 5 miesięcy temu to wszystkie dzieci, u których zaszła
        taka potrzeba miały robiony ten zabieg przed wypisem ze szpitala. Taka jest
        podobno aktualna praktyka lekarzy w tej sprawie. Pediatra powiedział, że im
        wcześniej tym lepiej.
      • dentystka2 Re: Czy pediatra popełniła błąd? 13.05.05, 23:05
        wedzidelko jezyka podcina sie nozyczkami, wiec o ruchu skalpela nie ma mowy- to
        jedno wink, po drugie rzeczywiscie sam zabieg trwa kilka sekund i mnie tez
        zdecydowanie nie podoba sie koncepcja znieczulenia ogolnego, po trzecie- to nie
        jest zabieg ratujacy zycie, wiec mozna albo zaczekac kilka lat, az dziecko
        zacznie wspolpracowac, zeby przeprowadzic zabieg w znieczuleniu miejscowym,
        albo poszukac innego lekarza, ktory podejmie sie podciecia w zniecz. miejscowym
        juz teraz (np. chirurg-stomatolog, laryngolog).
        • kaja5 Re: Czy pediatra popełniła błąd? 14.05.05, 06:27
          dentystka2 napisał:
          to nie
          >
          > jest zabieg ratujacy zycie, wiec mozna albo zaczekac kilka lat, az dziecko
          > zacznie wspolpracowac,

          Moja córka ma skrócone wędzidełko i też sie obawiam,że może mieć zabieg w
          znieczuleniu ogólnym,jednak lepiej nie czekać kilku lat, bo wówczas zajdą
          nieodwracalne zmiany w wymowie dziecka.Praca z logopedą nie zawsze w 100%
          będzie zaistniałe wady wymowy mogła skorygować.
      • anek.anek Re: Czy pediatra popełniła błąd? 13.05.05, 23:11
        znieczulenie ogólne - chociażnie wiem czy tak lekarze to nazywają- może być na
        bardzo krótki czas.
        Mój syn miał wycinany pieprzyk i ze względu na jego wyjątkową niechęć do
        lekarzy (miał 3 lata) nie wchodziło w grę znieczulenie miejscowe - pewnie można
        by jakoś go całkowicie unieruchomić; szyję, głowę jakimiś pasami, nie wiem, ale
        jeśli nawet to byłoby to tysiąc razy gorsze doświadczenie dla niego niż podanie
        środka usypiającego. Cały zabieg trwał dosłownie max 30
        minut. Nie pamietam już dokładnie ile minut syn spał, ale obudził się niemal
        odrazu po zabiegu.
        • emonika.25 Re: Czy pediatra popełniła błąd? 14.05.05, 14:40
          W tej chwili odstępuje się od podcinania wędzidełka języka u niemowląt. Poza
          sytuacją, kiedy utrudnia to ssanie i dziecko ma problemy z jedzeniem. Uważa
          sie,że ostateczną decyzje powinni wydać logopedzi w przypadku gdy występuje
          wada wymowy, której nie można zlikwidować cwiczeniami. U wielu dzieci w miarę
          wzrostu wedzidełko też się "rozciąga". Druga kwestia to sposób "podcięcia"-
          czasami wedzidełko jest tylko cienką błonką i wtedy wystarczy je przeciąć
          specjalnymi nożyczkami po znieczuleniu miejscowym w sprayu, trwa to chwilkę,
          krwawienie jest minimalne a efekt natychmiastowy. W przypadku gdy wędzidełko
          jest grube, mięsiste (wygląda jakby był przyrośniety język), nalezy zabieg
          wykonać w krótkim znieczuleniu ogólnym (dziecko jest zaintubowane)- polega to
          na przecięciu wędzidełka i załozeniu czasem nawet kilku szwów. Jeśli się tylko
          przetnie grube wedziedełko może czasami dojść do zrostów pod jezykiem i efekt
          po zabiegu bedzie jeszcze gorszy niz przed.Zawsze w takiej sytuacji
          skonsultować się z laryngologiem dzieciecym i logopedą.
          pozdrawiam
          • kakuja Re: Czy pediatra popełniła błąd? 07.09.05, 21:48
            a czy niepodciete wedzidelko moze powodowac opoznienie mowy,i czy kazde dziecko
            powinno miec wykonany ten zabieg ,2,5 roku temu urodzilam synka i wtedy nikt nic
            nie mowil o podcinaniu wdezidelka,jak to z tym jest?
    • b-e-a-t-k-a Re: Czy pediatra popełniła błąd? 07.09.05, 22:21
      w ostatnim okresie 3 znajomych dzieci w roznym wieku (5mcy-4 lata) mialy
      podcinane ze znieczuleniem miejscowym, zadne nie plakalo, 1 czulo dyskonfort,
      reszta prawie nie zauwazyla. kazde z nich w innym miejscu mialo zabieg, ktory
      trwal 0,5h z calymi przygotowaniami, dodam ze byly to i placowki NFZ i prywatne
      rada: idz do innych lekarzy
      • olga50 Mój syn już dawno "po" 07.09.05, 22:55
        Stary wątek odkopano smile)
        Mój syn już dawno jest po podcieciu.Miał w znieczuleniu ogólnym. Konsultowałam
        sie z innym lekarzem i potwierdził, że pediatra miała racje. Jak ktos ma jakieś
        pytania odnośnie zabiegu i wędzidełka to odpowiem na priv.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja