migdalek

17.05.05, 11:18
Dziewczyny, kolejny specjalista skierowal moja 4 letnia corke na wyciecie
migdalka (ciagle zapalenie ucha), tak wiec nie mam juz zludzen. Czy Wasze
dzieci moze juz mialy taka operacje? Bede wdzieczna za informacje jak bylo i
czy cos to dalo, moze jakies rady, wskazowki. Jestem troche przerazona...
    • natiz Re: migdalek 17.05.05, 12:36
      Nie martw się! Moja córcia ma 4,5 latka i też przerośnięty migdałek. Oddycha
      buzią a nie noskiem (pojawiła się wada zgryzu). Mam skierowanie do szpitala.
      Analizuje wszystkie za i przeciw. Na razie zrezygnowałam (ale przy ciagłym
      zapaleniu ucha chyba nie masz wyjścia - grozi utratą słuchu). Staram się, aby
      sie nie przeziębiała i kaszlem nie podrażniała migdała (bierze tabletki na
      odporność). Słyszałam, że bardzo dobrym sposobem na ciągłe zapalenie migdałków
      jest zakrapianie noska olejkiem tujowym. Migdał u tak małego dziecka może
      odrosnąć, a w późniejszym wieku może sam "wrócić do normy". Na razie trzymam
      rękę na pulsie, ale w chwili obecnej nie decyduje sie na zabieg.
      A Twojego dzieciaczka przekonałabym tym, że po zabiegu może zjeść dużą porcję
      LODÓW! Na moją córcię to podziałało - w razie konieczności zabiegu
      uspokajałabym ją tymi słowami.
    • kosheen4 Re: migdalek 17.05.05, 12:48
      dokładnie to samo miałam napisać z tymi lodami! wink
      moja przyjaciółka w wieku 24 lat przeszła operację wycięcia migdałków, lekarze
      zadecydowali że będzie operacja po półrocznej przewlekłej chorobie (zapalenie
      oskrzeli, zaleganie w płucach, jazda na antybiotykach - po kuracji nie miała
      siły wchodzić po schodach). po wycięciu bimbałków wink ustąpiły wszystkie infekcje.
      migdałki to w porównaniu z innymi operacjami zabieg kosmetyczny niemalże. nie
      bój się. i szykuj pieniądze na jakieś fantastyczne lody smile
      • zgagusia Re: migdalek 19.05.05, 16:30
        moj syn w wieku 4 lat mial wycinany trezci migdal - pamietam ze wtedy bardzo to
        przezywalam i balam sie ale w sumie tak jak lekarze uspokajali to zabieg wrecz
        kosmetyczny wink. Ale nie wolno po zabiegu jesc lodow!!! To wiem na pewno,
        lekarka nas przed tym przestrzegala i mowila ze ludzie czesto myla wyciecie
        (lub podciecie) migdalow bocznych - a po tym sie wlasnie je lody - z wycieciem
        trzeciego, gdzie przez kilka dni tzreba unikac zimnych i goracych potraw.

        Aga
    • malpig Re: migdalek 17.05.05, 12:54
      Miesiac temu synek (3 l.) miał pomniejszany 3 migdal + drenaż uszów.
      Wskazania: nieustające zapalania uszów, infekcje górnych dróg oddechowych,
      nieustający wzrost ciśnienia błony bębenkowej.

      Zdecydowanie bardziej zabieg przeżyliśmy my-rodzice, synek szybko powrocił do
      formy.
      Dla nas najgorsza była pierwsza godzina po wybudzeniu z narkozy (płacz, wymioty
      krwią, zdenerwowanie, zmęczenie, senność - wszystko jednoczesnie). Po godzinie
      zasnął, obudził sie po kolejnych 2 godz. z usmiechem na budzi i okrzykiem: ja
      hcie lota!
      Dostał upragnionego loda i zaczął sie bawić zabawkami, śpiewać, tańczyć smile
      Nam ulżyło!!

      Od wczoraj chodzi ponownie do przedszkola. Na efekty musimy zatem jeszcze
      poczekać (przed zabiegiem: na 6 m-cy bycia przedszkolakiem tj. zapisanym do
      przedszkola, w rzeczywistości był miesiąc, pozostały czas to nękające opisane
      powyżej choroby)
      pozdrawiam
      mal
      • bibi1 Re: migdalek 17.05.05, 13:14
        Pamietam jak sama mialam wyciety migdal.
        Mialam wtedy 10 lat,wiec obylo sie bez narkozy,jedynie znieczulenie
        miejscowe,za to nie zapomne nigdy pytania pani doktor-czy maja mnie przywiazac
        do krzesla,czy tez wytrzymam?Wtedy dopiero czulam sie przerazona,choc sam zabieg
        przypominal wyrywanie zeba-tak samo niemile odczucie.

        Jednakze po usunieciu migdalka przestalam chorowac,a zapalenie uszu i ciagle
        przeziebienia przechodzilam co miesiac.
        • kborz2 Re: migdalek 17.05.05, 13:55
          Mój synek w wieku 3,5 roku miał wyciety migdałek i zdrenowane uszy. Operacji
          nie wspominam najlepiej i zdecydowanie on przezył to łatwiej. Od razu nastąpiła
          poprawa słuchu i zdrowia. Jednak dreny wypadły po miesiącu a migdałek odrósł po
          pół roku. Szykujemy się znowu na taki sam zabieg z tym że w innym miejscu.
          Polecam Międzynarodowy Instytut Patologi Mowy i Słuchu w Kajetanach. Cały
          zabieg odbywa sie tam w ciagu jednego dnia w doskonałych warunkach i przy
          świetnym sprzęcie. JEdnak uprzedzam, że aby się tam dostać cały proces trwa
          około 10 miesięcy. Operacja taka jest konieczna przy przeroście migdałka i
          jednoczesnym zaleganiu płynu w uszach, gdyz może to skutkowac trwałą wada
          słuchu. Zanim jednak traficie na salę operacyjną dowiedz sie o zabiegi
          laseroterapii i przeduchiwaniu uszu. U niektórych dzieci to pomaga na uszy, ale
          niestety nie na moigdałek.
          Powodzenia.
    • oliwija Re: migdalek 19.05.05, 12:36
      moje gwiazdeczka miała taki zabieg w grudniu. przez pierwsze 3 miesiace był
      spokój a potem przez to ze wiosna jest i był zimna treoche choruje ale juz nie
      tak bardzo. sama operacja jets przyjemna. znieczukają ogólnie. dziecko nic nie
      czuje. my byłyśmy w szpitalu 3 dni. córcia az nie chciała wracac do domu. jesli
      jestes z łodzi to tylko szpital na spornej.
    • basiek13 Re: migdalek 20.05.05, 18:06
      I ja dopiszę swoje przejścia. Moja córeczka miała wycięty 3 migdał w wieku 2,6
      lat, po wyjsciu ze szpitala katar i kaszel miała taki sam, poszłam natychmiast
      prywatnie do laryngologa nie zwiazanego ze szpitalem w którym robiono zabieg i
      człowiek oniemiał. Migdał został lekko podcięty, może wycieli tylko 1/5 i
      dlatego stan zdrowia dziecka nie wiele się znienił po takim zabiegu.Natychmiast
      poszlismy wyciąc resztę i prawie 2 lata był spokój , teraz dowiedziałam się, że
      znowu czeka nas to piekło. Sam zabieg jest szybki,dziecko szybko staje na nogi,
      pytanie tylko ile w zyciu trzeba takich zabiegów znieść.
    • agamaj2 Re: migdalek 23.05.05, 16:16
      My jesteśmy umówieni na 1 czerwca na wyciągie migdałka.
      Nie wiem jak to przeżyjemy, strasznie sie boję.
      I czy to coś pomoże bo mam dość tego kaszlu, kataru.....
Pełna wersja