Czy ktoś słyszał o najgroźniejszym gronkowcu?

17.05.05, 19:54
i czy miłą z tym coś do czynienia. Właśnie mou znajomi mają podjąć decyzję,
czy wszczepić przeciwciała tego gronkowca paroletniemu dziecku, gdyż nie
pozwala mu na powrót do zdrowia. Wszczepienie może się zakończyć powodzeniem
lub śmiercią. Czy ktoś wie coś na ten temat? pOmóżcie
    • gaja24 Re: Czy ktoś słyszał o najgroźniejszym gronkowcu? 17.05.05, 22:44
      Mój syn miał gronkowca złocistego w oczach i w gardle. Leczenie i jednego i
      drugiego ciągnęło się ze 4 lata. To był jeden wielki koszmar. Był, po podaniu
      antybiotyków na jakiś czas znikał, a później ponownie się pojawiał. Ciągle
      ropiejące oczy- ropa ciekła. Podawanie coraz to nowych antybiotyków. Poprawiało
      się (czasami na 2 tygodnie, po czym znów powracało.
      W chili obecnej jest znacząca poprawa. Ostatnio antybiotyki do oczu brał na
      początku roku. Nie wiem co miało na to wpływ. Cieszę się jednak, że to ustapiło
      i oby jak najdłużej ten stan się utrzymywał.
      Nic natomiast nie słyszałam o wszczepieniu przeciwciał gronkowca. Samo hasło
      przyprawia mnie o dreszcze. Mając taką alternatywę, w ogóle nie wszczepiałabym
      ich.
      • zuzia_i_werka Re: Czy ktoś słyszał o najgroźniejszym gronkowcu? 18.05.05, 09:24
        A czy możesz uściślić jakiego masz na myśli? Za najgroźniejsze uważa się
        zmutowane szczepy szpitalne MRSE itp. Czy to dziecko było leczone
        szpitalnie,przebywało na oddziale intensywnej terapii? Gronkowiec złocisty
        atakujący najczęściej jest bardzo męczący ale często gdy odpornośc człowieka
        wzrasta i jest w porządku nie daje się tak bardzo we znaki. Mam nadzieję,że tak
        własnie jest u synka Gai.Rzadko niestety udaje sie go zupełnie pozbyć,zwykle
        gdzieś bytuje-nos,skóra,gardło itp.Pozdr!
    • anfido Re: Czy ktoś słyszał o najgroźniejszym gronkowcu? 18.05.05, 10:21
      Chyba piszesz o tzw. autoszczepionce. Są specjalne labolatoria, które takie
      szczepionki robią i nie słyszalam , aby od nich ktoś umarł. Mój tata swego
      czasu miał taką szczepionkę i to właśnie chyba z powodu gronkowca złocistego
      ( czesto robiły mu się wrzody).
      • katklos Re: Czy ktoś słyszał o najgroźniejszym gronkowcu? 18.05.05, 14:25
        Ja właśnie miałam autosczepionke z powodu nieustannych zapaleń mieszków
        włosowych i krtani wywołanych gronkowcem . Jest to seria zastrzykow,
        przygotowanych dla konkretnej osoby po wcześniejszym laboratoryjnym pobraniu
        materiału, zastrzykom towarzyszy kuracja antybiotykowa. Trwa to długo, ale jest
        skuteczne. Mnie wykonano tą autoszczepionkę w Pracwoni Mikrobiologii w Krakowie
        na ul. Sławkowskiej ( ale ze było to kilka lat temu, nie wiem czy nadal tam sie
        mieści).
Pełna wersja