Ospa-pomocy!!!

14.05.05, 11:30
Dziewczyny, moja córeczka dość ostro przechodzi ospę. Bąble pojawiają się na
najbardziej nieoczekiwanych miejscach: uszy, wewn. strona dłoni, powieka, tuż
pod okiem. Ale są równiez na podniebieniu, języku i wewn. stronie ust-i
właśnie o nie mi chodzi---czy smarować je czymś, co robić??? Z góry dziękuję
za ewentualne rady.
    • eccia0102 Re: Ospa-pomocy!!! 14.05.05, 11:44
      W buzi mozna smarowac fioletem ale radzilabym sie zapytac pediatry
    • ewulekg Re: Ospa-pomocy!!! 14.05.05, 17:49
      Hej,

      Moje córy przechodziły ospę rok temu smile Do smarowania polecam Ci fiolet:
      spirytusowy do ciała a wodny roztwór do pędzlowania w buzi. Fiolet jest
      najskuteczniejszy. Pediatrzy polecaja również pudroderm ze względu na zawarty
      mentol, który odrobinę uśmierza świąd, ale u nas się nie sprawdził. NIe
      zalecają też kapieli, żeby szybciej robiły się strupki. Ja natomiast wychodzę z
      założenia, że człowiek nie świeży dłużej choruje. Kąpałam dziewczyny co dwa dni
      i po każdym myciu ciałko pędzlowałam fioletem spirytusowym. Goiły się
      błyskawicznie. I wytłumacz córci, że jak bedzie się drapać to zostaną jej
      ślady. Moje nawet nie próbowały wink Miały 4 i 2 latka.

      Pozdrawiam Was gorąco.
      • meziz Re: Ospa-pomocy!!! 14.05.05, 19:15
        Dziekuję bardzo z radę, zwłaszcza dotyczącą mycia. Nie wiedziałam, że trzeba
        rzadziej kąpać, jako że stosujemy Pudroderm, to myłam codziennie, ale
        rzeczywiście, dziś spróbujemy metodę fioletu na ciało i bez mycia. Z ustami to
        cały problem, bo nie da sobie przetłumaczyć jakiejkolwiek interwencji. Ani
        proźbą ani groźbą. Moze samo się tam wygoi jak mylślicie? Jak próbowaliśmy siłą
        nasmarować podniebienie, skończyło się wymiotami. No narazie to dramat z tą
        ospą.
        • agunia19 Re: Ospa-pomocy!!! 15.05.05, 07:35
          Dopisuję się. U nas dramat. Syn (8) zakończył ospę dopiero co, przeszedł ją
          super, ale facet wiedział w czym rzecz - co wolno, a czego absolutnie nie. Od
          dwóch dni choruje nasza dwulatka i tu następuje rwanie szat. Nie toleruje
          smarowania czymkolwiek, bo "boli i glyzie", robię to więc w nocy. Cała buzia i
          język zajęte więc zero jedzenia od dwóch dni.Spróbuję z tym fioletem. Jeśli ktoś
          wytłumaczył dwulatkowi, że nie wolno się drapać, zasługuje na Nobla.
    • mama_majki Re: Ospa-pomocy!!! 15.05.05, 08:01
      Majka tak samo bardzo ciężko przechodziła ospę. Smarowałyśmy Pudrodermem w
      okolicach bardziej wrażliwych i gencjaną na wodzie po reszcie. I koniecznie
      poproś lekarza o HEVIRAN bo to blokuje ospę od środka.

      Pozdrawiamy. Kasia i Maja (24.07.2003)
      ________________________________________
      Majeczka maj law smile)))
      nnk.art.pl/kotografie/nenkowa.html
      • polihymnia Re: Ospa-pomocy!!! 15.05.05, 19:51
        Tak, koniecznie Heviran i Clemastin. Ten ostatni zmniejsza swędzenie.
    • donatta Re: Ospa-pomocy!!! 15.05.05, 21:57
      Ja mam teraz w domu ospę razy trzy. Najmłodsza córka ma też we wszystkich
      zakamarkach, w tym w uszach i buzi, a syn nawet (chyba) w gardle.
      Pudoderm i Vratizolin do smarowania plus Heviran (na receptę) doustnie. Podobno
      też gencjana, myślę, że to nadawałoby się do budzi. I nie wolno w ogóle myć
      dziecka, bo krosty się przenoszą i trudniej goją. To widać na przykład, u mojej
      małej. Od poniedziałku jej nie myję i wszystko zaczyna ładnie przysychać. Ale
      nie krostki na pupie (która jest mokra pod pampersem) i na brodzie (bo cieknie
      picie, ślinka, itp). Gdybym ją kąpała, tak byłoby z całym ciałkiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja